FYI.

This story is over 5 years old.

muzyka

Lista przebojów mizogina

Dzień Kobiet to dla każdego faceta święto tak samo ważne, jak Dzień Dialogu z Judaizmem, Europejski Dzień Mózgu, obchodzony z taką samą pompą, jak Dzień Krótkofalowca.

Dzień Kobiet to dla każdego faceta święto tak samo ważne, jak Dzień Dialogu z Judaizmem, Europejski Dzień Mózgu, obchodzony z taką samą pompą, jak Dzień Krótkofalowca.

Przyjmę wszystko na klatę, jak Jenna Jameson na twarz, każde wiadro pomyj, wszystkie bluzgi. Z okazji Dnia Kobiet zrobię z siebie spluwaczkę, ale najpierw zaznajomcie się z Listą Przebojów Mizogina, muzyką, która nam dzisiaj o niebo lepiej wchodzi.

Reklama

Na miejscu siódmym deatmetalowi romantycy z Anal Cunt, słynący nie tylko z wdzięcznej nazwy, ale i z poszanowania kobiecej godności.

Szóste miejsce należy się swojskim Kurom, w chwytającej za serce rozliczeniowej balladzie, on kochał, ona nie, on był wierny, ona… no właśnie, ona była kurwą.

Na piątkę spisali się  raperzy z 2-Live Crew, czyli tyłkiem w górę, twarzą na dół, wyśpiewane w telewizyjnym programie Phila Donahue w 1990. Skandaliczny klasyk o roli kobiety we współczesnym świecie.

Na wyżyny pimp rapu wspina się Too Short z piosenką o kobiecie, której ksywa pochodzi z miłej sercu mężczyzny umiejętności. „Blow job Betty” to w naszej redakcji numer cztery.

Na trzeci miejscy plasuje się znany i lubiany numer, pasujący do nadchodzącego weekendu.

Chwila oddechu przed finałem, panie proszą panów, szaleństwo na scenie, gdyż nie mogliśmy sobie odmówić umieszczenia w naszej kompilacji zespołu o tak przyjemnej nazwie.

Bliżej, mocniej…. TERAZ!!! Numer jeden.

-Kochanie, co masz dla mnie na Dzień Kobiet?

-Shut up and swallow.