Reklama
Holy Shit

Nowy klip Avalanches sprawi, że pokochasz dzieciaki

Słodkie? Tak. Kiczowate? Tak. Trochę dziwne? Zdecydowanie. "Because I'm Me" doczekało się w końcu teledysku.

tekst Issy Beech
31 Październik 2016, 12:39pm

"Because I'm Me", czyli wprawiający w dobry nastrój, letni faworyt publiczności tegorocznego "Wildflower", doczekał się w końcu teledysku, a w nim wszystko to czego oczekiwaliśmy. Słodki? Tak. Kiczowaty? Tak. Troszkę dziwny? Zdecydowanie. Dodatkowo sprawia, że każdy z was zapragnie rozczulającego, roztańczonego dzieciaka.

Gra w nim mały łamacz serc Prince Malachi w roli zakochanego do granic Wallace'a, którego uczucia skierowane do występującej tu w roli pracownicy metra, Morgan Green, każą mu tańczyć i śpiewać dla niej. Wspiera go w tym niewielka sekcja dęta i Sonny Cheeba
z Camp Lo.

Osadzony w pełnych magii podziemiach Nowego Jorku klip został wyreżyserowany przez odpowiadającego za teledyski Danny'ego Browna i Vampire Weekend, Grega Brunkalla.

Nadal zależy wam na pozostaniu zimnymi skurczybykami? W takim razie nawet tego nie odpalajcie.