EABS i P.Unity pierwszymi gośćmi koncertowego wydania Digital Meditation
koncerty

EABS i P.Unity pierwszymi gośćmi koncertowego wydania Digital Meditation

Już teraz zakreślcie w kalendarzu datę 28 września.
7.9.17

W zalewie kolejnych informacji o koncertach zagranicznych gwiazd, wyśmienitych didżejów i producentów czy młodych artystów dopiero ruszających w kierunku wielkich karier, nie zapominamy o jakże trafnej maksymie - cudze chwalicie, swego nie znacie. Okazja nadarza się bowiem wyjątkowa. 28 września w stołecznym Grizzly Gin Barze odbędzie się pierwsze międzygalaktyczne muzyczne spotkanie pod szyldem Digital Meditation. Za projektem stoi Grzesiek Dworakowski, czyli regularny współpracownik Noisey Polska, niestrudzony poszukiwacz inspirujących dźwięków, które prezentuje regularnie w audycji na antenie Radia Kampus. Lepszych artystów na start wyobrazić sobie nie sposób - na scenie pojawią się bowiem EABS oraz P.Unity.

O EABS pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. Nie może to jednak dziwić, bo tegoroczna - absolutnie wybitna! - płyta wrocławskiego septetu to jeden z najważniejszych albumów ostatnich lat w polskiej muzyce. Muzyce jako całości, bez podziału na gatunki, na wiek artystów czy ich doświadczenie.

"Być może to ostatnich kilka miesięcy, gdy EABS będzie tak łatwo zobaczyć na koncertach w Polsce. Trudno bowiem oprzeć się wrażeniu, że tylko kwestią czasu jest, kiedy chłopaków dostrzeże i w pełni doceni świat, a wtedy do ojczyzny chłopaki będą zaglądać epizodycznie" - pisaliśmy o zespole, więc czy musimy jeszcze mocniej zachęcać do sprawdzenia ich właśnie przy tej okazji?

Tym bardziej, że EABS scenę będą tego wieczoru dzielili z rozkręcającą się z miesiąca na miesiąc formacją P.Unity. Licząca osiem (sic !) osób grupa wydała w tym roku niespełna 20-minutową EP "Mango" i bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że to najlepsza od naprawdę dawna próba przeniesienia na polski grunt p-funkowej stylistyki. Raptem cztery numery kapitalnie pokazują potencjał P.Unity, ich polot, wrażliwość, otwartość, ale żywiołem grupy jest scena. Dopiero podczas koncertów poznajemy ich energię w pełni.

O ile więc przy EABS najłatwiej będzie oddać się melancholii i zadumie, o tyle P.Unity wprawią w ruch wszystkie nasze kończyny. Jednym zdaniem - perfekcyjne połączenie!

Obserwujcie Noisey na Facebooku, Twitterze i Instagramie.