Sponsorowane

Lajfhakowe przewodniki po Europie: Berlin

Jak się odnaleźć w Berlinie, najbardziej offowym mieście Europy, zdradza nam Małgosia, która wyjechała do Niemiec po skończeniu studiów

tekst PKO
25 Czerwiec 2018, 1:32pm

Zdjęcie: Wikipedia

Małgosia wyjechała do Berlina po skończeniu studiów medycznych, żeby zrobić tam specjalizację i zweryfikować mit stolicy Niemiec mówiący, że to miejsce, gdzie każdy może czuć się sobą. W ramach naszego cyklu lajfhakowych przewodników po największych europejskich miastach, który przygotowujemy z PKO Bankiem Polskim, Małgosia opowiada nam o najlepszych miejscówkach z jedzeniem, transporcie i imprezach za naszą zachodnią granicą.

Rada 1: Gdzie się zatrzymać?
„Berlin jest zasadniczo bardzo przyjaznym i otwartym miastem, jeśli jednak miałabym wskazać konkretne rejony, to okolice Tiergartenu i Landwehrkanalu są bardzo spokojne i dobrze ulokowane. Podobnie też Kreuzberg wokół Victoriaparku i Tempelhofu. Z kolei otoczenie Boxhagener Platzu na Friedrichshain i Neukölln mają bardziej imprezowy charakter. Śliczny Prenzlauer Berg natomiast ma opinię dzielnicy stylowej, bardziej wyszukanej. Jest też odczuwalnie droższy".

Zdjęcie dzięki uprzejmości naszej przewodniczki

Rada 2: Czego nie znajdziesz w przewodniku?
„Lotnisko Tempelhof, nieczynne od 2008 roku; trudno je nazwać atrakcję turystyczną, ale na pewno jest ważne dla mieszkańców Berlina – oferuje ogromną, pustą przestrzeń do spacerów i spotkań. Jazda rowerem po prawdziwym pasie startowym to niespodziewanie ekscytujące przeżycie".

Rada 3: Jakich aplikacji używać na co dzień, żeby ułatwić sobie życie?
„Aplikacja, której używam na co dzień to BVG. Poza najlepszymi połączeniami pokazuje, o ile wcześniej lub później przyjedzie wybrany środek transportu, a na dodatek można w niej kupować bilety".

Rada 4: Jak nie zapłacić majątku za transport?
„Najlepiej wybrać rower miejski – jest kilka sieci, na przykład Nextbike, taki jak w Warszawie – pierwsze pół godziny za darmo, a potem 1 euro za godzinę. Dobrym sposobem na darmowy przejazd jest też dogadanie się ze znajomym, który ma Monatskarte – przez 20 w dni pracujące i przez cały weekend na jednym bilecie miesięcznym (81 euro) mogą jeździć razem dwie osoby.

Jeśli nie planujemy wychodzić z domu wcześnie rano, można zaoszczędzić, zamiast zwykłego miesięcznego kupując bilet 10-Uhr-Karte (59 euro), który obowiązuje od 10 rano do 3 w nocy w dni pracujące i cały weekend – ale nie pozwala wozić ze sobą osoby towarzyszącej".

Rada 5: Gdzie jeść?
„Berlin ma olbrzymi wybór niezbyt drogich knajpek z jedzeniem z całego świata. Turecki kumpir, koreański bibimbap, pizza na kawałki, a w budkach kebabowych zawsze jest opcja z grilowanymi warzywami, serem halloumi albo falaflem. Obecnie moim ulubionym miejscem jest wietnamska restauracja Umami na Bergmannstrasse, w której wybór roślinnych potraw jest równie interesujący, jak mięsnych, a obiad można popić oszałamiająco dobrym drinkiem. Lia's Kitchen na Prenzlauer Bergu, z pysznymi burgerami wegańskimi i frytkami z batatów. A jeśli naprawdę się spieszę, kupuję Laugenbrezel, czyli niemieckie precle, które można znaleźć na prawie każdej stacji S-Bahna".

Rada 6: Gdzie znaleźć najlepsze ciuchy?
„W sklepach z sukniami ślubnymi na Neukölln"

Zdjęcie dzięki uprzejmości naszej przewodniczki

Rada 7: Gdzie można się wkręcić za darmo, żeby zobaczyć wystawę, koncert albo film?
„Jest wiele miejsc, w których regularnie odbywają się jam session. Przychodzą mi do głowy przede wszystkim mało znany Petersburg Art Space na Moabicie (w każdą środę), słynny klub jazzowy A-Trane w Charlottenburgu (w soboty po północy) i Mauerpark, gdzie muzyka gra praktycznie przez cały weekend.

W kwietniu dużą popularnością cieszy się Gallery Weekend Berlin, kiedy można za darmo wejść do prawie każdej galerii. Szczerze polecam oprowadzanie szlakiem berlińskiego street artu, za które alternatywnym przewodnikom można zapłacić według uznania.

Duża część muzeów ma dni, w które można do nich wejść za darmo, ale czasem jest to jeden dzień w tygodniu, a czasem określone kilka godzin w miesiącu. Szczegółowe informacje znajdują się tutaj".

Rada 8: Gdzie imprezować?
„Imprezowanie w klubach nie jest najtańsze – wstęp do klubu kosztuje między 8 a 15 euro, piwo ok. 4 euro, drinki 7-10 euro. Ale od wiosny do jesieni praktycznie w każdy weekend odbywają się mniejsze i większe imprezy plenerowe i festiwale uliczne. Kilka tygodni temu jedna z demonstracji przeciwko nacjonalistycznej partii AfD okazała się być ravem, w którym wzięło udział kilkanaście tysięcy osób".

Rada 9: Najlepszy patent na wieczór poza domem w Berlinie...
„Spacer nad Szprewą albo jednym z jej kanałów, na przykład po Einsteinufer albo Maybachufer, i kibicowanie sąsiedzkim drużynom grającym w bule. Dużo spokoju daje możliwość picia alkoholu w miejscach publicznych – bez problemu można usiąść z butelką piwa lub wina i cieszyć się z wieczoru".

Rada 10: Kiedy dużo się dzieje w mieście?
„Myślę, że z naprawdę ważnych wydarzeń trzeba wymienić Berlinale, paradę Karnawału Kultur (zdjęcie poniżej), Fête de la Musique (w tym roku 21 czerwca), Christopher Street Day (Parada Równości, w tym roku 28 lipca), Święto Świateł na początku października, i Jazzfest Berlin w listopadzie".

Ten materiał powstawał we współpracy z PKO Bankiem Polskim. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kampanii Epickie wakacje, kliknijcie tutaj. Znajdziecie tam mnóstwo ułtawień finansowych w wakacyjnych wypadach.

Zdjęcie dzięki uprzejmości naszej przewodniczki