seriale

Po czym poznać, że jesteś uzależniony od seriali i filmów

Terapeuta uzależnień zdradza alarmujące symptomy
31.5.17
Źródło: Flickr/Keirsten Marie

„Hakerzy spiracili Piratów z Karaibów!" - jeszcze niedawno krzyczały nagłówki polskich i zagranicznych portali. Złodzieje mieli wykraść kopie z firmy postprodukcyjnej w Los Angeles. Następnie zagrozili, że jeżeli nie otrzymają od Disneya 80 tys. dolarów (ok. 298 tys. złotych), zaczną wypuszczać do sieci kolejne kawałki filmu, przed jego premierą. Chociaż cała seria Piratów zarobiła krocie, Disney pozostał nieugięty. Okupu nie zapłacono, film wyszedł do kin i teraz zbiera tragiczne recenzje krytyków (żeby było ciekawiej to Bob Iger, prezes i dyrektor generalny Disney stwierdził ostatnio, że do wspomnianej kradzieży jednak nie doszło, a studio otrzymało jedynie pogróżki).

Reklama

Warto tutaj też wspomnieć, że z podobnym problemem mierzyć się musiał też Netflix, któremu niedawno hakerzy zajumali odcinki do 5. sezonu Orange is the New Black. Platforma nie zareagowała na żądanie okupu, co w konsekwencji spowodowało wypuszczenie serialu do sieci.

Powyższe szantaże, kradzież i wymuszenia sprowokowały dyskusje, czy powyższa hakerka rzeczywiście się opłaca?„Dlaczego zmagać się z wyskakującymi reklamami witryn dla dorosłych, jeżeli możemy zafundować sobie tysiące filmów miesięcznie, bezpiecznie, za cenę nie większą niż obiad na mieście?" – słusznie pytał Gavin Haynes w Guardianie.

Równie znamienitym wydaje się branie za zakładników filmy i seriale, grożąc wysyłaniem ich w świat w kawałkach – takie rzeczy dotychczas kojarzyły mi się co najwyżej z gangsterskimi porachunkami, ale tam co innego wysyłano w kawałkach. Czy to wszystko sugeruje, że staliśmy się uzależnieni do seriali i filmów? Po czym poznać, że mamy z tym problem?

Zdaniem terapeuty uzależnień dr. Adama Kłodeckiego można zauważyć kilka charakterystycznych symptomów: „Kiedy oglądane filmów »zabiera« inne czynności np. przestajemy czytać książki, nie uprawiamy aktywności ruchowej, kiedy rezygnujemy z wyjścia na jakąś imprezę na rzecz serialu, kiedy nie możemy uwolnić się od myślenia o bohaterach seriali. Kiedy telewizor z serialem wypiera przyjaźnie, a bliscy irytują, kiedy czegoś od nas chcą, akurat, kiedy mamy w głowie serial lub film. Bywa, że siedzeniu przed telewizorem towarzyszy objadanie się słodyczami, czipsami itp.". Dodaje również, że bardzo rzadko trafia ktoś z tego powodu na terapie, bo takie osoby nie mają poczucia szkód z tytułu oglądania telewizji. Łatwiej racjonalizują sobie swoje przywiązanie do seriali.

Jak podaje Business Insider, na 2017 rok zaplanowanych jest aż 44 sequele i rebooty (niektóre z nich miały już swoją premierę) – czas pokaże, czy hakerzy postanowią znowu uderzyć, ale to chyba nic dobrego, jeżeli trzymasz za to kciuki.