FYI.

This story is over 5 years old.

muzyka

Primavera Sound 2015

10 rzeczy, które chcemy usłyszeć w tym roku

Shellac
Pewnie od czasu ,,1000 Hurts'' Shellac był dla nas synonimem spakowanej zipem energii. Ich koncert to potencjalny teleport do szczerych czasów liceum, kiedy coś, co ocenialiśmy źle, powinno po prostu spłonąć.

Death From Above
Jeśli indie-synth-post-coś-rock miał być dobrą zabawną formą, soundtrackiem do wycieczek za miasto i wypijanych rano cudzych piw, duet Death From Above nagrał kilka alko-hymnów.

Reklama

Caribou
Po raz drugi wykonawca z Kanady. Mulitiinstrumentalista, łączy i dzieli różne wpływy pod co najmniej trzema aliasami. ,,Swim'' na żywo zachwycało, mocno czekamy na to jakie wrażenie może robić materiał z ,,Our love''.

Chet Faker
Blockbuster festiwalowy od co najmniej 2012. Jak sam powtarzał nigdy nie był fanem mainstreamu, fajnie, że tak szybko do niego trafił.

Interpol
Interpol to zawsze był zespół, do którego prędzej czy później wracaliśmy. Nie tak wyrazisty jak inni headlinerzy tegorocznej Primavery, porównywany do wszystkiego co konsekwentnie trwa w indie od 10 lat, konsekwentnie idzie swoją drogą.

James Blake
Artysta, którego ewolucja przebiega bardzo powoli, z płyty na płytę stawia stanowcze kroki, obliczone raczej na małe odkrycia. Nie wiemy czy celuje w zapotrzebowania rynku, wiemy że świetnie wykorzystuje swoją dobrą pozycję i opowiada w swoich kompozycjach coraz bardziej złożone historie.

Panda Bear
Ile jest Benjamina Lennoxa w muzyce Animal Collective wiemy. Czy jego koncert będzie informacją zwrotną okaże się pod koniec maja.

Shabazz Places
Gdyby Seattle leżało w RPA Shabazz Places brzmiałoby potencjalnie jak Die Antwoord. Jest dziwnie duszno i trochę jak przy awarii reaktora, nie wiadomo czy komuś uda się wyjść bez porażenia.

Einstürzende Neubauten
Park Jurajski na żywo. Zespół od którego bardzo wiele zależało i którego powrót po 23 latach trudno było jednoznacznie interpretować. Trochę jest tak, że niczego nie muszą a mogą wszystko. Tym bardziej ciekawi jesteśmy tego nieomal ''debiutu''.

Hiss Golden Messenger
Totalne country z naciskiem na bujany fotel i werandę. Tak samo dobre na zamknięcie festiwalu.

Więcej info na www.primaverasound.es