sztuka

Artysta, który zmienia brudne samochody w dzieła sztuki

Miła odmiana od typowego „UMYJ MNIE!” lub „BRUDAS”

tekst Nathaniel Ainley; tłumaczenie Jan Bogdaniuk
20 Kwiecień 2017, 1:00am

Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości Nikity Golubeva

Artykuł pierwotnie ukazał się na Creators

Zamiast typowego „UMYJ MNIE!", „BRUDAS" czy rysunku penisa, moskiewski artysta i ilustrator ProBoyNick szkicuje piękne, pełne szczegółów dzieła sztuki na utytłanych samochodach i wyświnionych ciężarówkach. Nikita Golubev, bo tak naprawdę się nazywa, za pomocą swoich palców i całego wyboru różnych pędzli wyskrobuje w brudzie misterne podobizny zwierząt, rąk złożonych do modlitwy i surferów ujeżdżających szaroburą falę. To idealna forma wandalizmu: nie dość, że mobilna, to jeszcze tymczasowa ‒ każde z dzieł w końcu zostanie zmyte albo za sprawą właściciela, albo siłami natury.

Zanim zaczął pracować w brudzie, Golubev eksperymentował z różnymi technikami: malarstwem, rysunkiem, ilustracją i projektowaniem postaci do animacji. To ostatnie szczególnie łatwo dostrzec w jego pracach: każda z nich, oprócz stylu i techniki ma swoją określoną osobowość.

Więcej prac ProBoyNicka znajdziesz na jego Facebooku, Instagramie oraz Behance.