Taksówkarze mówią nam, jak powinniśmy traktować taksówkarzy
Ilustracje: Brandon Celi
dobre rady

Taksówkarze mówią nam, jak powinniśmy traktować taksówkarzy

Zacznijmy od podstaw: na tylnym siedzeniu nie powinno się jeść i uprawiać seksu

Kierowcy Ubera, Lyfta i taksówek pełnią wiele różnych ról. Może się okazać, że podczas jednej zmiany będą musieli być terapeutami, powiernikami, a nawet sędziami podczas cudzych kłótni. Często widzą nas w naszych najgorszych chwilach lub kiedy jesteśmy najbardziej pijani. Krótko mówiąc, ta praca to coś znacznie więcej niż tylko przewóz ludzi z punktu A do punktu B. Każdego dnia pasażerowie potrafią wymagać od nich zupełnie nowych rzeczy. Czego chcą w zamian? Skontaktowaliśmy się z kilkoma z nich i zapytaliśmy.

Reklama

NIE KAŻCIE NAM CZEKAĆ

„Naprawdę rzadko daję pasażerom niskie oceny, ale jeśli każesz mi czekać pod swoich domem przez ponad pięć minut, istnieje szansa, że nie dostaniesz zbyt wielu gwiazdek. W tym czasie mógłbym podwieźć wiele osób, zwłaszcza kiedy oferuję usługę carpoolingu, czyli zabieram dodatkowych ludzi. Pięciominutowe spóźnienie może oznaczać, że stracę jednego lub dwóch pasażerów, a jeśli inna osoba czeka ze mną w aucie, przez ciebie jej przejazd staje się znacznie dłuższy. Bądź gotowy, kiedy podjeżdżam.” – Jalil Mcgee, 27 lat, od półtora roku pracuje w Uberze.

PRZESTAŃCIE. TRZASKAĆ. NASZYMI. DRZWIAMI.

„Specjalnie do tej pracy kupiłem niezły samochód i chcę, żeby pozostał w dobrym stanie. Ale bez względu na to, czym jeżdżę, ludzie zawsze trzaskają drzwiami. Nie rozumiem, dlaczego nie zdają sobie sprawy z tego, że to nie jest dobre dla samochodu. Nigdy na nikogo nie krzyczę ani też nie obniżam im za to oceny, ale naprawdę przeszkadza mi, kiedy ktoś wali drzwiami z całej siły. Po prostu bądź delikatny! To nie jest takie trudne!” – 38-letni Alex L. od pięciu lat jest taksówkarzem i kierowcą limuzyn, a od dwóch wozi ludzi w ramach Ubera.

„To mnie zawsze irytowało, nawet kiedy jeszcze nie woziłem ludzi. Nie wiem, o co w tym chodzi, może tacy ludzie mieszkają w oborze, ale nienawidzę, kiedy pasażerowie trzaskają drzwiami. Są jak zwierzęta! Czasem walą tak mocno, że cały samochód się trzęsie. Niekiedy zaczynam się bać, że zaraz pęknie mi szyba.” – Jalil

Reklama

WIDUJEMY DUŻO DZIWNYCH NUMERKÓW

„Kiedyś podczas nocnej jazdy zerknąłem na tylne siedzenie i zobaczyłem dwie dziewczyny, które robiły sobie nawzajem palcówkę. Od razu odwróciłem wzrok, a one powiedziały: »Nie zwracaj na nas uwagi! Po prostu chcemy się jeszcze trochę zabawić, zanim wrócimy do domu!«. Odparłem, żeby w takim razie robiły swoje, ale mają nie pobrudzić mi siedzeń.” – Jalil

„Pewnego razu jakaś pijana para mnie poprosiła, żebym zjechała na pobocze, bo chcieli uprawiać seks bez obijania się na zakrętach. Zapytałam, czy naprawdę nie mogą poczekać, ale koleś wręczył mi 50 dolarów. No to zjechałam. Siedziałam w słuchawkach, dopóki nie skończyli. Za każdym razem, gdy słyszę Drake'a, przypomina mi się to najdłuższe pięć minut mojego życia. Z drugiej strony nigdy tak łatwo nie zarobiłam 50 dolarów!” – Joana Hayworth, 32 lata, od dwóch lat wozi ludzi w ramach Lyfta i Ubera.

TRAKTUJCIE NAS JAK LUDZI

„Nienawidzę, kiedy ktoś wsiada do mojego samochodu i nie mówi ani jednego słowa. Zdarza się to częściej, niż podejrzewasz. Rozumiem, że nie każdy ma ochotę rozmawiać, ale nie możesz chociaż powiedzieć »cześć«? Przecież w takiej sytuacji nawet nie wiesz, czy nie wsiadłeś do jakiegoś przypadkowego samochodu, który nie jest twoim Uberem. Po prostu zamień ze mną kilka słów. Przywitaj się, powiedz, jak masz na imię. Potem możemy milczeć!” – Danielle Bender, 26 lat, pracuje w Uberze od sześciu miesięcy.

Reklama

NIE ZOSTAWIAJCIE SPECJALNIE RZECZY W NASZYCH SAMOCHODACH

„To zdarzyło mi się kilka razy. Facet wysiada z mojego samochodu, a po 20 minutach dostaję powiadomienie od Ubera, że zostawił coś w moim samochodzie. Zwykle są to jakieś duperele, na przykład butelka wody. A kiedy się spotykamy, próbuje zaprosić mnie na randkę. Ech, uroki bycia kobietą w tej branży. Chłopcy, nie chcę was martwić chłopcy, ale mam męża!” – Joana

TAK NAPRAWDĘ KOCHAMY SŁUCHAĆ WASZYCH DEBILNYCH KŁÓTNI

„Nie powiem, żebyście się nie kłócili na moim tylnym siedzeniu, bo to bywa bardzo zabawne. Kiedyś jakaś para posprzeczała się o duchy. Kobieta była wściekła na faceta, ponieważ polubił on status jego przyjaciela, w którym ogłosił, że się zaręczył. Z ich kłótni się dowiedziałem, że jego przyjaciel miał już wcześniej narzeczoną, ale ta zmarła. Kobieta uważała, że to za wcześnie na ponowne zaręczyny. Mężczyzna się z nią zgadzał, ale ciągle powtarzał: »To mój najlepszy przyjaciel i cieszę się, że jest szczęśliwy«. Kłótnia stawała się coraz bardziej zacięta i nagle kobieta krzyknęła: »Jak myślisz, co powiedziałby jej duch, gdyby musiał na to wszystko patrzeć?!« Dla mnie to była naprawdę zabawna przejażdżka” – Will Quam, 25 lat, od roku pracuje w Uberze.

NIE OBNIŻAJCIE NAM OCEN ZA COŚ, NA CO NIE MAMY WPŁYWU

„Uberowy system nawigacji nie jest idealny i czasami potrafi źle pokazać twoją lokalizację. Zwykle ludzie nie mają z tym problemu, ale zdarza się, że ktoś na mnie nakrzyczy, bo zatrzymałam się przecznicę dalej. Potem obniżają mi za to liczbę gwiazdek. Ruch na drodze to kolejna rzecz, za którą nie odpowiadam! Czasami wszystko jest zakorkowane i nic nie mogę z tym zrobić. Pokrzykiwanie na mnie i grożenie obniżeniem oceny nie sprawi, że drogi magicznie opustoszeją. Przepraszam, że się trochę spóźniliśmy, ale jeśli wsiadasz do mojego samochodu w godzinach szczytu, powinieneś wiedzieć, czego się spodziewać.” – Joana

Reklama

POCZEKAJCIE Z JEDZENIEM, AŻ BĘDZIE W DOMU, WY ZWIERZĘTA

„Jestem dumny z mojego samochodu i nienawidzę, kiedy ludzie w nim jedzą. Czasem nawet zostawiają swoje śmieci i opakowania po jedzeniu na wynos, a ja nie zauważam tego, dopóki nie wrócę w nocy do domu. To sprawia, że źle wyglądam w oczach innych klientów, więc proszę, szanujmy się i nie zostawiacie u mnie swoich śmieci!” – Alex

„Kiedyś jakiś facet jadł zupę w moim samochodzie. Zupę! Powiedziałam mu, żeby ją odłożył, a on zrobił się bardzo nieprzyjemny. Koleś, zupa to nie jest coś, co się je w samochodzie. Poczekaj, aż dojedziesz do domu!” – Joana

NIKT NAM NIGDY NIE DAJE NAPIWKU (ALE KIEDY TO SIĘ ZDARZA, JESTEŚMY ZACHWYCENI)

„Wydaje mi się, że przez cały okres pracy dla Ubera napiwek dostałem tylko dwa razy. Lyft pozwala na danie napiwku poprzez aplikację, ale Uber nie. W filmie szkoleniowym dla kierowców Ubera powiedziano nam, że kiedy ktoś próbuje nam dać napiwek w gotówce, za pierwszym razem musimy odmówić. Jeśli nadal oferują nam gotówkę, mamy ich poinformować, że nie muszą nam dawać napiwków. Dopiero kiedy zaoferują to po raz trzeci, mamy prawo przyjąć pieniądze. Przy czym zawsze akceptuję napiwek już po pierwszym razie, ponieważ to się prawie nigdy nie zdarza. Kiedyś jakiś bardzo pijany mężczyzna próbował mi dać wszystkie pieniądze ze swojego portfela, ale odmówiłem – bałem się złej karmy.” – Will

NIE DAWAJCIE NAM ŻYCIOWYCH RAD

Reklama

„Pasażerowie uważają, że swoim kierowcom mogą powiedzieć dosłownie wszystko. Wychodzą z założenia, że skoro już nigdy nie zobaczą tej osoby, równie dobrze mogą się wygadać. Bywają więc ludzie, którzy opowiadają mi o każdym problemie, z jakim się kiedykolwiek borykali w życiu, ale niektórzy próbują mi mówić, jak mam żyć albo jak powinien wyglądać świat. Oni są najgorsi. Mówią mi, że muszę przestać jeździć i powinienem znaleźć pracę na pełny etat, chociażby w korporacji.” – Will

NIENAWIDZIMY WASZEJ GÓWNIANEJ MUZYKI

„Lubię puszczać muzykę, która wszystkim się spodoba. Stare przeboje, muzykę ambient, takie rzeczy. Dlatego bardzo mi przeszkadza, kiedy ktoś wsiada do mojego samochodu i natychmiast prosi o kabelek, żeby puścić jakąś okropną muzykę, której nie znoszę. Najgorzej jest, kiedy jedzie z nami jeszcze jakiś inny pasażer. Prawie na pewno innym nie spodoba się ta muzyka, ale to ja wyjdę na dupka.” – Jalil

OCH, MÓWISZ, ŻE ZNASZ LEPSZĄ TRASĘ?

„Wiele osób tłumaczy mi, jak dostać się do miejsc, do których sam potrafię trafić. Zwykle pozwalam im po prostu gadać. Ich trasy prawie zawsze są dłuższe, ale kiedy prowadzę limuzynę, dzięki temu zarabiam więcej pieniędzy. Ogólnie rzecz biorąc, twój kierowca prawdopodobnie zna szybszą trasę niż ty, ale nie będziemy się z tobą kłócić, kiedy każesz nam jechać inaczej.” – Alex

TO NIE JEST SAMOCHÓD Z KRESKÓWKI

„Jeśli próbujesz wsadzić do mojego samochodu więcej osób, niż mam wolnych miejsc, po prostu ci powiem, żebyś się odwalił. To zdarza się bardzo często. Ktoś poprosi o trzy miejsca, ale gdy podjeżdżam, na krawężniku widzę pięć osób. »Nie możemy się po prostu ścisnąć?«. Nie! Musisz zamówić drugi samochód, ja się w takie rzeczy nie bawię. Już wystarczająco irytuje mnie fakt, że muszę jeździć w sobotnią noc. Myślisz, że sam nie wolałbym być teraz na jakiejś imprezie? Nie mam czasu, żeby użerać się z ludźmi, którzy próbują mnie wykiwać.” – Jalil

Reklama

Wszystkie ilustracje Brandon Celi

Tekst oryginalnie ukazał się na VICE US.

Czytaj też: