przemyt

Najbardziej kreatywni przemytnicy używek w Polsce

Szlugi w trzcinie, koks w bananach, zioło w gołąbkach. To tylko niektóre przykłady. Sprawdź, jak daleko sięga wyobraźnia przemytników
03 Luty 2017, 4:15am

Na zdjęciu narkotyki znalezione w dywanie. Źródło: www.policja.pl

Centralne Biuro Śledcze ogłosiło sukces funkcjonariuszy Służby Celnej, którzy znaleźli 600 tysięcy papierosów ukrytych w drewnianych balach. Choć wątpliwy moralnie, pomysł na przemycanie szlugów w wydrążonych sosnach był co najmniej kreatywny.

Dzięki podobnej kreatywności na polski rynek przemyca się rocznie dużo więcej towarów. To tak zwana szara strefa. Główny Urząd Statystyczny szacuje, że jej wartość wynosi około 0,8 procent produktu krajowego brutto. Według tego samego źródła w 2016 przekroczyła ponad 14 miliardów złotych.

Od ubiegłego roku, temat przeciwdziałaniu szarej strefie w Polsce zaczął podlegać powszechniejszej dyskusji. Po wysunięciu projektu nowelizacji kodeksu karnego, Rada Ministrów miała ogłosić, że jednym z celów zmian jest zaostrzenie polityki karnej przy przestępstwach skarbowych. Była również mowa o zwiększeniu kontroli nad rozprowadzaniem suszem tytoniowym.

W obliczu ostrzejszych praw oraz zwiększonego nadzoru, przemytnicy będą musieli wykazywać się konkretną pomysłowością. Jednak, jak widać po niektórych wtopach to nigdy nie stanowiło problemu. Celnicy i policjanci przyłapali Polaków na niesamowicie rezolutnych sposobach szmuglowania nielegalnych produktów.

Szlugi w trzcinie

Parę miesięcy przed tytoniem przemycanym w sośnie, podobna sprawa miała miejsce na autostradzie A2. Wielkopolscy policjanci zatrzymali tam cwaniaczka, który przewoził kilkaset tysięcy lewych fajek między trzciną dachową.

Feta w jajkach niespodziankach

Jajka z niezłą niespodzianką znaleźli policjanci z Nowego Tomyśla. W miejscu zabawki typ schował podzieloną na porcje amfetaminę. Co ciekawe, Kinder jajka są popularniejszą skrytką na dragi niż mogłoby się wydawać. W Głogowie policja zatrzymała też samochód, w którym dwoje mężczyzn przewoziło w ten sposób zioło.

Koks w bananach

W Zgierzu pracownicy lokalnego Lidla zorientowali się, że w kartony z bananami wciśnięte są też zafoliowane paczki. Po wezwaniu policji okazało się, że było to prawie 400 kilo kokainy. Według rzecznika łódzkiej prokuratury koks nie powinien nawet tam trafić, a sprawcy popełnili 80-milionową pomyłkę.

Hasz w laurce

Fot: Policja

F

W radomskim areszcie śledczym szkolony pies rzucił podejrzenie na pozornie niewinną laurkę. Z okazji Dnia Ojca, osadzony otrzymał kartkę z życzeniami i plastelinowymi kwiatkami. Rysunek nie dotarł jednak do taty, ponieważ funkcjonariusze znaleźli pod plasteliną inną plastelinę.

Zioło w gołąbkach

Młody wrocławianin zastosował innowatorskie rozwiązanie próbując przewieźć marihuanę za granicę: oblepił towar farszem i zawinął w kapustę. Trzeba przyznać, że sprzedawanie palenia razem z żarciem na gastro brzmi trochę, jak perpetum mobile.

Heroina w dywanie

Do przesyłki, zaadresowanej do nijakiego pana Andrzeja, zapakowano trzy perskie dywany. Każdy z nich zawierał po pięć kilo sprytnie ukrytej heroiny. Narkotyki, zabezpieczone w rurkach, zostały wszyte w splot dywanów.