FYI.

This story is over 5 years old.

muzyka

Kantata Cunt-Punt – muzyka klasyczna zainspirowana mailem

Zacieranie się granic między sztuką a kulturą popularną to nic nowego, ale muzyka klasyczna to nadal ostatnia dziedzina, w której spodziewałabym się znaleźć odniesienie do internetu czy mody eksperymentalnej

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w VICE w USA

Sugar Vendil, pomysłodawczyni i dyrektor Nouveau Classical Project.fot. Nina Robinson

Łatwo znaleźć kulturalne punkty tam, gdzie to, co mało ambitne, spotyka się z intelektualizmem. Jednymi z moich ulubionych przykładów są porcelanowa rzeźba Michaela Jacksona autorstwa Jeffa Koonsa, katalog płaczących selfie Laurel Nakadate i Beyoncé próbująca Chimamandę Ngozi Adichie. Gdy te połączenia działają, czuje się, że rozsupływanie tych elementów byłoby złe: to, co ściśle wysokie i głębokie, styka się z tym, co rzekomo niskie i powierzchowne. W zamian wszystko się przeplata. Pozornie płytkie materie stają się podłożem dla sztuki – i odwrotnie. Jeżeli kultura wysoka odnosi się do introspekcji lub samoświadomości społeczeństwa, to zawiera również sztukę naszych impulsów do robienia selfie, obsesję na punkcie stroju czy internetowe memy.

Reklama

Zacieranie się granic między sztuką a kulturą popularną to nic nowego, ale muzyka klasyczna to nadal ostatnia dziedzina, w której spodziewałabym się znaleźć odniesienie do internetu czy mody eksperymentalnej. Jednak 9 i 10 kwietnia Nouveau Classical Project zrealizuje to w Flamboyán Theater, prezentując Sacred-Profane, koncert, który po części będzie pokazem mody, występem artystycznym i hołdem dla wirali.
– Myślę, że obecnie kulturowy zeitgeist [duch epoki – red.] polega na tworzeniu rzeczy z różnych elementów – powiedziała pomysłodawczyni i dyrektor artystyczna NCP Sugar Vendil, gdy rozmawiałyśmy ostatnio w Midtown.
Vendil, która jest też pianistką, zaprojektowała koncert wokół Sororatorio: A Cuntata, cyklu piosenek skomponowanych przez Vincenta Calianna, opierającym się na obłąkanym mailu żeńskiego stowarzyszenia Delta Gamma, który stał się wiralem w 2013 roku.

Calianno powiedział, że odkrył tego maila, gdy przyjaciel Kivie Cahn-Lipman (tak się składa, że jest też wiolonczelistą NCP) przeczytał mu go na głos. Dosłownie kilka minut później Vincent zdał sobie sprawę, że chce to przekształcić w muzykę:
– Zastanawiałem się, jak brzmiałaby muzyka żeńskiego stowarzyszenia? Mogłoby być to coś, co usłyszę w radiu, coś nagranego w studiu. Miałoby te wszystkie połączenia ze słowami i emocjami nadawczyni, ale jak zrobić z tego abstrakcję?
Autorką maila jest jedna z członkiń zarządu Delta Gamma, która przyznaje (spośród wielu charakterystycznych zdań, które pomogły w stworzeniu wirala), że „skopie pizdy" wszystkim siostrom ze stowarzyszenia, które nie wezmą udziału w tygodniu greckim. Mail czyta się jak komediowy monolog, który próbuje naśladować najbardziej hiperboliczny siostrzany suczy głos, jaki można sobie wyobrazić. Jest to wersja 2015 odegranej przez Parker Posey wrednej musztrującej sierżant z filmu Uczniowska balanga, tylko że ta jest prawdziwa. Początkowy żart za sprawą Calianno zaczął pomstować.
– Nigdy nie chciałem się z niej wyśmiewać – tłumaczył. – Myślę, że muzyka częściowo celebruje maila i używa go tylko do tego, do czego służy. Czerpanie z różnych części prowokuje do zadania pytania: czy to jest powierzchowny element głębszej części? Ale jest to bardzo dobrze wykonane.
Wyliczył, ile razy w mailu pada słowo „kurwa" (41), podzielił tekst na pięć części (plus motet), a ich tytuły zaczerpnięto z konkretnych zdań maila. Rough Fucking Ride pochodzi z „Tie yourself down to whatever chair you're sitting in, because this email is going to be a rough fucking ride", podczas gdy A Weird Shit That Does Weird Shit to część zdania „If you're a weird shit that does weird shit during the day, this following message is for you". Przekształcenie „majestatycznego spokoju w całkowitą rezygnację" – jak opisuje to NCP – odbija się echem w innych aranżacjach muzycznych i elementach wizualnych spektaklu. Muzycy będą mieli na sobie ubrania Jenny Lai (reprezentuje eksperymentalną markę modową NOT), których kolorystyka i fason powoli przeistoczą się podczas koncertu.
– Moda zawsze była postrzegana jako coś powierzchownego – powiedziała Vendil. – Chciałabym zrobić dwie rzeczy: po pierwsze pokazać, że muzycy klasyczni są wielowymiarowi – wcale nie są tymi stereotypowymi maniakami zamykającymi się w swym świecie. Po drugie wynieść modę ponad powierzchowność. Nawet zakładanie własnych ubrań to zachowywanie proporcji i relacji przestrzennych, to sposób na wyrażenie czegoś.
Vendil angażuje modę we wszystkie projekty NCP, wnosząc odświeżający powiew do powszechnie konserwatywnego gatunku. Dla muzyka klasycznego typowy strój oznacza czerń i prostotę.
– Czerń ma na celu nie tylko ujednolicenie. Przede wszystkim ma cię ukryć najbardziej jak to tylko możliwe – powiedziała. – Nie chodzi o ciebie, tylko o dźwięk. A dźwięk bez ciebie to jedynie kawałek papieru. Tu jednak chodzi o ciebie. Więc pomyślałam: „Musimy zakładać ubrania tak czy siak. Dlaczego nie mogą stanowić części występu?".

Kivie Cahn-Lipman, wiolonczelista Nouveau Classical Project.fot. Nina Robinson

W przypadku innych artystycznych połączeń wysokiej i niskiej kultury ciężko zrobić coś, co nie będzie uważane za chwyt. W New York City Opera krytyk Anny Nicole w zeszłym roku powiedział, że ten spektakl nie był środkiem do powiedzenia czegoś interesującego o życiu Anny Nicole Smith, a raczej ją ośmieszył.

Więc jak zrobić coś głębokiego z czegoś powierzchownego? Coś, co potwierdzi zarówno powagę źródeł, jak i ich przerysowanie? Aranżacja odniesień i materii w Sacred-Profane używa skomplikowanych metafor i stara się tworzyć mniej oczywiste połączenia. Vendil powiedziała, że w pierwszej chwili chciała, aby wykonawcy darli na sobie ubrania, ale potem zdała sobie sprawę, że to zbyt dosłowny symbol:
To nie tylko metafora szaleństwa – mówi o sposobie, w jaki moda przeistacza wykonawców w trakcie przedstawienia. – Były w tym te piękne, bardziej subtelne symbole. Lai potrafiła uchwycić, o co chodzi z odzieżą. A chodzi o przemianę i dorastanie, odkrywanie różnych ukrytych części siebie. Jej stwierdzenie pasuje do całości projektu. Muzyka klasyczna, moda i dziewczyna ze stowarzyszenia mają coś wspólnego – wszystkie są łatwo traktowane stereotypowo, a projekt NCP skłania do poszukiwania niuansów w tym sztywnym podłożu. W programie znajdzie się również Kyrie, pierwsza część mszy Missa Prolationum Johannesa Ockeghema, zreinterpretowana przez Marinę Kifferstein i z muzyką Sary Kirkland oraz Niny Young. Vendil wybrała te kawałki, bo wszystkie płynnie dopasowują się do tematu. O kompozycji The Meditation Niny Young, która opiera się na wierszu, Vendil mówi:
– Niektórzy opowiadają się bardziej po stronie świętości, a inni bardziej po stronie profanacji. Medytacja jest święta, ale treści tutaj są bluźniercze. Nie można łączyć wszystkiego w jedność.