Reklama
Nowe twarze

K Bleax - jak najdalej od szufladek

Nie ma jeszcze na koncie płyty, a objechała już świat u boku Tricky'ego. K Bleax niedawno zaprezentowała nowy singiel i jesteśmy pod wrażeniem!

tekst Noisey Staff
18 Listopad 2015, 10:34am

foto mat. prom.

Po ubiegłorocznej premierze singla i klipu "Survival" zwróciła na siebie uwagę licznego grona słuchaczy i promotorów. Ciekawa muzyka w połączeniu z przyciągającym wzrok wizerunkiem to zawsze dobry pierwszy krok na drodze do kariery. Gdy w ślad za tym idzie towarzyszenie Tricky'emu podczas trasy koncertowej i występowanie u jego boku - wiedzcie, że coś się dzieje!

No i rzeczywiście dzieje. Właśnie dostaliśmy drugi singiel K Bleax pt. "So Spiritual". Znów mamy do czynienia z naprawdę efektownym obrazkiem, ale przede wszystkim wciągającą, intrygującą muzyką. Zobaczcie sami, a poniżej przeczytacie naszą krótką rozmowę z artystką, w której opowiedziała ona o najbliższych planach.

Przeczytaj rozmowę poniżej

Noisey: "So Spiritual" to drugie "kuszenie" singlem. Ale kiedy płyta?
K Bleax: Wszystko zależy nie tylko od wytwórni ale i od ludzi, z którymi pracuję. Płytę robimy za oceanem, wymaga to dyspozycyjności wielu zajętych osób ale jesteśmy na finiszu. Moja pierwsza płyta musi być dopieszczona.

Ile czasu trwała praca nad klipami, które firmujesz - bo jest to kawał świetnej roboty.
Dziękuję, miło wiedzieć, że ten "kawał świetnej roboty" został zauważony. Czas produkcji klipu do "Survival" był o wiele krótszy od czasu produkcji "So spiritual", aczkolwiek praca nad drugim klipem była o wiele bardziej "namiętna".

Tego wątku też nie sposób pominąć - występy niejako u boku Tricky'ego. To spełnienie marzeń, czy tak naprawdę pierwszy krok do podboju świata?
Hmm, spędzony czas u boku Tricky'ego nigdy nie był na liście moich zamierzonych osiągnięć, aczkolwiek wiele mu zawdzięczam i fajnie, że mogę mu towarzyszyć. Oprócz tego, dużą role graja tez ciężkie chwile które razem przeżyliśmy - to dzięki nim zbliżyliśmy się do siebie i w jakiś sposób inspirują nas one do tworzenia dalszej muzyki... i życia ogólnie. Mamy trochę taki love/hate relationship (szeroki uśmiech).

Artystom trudno jest definiować swoją muzykę, żeby nie być posądzonym o szufladkowanie. A jednak poproszę - w pięciu zdaniach o tym, jak widzisz własną twórczość?
Nie chce być limitowana do pięciu zdań. Nie chce być limitowana do żadnej ilości zdań. Staram się nie ograniczać siebie ani ludzi z którymi pracuje. Podejrzewam, ze w nadchodzącym albumie każdy znajdzie coś dla siebie i każdy będzie miał okazje odkryć nowa cząstkę siebie, o której istnieniu wcześniej nie wiedział.