Taylor Swift, mat. pras."W ciągu pięciu minut mogę znaleźć 250 piosenek, które są dostępne na YouTubie, a za które artysta nie dostaje pieniędzy" - pisał na swoim Twitterze członek zespołu The Black Keys, Patrick Carney. Wygląda na to, że nie tylko mu nie podoba się taki stan rzeczy. Do walki o swoje prawa i pieniądze przystąpili m.in. Jack White, Katy Perry, Lady Gaga, Pusha T, Bryan Adams i Rod Stewart.Do Kongresu Stanów Zjednoczonych wpłynęła właśnie petycja podpisana przez największe nazwiska muzyki oraz trzy mainstreamowe wytwórnie: Universal, Sony oraz Warner. Również w magazynach politycznych, takich jak "Politico" czy "Hill", pojawił się list otwarty. Artyści uważają, że YouTube płaci im zdecydowanie za małe wynagrodzenia; portal z kolei jest zdania, że w przeciwieństwie do pirackich stron, pomaga generować zyski na legalnych warunkach. Niewykluczone, że jeśli YouTube nie przystanie na warunki gwiazd, zabronią serwisowi korzystania z ich muzyki.Ustawa o prawach autorskich (DCMA) obowiązująca obecnie za oceanem weszła w życie w 1998 roku, ale wyraźnie nie nadąża za dzisiejszą, cyfrową rzeczywistością. "Przyszłość to streaming. Przyszłość to także płacenie artystom i pisarzom sprawiedliwych wynagrodzeń" - pisał na swoim Twitterze Irving Azoff, organizator i inicjator akcji.Pełną listę artystów i organizacji, które wyraziły sprzeciw można sprawdzić na portalu Yahoo.
U nas nie przegapicie żadnej ważnej wiadomości ze świata muzyki. Polub fanpage Noisey Polska, żeby być na bieżąco
Reklama
U nas nie przegapicie żadnej ważnej wiadomości ze świata muzyki. Polub fanpage Noisey Polska, żeby być na bieżąco
