Zdjęcie: Flickr lamerieTekst pierwotnie ukazał się w MunchiesNa pewno słyszeliście, że nafaszerowane chemią z pigułek antykoncepcyjnych siuśki wpływają na wytwarzanie się jajników u ryb płci męskiej. Cóż, wygląda na to, że rybny transseksualizm kwitnie – najnowsze badania opublikowane na Nature.com wykazały bowiem, że sterydy dodawane do paszy dla bydła również mają wpływ na zmiany płciowe u ryb.To dość skomplikowana sprawa – sam tytuł artykułu brzmi: Podwójny zwrot oraz obieg wody między strumieniem, a strefą hyporeiczną zwiększa wytrzymałość metabolitów trenbolonu w środowisku naturalnym, więcej – sprawa jest niezwykle niepokojąca. Nagle okazuje się, żepozornie nieszkodliwy lek stosowany w hodowli bydła sieje spustoszenie wśród bezbronnych populacji wodnych.Mowa o octanie trenbolonu – steryd ten, absolutnie zakazany dla sztangistów, jest jak najbardziej zalecany dla bydła. Lek ten jest powszechnie używany przez hodowców ze względu na niski koszt zwiększenia masy mięśniowej u zwierząt. Szacuje się, iż dzięki hormonom Amerykańscy hodowcy są w stanie zmniejszyć koszty aż do 7 procent, co daje miliard dolarów oszczędności rocznie.Do tej pory wierzono, że promienie słoneczne neutralizują wszelkie dziwaczne efekty uboczne wspomnianego sterydu, który rozpierzchnąwszy się w ekosystemie miał być w zasadzie niegroźny. A tu klops!Badanie przeprowadzone w 2013 roku przez tych samych naukowców wykazało, iż światło słoneczne wcale nie unieszkodliwia octanu trenbolonu. Światło rzeczywiście usypia jego działanie, ale nie na długo. W ciemności, niczym zombiak, trenbolon odzyskuje swoje moce.I to całkiem spore. „Ustalono, że już bardzo małe dawki doprowadzają do częściowych lub niemal całkowitych zmian płciowych u ryb; hamują też rozmnażanie oraz mają znaczący wpływ na układ hormonalny" – mówi szef projektu Adam Ward.Niektórzy hodowcy ryb podają swoim podopiecznym sterydy w stylu octanu trenbolonu, by, poprzez zmianę płci u wszystkich osobników na męską, zapobiec upierdliwemu rozmnażaniu się. Nad tą niechlubną praktyką warto się jeszcze zastanowić, jednak nie da się zaprzeczyć, że nikt nie chce, by octan trenbolonu spokojnie pływał sobie naszymi arteriami wodnymi.Jest jeszcze wiele innych chemikaliów o możliwie szkodliwym wpływie na ekosystem – Ward wymienia Viagrę, kofeinę oraz ibuprofen. A, jak już wspominaliśmy wcześniej, naszpikowane estrogenem siki obdarzają męskie osobniki ryb żeńskimi narządami. Nauka z tej lekcji? Bądźmy ostrożni.Wciąż w temacie rybich problemów – złota rybka o imieniu Monty właśnie przeszła/przeszedł 45-minutową operację usunięcia jakiegoś guza. To już trzecia operacja Monty'ego.
Reklama