Rozmawiamy z jutuberem, który powiedział „Gucci Gang” milion razy z rzędu

Graham the Christian odciął się od świata na dwa tygodnie, by zebrać w ten sposób pieniądze na cele charytatywne. Ale jak wpadł na ten pomysł? I DLACZEGO WŁAŚNIE „GUCCI GANG”?

tekst Tamara Güclü; tłumaczenie Jan Bogdaniuk
|
30 Styczeń 2018, 12:15pm

Zrzuty z ekranu z YouTube

Artykuł pierwotnie ukazał się na Noisey

Niektórzy wyznaczają sobie pełne idealizmu noworoczne postanowienia, które potem szybko porzucają. Na przykład, że rzucą palenie, albo odejdą z kiepsko płatnej roboty, najlepiej po tym, jak na pożegnanie wygarną swojemu szefowi. Cóż, każdemu wolno marzyć.

Inni z kolei postanawiają powiedzieć „Gucci Gang” milion razy. A przynajmniej jedna osoba: Graham the Christian. Udało mu się osiągnąć swój cel nieco wcześniej w tym miesiącu. Transmisja na żywo, w ramach której powtarzał słowa „Gucci Gang” przez 15 dni z rzędu, była przerywana jedynie kilkoma godzinami snu. Ponad dwa tygodnie spędził pokoju odciętym od reszty ludzkości, nie licząc jedynego okna na zewnętrzny świat, jakim był jego kanał na YouTube.

Rzecz jasna w związku z tym pojawia się kilka pytań. Po pierwsze: jak ogromnym masochistą trzeba być, żeby dobrowolnie powtarzać za Lil Pumpem jego przerabiające mózg na papkę powiedzonko? Dla tych, którzy nie wiedzą, o czym mowa, oto oryginalny teledysk (który obecnie zgromadził ponad 400 milionów odtworzeń):

Ponieważ tak ekstremalny akt samobiczowania wykracza nawet poza nasze absurdalne standardy, po prostu musieliśmy pogadać z Grahamem.

Noisey: Graham, powiedz szczerze, dlaczego to zrobiłeś?
Graham:
Dla celów dobroczynnych [wszystkie datki od widzów zostały przekazane organizacji rednoseday.org ‒ przyp. red.]. Zawsze chciałem się podjąć pracy charytatywnej. Nic innego nie dałoby mi wystarczająco dużo siły, by przebrnąć przez coś takiego.

Skąd wziął się pomysł, by powiedzieć „Gucci Gang” milion razy z rzędu na żywo?
Ktoś mi to zasugerował w komentarzach pod innym wideo. Pomyślałem: dlaczego nie?

Miałeś do wyboru wszystkie piosenki świata. Dlaczego właśnie ta?
„Gucci Gang” jest teraz po prostu na czasie. No i łatwo się powtarza te słowa.

Kiedy zacząłeś i jak długo byłeś online?
Wszystko zaczęło się w 30 grudnia 2017 i trwało aż do popołudnia w sobotę 13 stycznia 2018. Mówiłem „Gucci Gang” około 80 tys. razy dziennie, więc gdy znów zaczęły się zajęcia na uniwersytecie, mogłem wrócić do normalnego życia.

W pewnym momencie zacząłeś mamrotać pod nosem. To brzmiało prawie jak jakiś magiczny rytuał albo jakbyś wpadł w trans…
Gdy powtarzasz zdanie albo kilka słów tak wiele razy, twoje usta naprawdę się męczą. Mamrotanie pomaga, bo wymaga mniej wysiłku i zmniejsza ból.


Patrzymy z bliska. Polub fanpage VICE Polska i bądź z nami na bieżąco


Czy byłeś w stanie wieść normalne życie podczas livestreamu?
Nie! Cały czas siedziałem w moim pokoju w hotelu. Czasem wpadali moi przyjaciele, żeby mi trochę pokibicować. Ale oprócz tego naprawdę nie mogłem się doczekać, by wrócić do codzienności.

Czy masz nadzieję, że Lil Pump dowie się o twoim projekcie?
Pewnie, byłoby super. Nawet z perspektywy czasy myślę, że o wiele więcej osób mogło przekazać datki na dzieci w potrzebie.

Ile w sumie pieniędzy udało ci się zebrać twoją ciężką pracą?
Ogółem uzbierało się około 10 tys. dolarów (ponad 33 tys. złotych).

Jakie są twoje dalsze plany? Czy masz zamiar znów zrobić coś podobnego?
Nie, nie planuję niczego podobnego. Jak na razie mam dość emocjonalnych transmisji takich jak ta. Teraz chcę się po prostu skupić na moich studiach.


Więcej na VICE: