Nacjonaliści na Marszu Niepodległości
Nacjonaliści na Marszu Niepodległości. 11 listopada 2018. Fot: Mikołaj Maluchnik.
vice mówi co teraz

Problem narodowców z dziennikarzem zamordowanym w Strasburgu: niby Polak i bohater, ale jednak lewak wspierający LGBTQ

Dzięki chłopaki, że przypomnieliście, jacy jesteście

Narodowcy z Wrocławia podzielili się swoimi rozterkami na temat pośmiertnych nagród dla Bartosza Niedzielskiego, 36-letniego Polaka, który zmarł w niedzielę w wyniku ran odniesionych w ataku terrorystycznym w Strasburgu. Z relacji świadków wynika, że razem z kolegą próbowali powstrzymać uzbrojonego zamachowca chcącego wtargnąć do klubu. Obaj zapłacili za to najwyższą cenę.

„Niby Polak, niby ok zachował się w porządku” – czytamy w oświadczeniu Narodowców na Facebooku, ale w sumie też „skrajny eurolewak, pracownik PE, zwolennik LGBT, arabmiłości, tolerancji i całego tego europejskiego syfu”. Podkreślili więc, że chęć przyznania dożywotniej renty rodzinie zmarłego uważają za „skrajny populizm i chęć podlizania się europejskim urzędnikom z PE”. Jak wynika z poniższego opisu, zdaniem narodowców, to właśnie przez takich ludzi, jak Bartosz Niedzielski źle się dzieje na zachodnich ulicach. Poniżej pełna treść wpisu.

Reklama

Atak miał miejsce we wtorek 11 grudnia, terrorysta zabił trzy osoby, ranił dwanaście innych. Selçuk Balamir, przyjaciel Wojtka, pożegnał się z nim tymi słowami w emocjonalnym poście, przywołując także ich wspólną przeszłość: „Odmieniłeś moje życie w najbardziej niedoskonały i zarazem ubogacający i wyzwalający ze sposobów. Nie zdążyłem cię nauczyć wiele tureckiego, za to ty nauczyłeś mnie kochać bez wyjątków. Nigdy tego nie zapomnę. Kochałem cię. I będę za tobą tęsknił”.

Swoje wyrazy ubolewania opublikował na Twitterze prezydent Andrzej Duda:

Jak podaje Newsweek, sprawcę ataku dwa dni później zastrzeliła policja.

Czytaj też na VICE: