Zolpidem tartrate, zwany też Ambienem, przepisywany jest na całym świecie osobom cierpiącym na bezsenność. Ci, którzy zażywali lek, aby przespać spokojnie noc nie zdawali sobie jednak sprawy z tego, że Ambien potrafił działać odwrotnie - odbudować funkcjonowanie niektórych neuronów i wybudzać ludzi ze śpiączki. Ten fenomen nazywany jest "efektem Ambienu".
Pierwsze przebudzenie nastąpiło w 1999 roku, kiedy mężczyzna, który spędził w śpiączce 3 lata, zaczął odzyskiwać świadomość po zażyciu dawki 10 mg leku. Od tego momentu przy pomocy Ambienu setki pacjentów doświadczyło cudownych ozdrowień po tragicznych urazach mózgu.
Hamilton Morris z południowej Afryki, miejsca, gdzie Ambien został odkryty, podróżuje do Anglii i rozmawia z psychiatrą prowadzącym badania nad lekiem, a później na Florydę, by spotkać się z artystą podkładającym głos do filmów. I nie dałby rady robić tego bez Ambienu...