Reklama
seks

Pozwoliłam obcym ludziom zadać mi pytania na temat mojego życia seksualnego

Ostatnio pozwoliłam czytelnikom anonimowo wysłać trapiące ich pytania dotyczące mojego życia seksualnego i seksu w ogóle. Oto odpowiedzi na najbardziej poprawne gramatycznie i najmniej obraźliwe pytania, jakie otrzymałam

tekst Maria Yagoda; tłumaczenie Dominika Skórzewska
21 Grudzień 2018, 7:56am

Maria Yagoda

Sex Machina nie jest rubryką o seksie w klasycznym tego słowa znaczeniu, ponieważ nie uprawiam tyle seksu, ile uważacie (to zdanie przede wszystkim kieruję do mężczyzny, który moje ostatnie zdjęcie na Instagramie skomentował „mała zdzira ;/”). Jestem zbyt ospała, by zrozumieć, dlaczego w poszewce mojej poduszki znajduje się łyżka, a co dopiero wytropić kogoś, kto zainteresuje mnie na tyle, bym zaprosiła go do łóżka. Ale gdy już mam wystarczająco dużo energii, seks nie jest czymś, co określilibyście przymiotnikiem „wspaniały”. Sex Machina nie jest też rubryką z poradami, ponieważ wierzę, że ludzie, którzy do ósmego roku życia byli święcie przekonani, że „wagina” to tak naprawdę „bagina” powinni być zdyskwalifikowani z oferowania porad seksualnych.

Niemniej jednak, jako osoba, która napisała więcej artykułów na temat seksu, niż moja babcia odmówiła za mnie Zdrowasiek, wiem sporo – może nawet za dużo – o seksualnych nawykach ludzi, tym co ich drażni, pragnieniach, porażkach. Co więcej, moją wiedzę gromadziłam, bazując na uzasadnionych poradach od seksuologów i trenerów, gwiazd filmów dla dorosłych oraz Włochów piszących do mnie wiadomości prywatne. Z tego względu, czuję się zobowiązana, by wykrzyczeć teraz moją wiedzę z dachów budynków – co samo w sobie mogłoby zmniejszyć ciężar spoczywający na moich barkach w postaci niezliczonych historii z udziałem fiutów z całego świata. Dlatego po raz pierwszy i ostatni pozwoliłam czytelnikom anonimowo wysyłać trapiące ich pytania dotyczące mojego życia seksualnego lub rzemiosła samego w sobie. Odpisałam na 18 najbardziej poprawnych gramatycznie, najmniej obraźliwych pytań, na które odpowiedzi udzieliłam, posiłkując się moim seks-doświadczeniem.

1. Co kobiety tak naprawdę myślą o robieniu loda?

To naprawdę nudna czynność.

2. Czy to dziwne, że czuję dreszczyk emocji na myśl o byciu złapanym na uprawianiu seksu w miejscu publicznym, mimo to, że tak naprawdę nie chcę być złapany?

Ta fantazja jest bardzo powszechna i tak, wielu ludzi podziela twoją obawę bycia aresztowanym.

3. Jeśli robię dziewczynie minetę na pierwszej randce – czy powinienem spytać o pozwolenie, zanim wyliżę jej tyłek, czy po prostu to zrobić?

Spytaj ją; za każdym razem. Za. Każdym. Razem.

4. Co większość kobiet uważa na temat mężczyzn z fetyszem stóp?

Większość kobiet, które znam, nie ma nic przeciwko zaspokajaniu sporadycznych zachcianek partnera związanych z tym fetyszem. Niemniej jednak nie poznałam jeszcze kobiety, która sama dążyłaby do takich czynności albo byłaby pobudzona procesem zaspokajania mężczyzny palcami. Ale jedyne, czego jestem pewna, to to, że wszystko jest możliwe i zdarzyło się nie raz.

5. Jak często się masturbujesz?

Kilka razy w tygodniu. Dokładna liczba różni się w zależności od tego, jak bardzo jestem przygnębiona oraz od tego, czy zgubiłam ładowarkę do mojego wibratora.

6. Jaka jest najbardziej nieprzyzwoita rzecz, jaką zrobiłaś?

Kiedyś zjadłam samotnego żelka w kształcie kabla, którego znalazłam na tylnym siedzeniu Ubera. Nie zdawałam sobie sprawy, że to zrobiłam, dopóki ktoś mi tego nie uświadomił.

7. Jeśli to twój pierwszy raz, o ile trudniej być na górze? Wygląda na to, że żeby tam się znaleźć, trzeba wiedzieć, co się robi.

Lubię być na górze, ponieważ mam kontrolę nad rytmem i kątem; aczkolwiek nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć czy „wiem, co robię”. Z tego, co się orientuję, nie mam tajnych ruchów, które doprowadziłyby go do szaleństwa. Jednak na pewno są elementy, które doprowadzają mnie do orgazmu, a przecież o to właśnie chodzi. Odpowiadając na pierwszą część pytania – tak, bycie na górze jest pewnym wyzwaniem, niezależnie od tego, czy jest to twój pierwszy raz, czy też nie. Utrzymywanie się w pozycji pionowej i działanie wbrew grawitacji – zamiast wygodnego leżenia na łóżku gdzie równie dobrze mogłabyś oglądać viralowe chińskie filmiki z watą cukrową lub odtwarzać zerwania z byłymi w głowie – daje się we znaki w pozycji siedzącej.

8. Najnowszy odcinek Niepewnych skupiał się na uczuciach wstydu/zażenowania/zdrady, którego Issa doświadczyła, gdy jej partner niespodziewanie spuścił się jej na twarz. Masz jakieś przemyślenia na temat napiętnowania/stygmatyzacji, jakim obdarzono spermę na ciele/twarzy? Jak zareagowałabyś/zareagowałaś na tego typu prośbę lub niespodziankę?

Czy mam jakieś przemyślenia?! Oczywiście, że tak. Ciągle mam za złe Chorwatowi, który spuścił się na moją twarz bez pytania, a później zjadł dwie (!!!) miski aromatycznego gulaszu wołowego, zanim odwiózł mnie do domu. Zawsze pytaj. Jestem bardzo wyrozumiała! Jest pełno elementów ciała, na których sperma absolutnie mi nie przeszkadza, ale tylko jeśli mnie wcześniej uprzedzisz. O to właśnie chodzi. Musimy współpracować.

9. Szaleje na twoim punkcie.

Mam wrażenie, że mój komunikat był całkiem jasny.

10. A co z rimmingiem?

A co z nim? Czy to lubię? Nie. Czy inni ludzie czerpią z tego przyjemność? Pewnie.

11. Czy wierzymy w kulturowe podejrzenie, że mężczyźni, którzy lubią uprawiać seks analny, mogą mieć skłonności homoseksualne, czy jest to równie przyjemne niezależnie od orientacji seksualnej? Pytam jako heteroseksualna kobieta i jestem naprawdę ciekawa.

Mimo to, że większość mężczyzn, z którymi się spotykałam, nie wyrażała zainteresowania moją interakcją z ich odbytami – do tego stopnia, że gdy moja dłoń musnęła te okolice, mówili „ej, ej, ej!” – wielu mężczyzn o różnej orientacji seksualnej lubi seks analny. Wspaniały artykuł z 2016 roku „ Let's Be Honest, Straight Guys: We All Like Butt Stuff” bardzo dobrze analizuje to pragnienie (i wstyd, który je otacza). W końcu stymulacja prostaty jest ogólnie przyjemna! Oto cytat z wypowiedzi jednego z anonimowych mężczyzn hetero, o których mowa w artykule: „Zabawa z odbytem jest całkiem fajna, głównie dlatego, że jest przyjemna. A kto nie lubi odczuwać przyjemności? Są ludzie, którzy uważają, że włożenie kciuka w natłuszczony odbyt jest domeną homoseksualistów i może rzeczywiście tak jest. Ale ja jestem szczęśliwy, gdy ktoś wkłada i wyjmuje palec albo powoli łaskocze wewnętrzne ściany mojego odbytu”.

WKŁADA I WYJMUJE.

12. Jak dowiedziałaś się o masturbacji i zaczęłaś się samozadowalać?

Rzadko się zdarza, żeby rodzice lub nauczyciele usadzali dziewczynki i mówili „Hej, to jest masturbacja – jest super i nie jest dziwna”. Większość dziewczyn nie wie, czym jest masturbacja, gdy pierwszy raz się dotykają. Po prostu ocierają się o krzesła i są tak wczute, że nie zauważają dyskomfortu gości, rodziny czy kolegów z klasy. Dopiero później dowiadują się, że się masturbowały i raczej nie powinny tego robić w miejscu publicznym.

Miałam szczęście, że dorastałam w domu zaśmieconym – kompletnie zaśmieconym – całym dorobkiem doktorki Ruth Westheimer, więc wiedziałam, co jest grane.

13. Czy uprawiałaś kiedykolwiek seks analny? Co sądzisz o analu?

Dla mnie anal był potworny, ale gdybym była z kimś, komu ufam i ta osoba chciałaby znowu spróbować, byłabym na to otwarta. Ta zatyczka analna była spoko.

14. Jak odnajdujesz się w „ezoterycznych podnietach” z nowym partnerem? Nie mówię, że chodzi o magiczne sztuki pokroju „o matko masz za uchem monetę”, to czysto hipotetyczne pytanie.

Z dawką litości i szczerości.

15. Hej. Chciałem się tylko zapytać, czy kiedykolwiek spałaś z Nigeryjczykiem? Jeśli nie, mieszkam w Londynie i chętnie zabrałbym cię na kawę.

Nie! I nie planuję w najbliższym czasie wycieczki do Londynu, ale trzymaj się.

16. Najdziwniejsza rzecz do której/którą się masturbowałaś?

Nie lubię nazywać tego „dziwnym”, ale w mojej sypialni znajduje się karton naturalnych rozmiarów z podobizną Drake’a, który... z pewnością odegrał swoją rolę.

17. Najlepszy orgazm w życiu?

Na początku tego roku wplątałam się w dziwną, ale ostatecznie magiczną konfigurację z mężczyzną, z którym się spotykałam. Kiedy był we mnie, potarł moją łechtaczkę palcem i zadziałało to bardzo dobrze.

18. Właśnie przeczytałem twój artykuł „What Happened When I Tried to Get Laid on LinkedIn” (Co się stało, kiedy próbowałam zaliczyć na LinkedIn ) na stronie VICE. Bardzo rozbawiła mnie jego zawartość. Z uśmiechem na twarzy myślałem sobie: „Dlaczego ktoś szuka seksu na takiej platformie jak LinkedIn?”. Jednak tak naprawdę zastanawiałem się, czy jako felietonistka pisząca o seksie nie masz wstydu?

Nie.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Artykuł pierwotnie ukazał się na Broadly