media społecznościowe

Influencerka zaatakowana przez rekina podczas pogoni za idealną fotką na Insta

Jak wiadomo, lepiej jest mieć lajki niż wszystkie części ciała

tekst River Donaghey; tłumaczenie Dominika Skórzewska
22 Luty 2019, 12:00am

Zdjęcia via Katarina Zarutskie

Dziewiętnastoletnia studentka Uniwersytetu Miami Katarina Zarutskie, która prowadzi bloga Vogue and Vegetables była na wakacjach ze swoim chłopakiem i jego rodzicami, gdy zauważyła grupę rekinów pływających w pobliskim zbiorniku wodnym. Najwyraźniej jako ekspertka ds. doskonałych foteczek, Zarutskie zdecydowała się podpłynąć bliżej, by uwiecznić piękno natury.

Każdy człowiek o zdrowych zmysłach wie, że pływanie w wodzie opanowanej przez rekiny jest idiotycznym pomysłem, ale Zarutskie powiedziała BBC, że wiedziała, że nie robi nic niebezpiecznego. Twierdzi, że kiedyś surfowała i nurkowała z akwalungiem i zdawała sobie sprawę, że rekiny wąsate są bezproblemowe. Podobno wcześniej zauważyła innych ludzi pływających pośród ryb, więc uznała, że będzie to łatwa okazja na dobre ujęcie.

Niestety, nie wszystko poszło po jej myśli.

1531336673848-Facetune_02-07-2018-20-10-17
1531336641758-02-07-2018-20-04-17

Gdy Zarutskie położyła się na wodzie, by unosić się nad krążącymi rekinami, a ojciec jej chłopaka robił zdjęcia, jeden z rekinów nagle zacisnął kły na jej lewym ramieniu i wciągnął ją pod wodę.

Walczyła z rekinem przez około dziesięć sekund, zanim udało się jej wyrwać z jego szczęk. Jakimś cudem pamiętała, by zachować spokój i wyciągnąć rękę z wody, zanim krew zdąży przyciągnąć więcej drapieżników.

„W takiej chwili w twoim ciele krąży mnóstwo adrenaliny i jedyne czego chcesz, to wydostać się z tej sytuacji, ale byłam bardzo spokojna. Myślę, że gdyby ktoś zaczął krzyczeć i młócić, mogłoby to zdecydowanie zmienić okoliczności” – powiedziała BBC.

„Mam szczęście, że wciąż mam rękę” – powiedziała BuzzFeed News.

1531338073026-Shark-Bite

Zarutskie zabrano do szpitala, gdzie lekarze zaszyli ranę i przepisali jej antybiotyki. Ukąszenie prawdopodobnie pozostawi blizny, ale historia zakończyła się znacznie lepiej, niż mogła. Co więcej, udało jej się uwiecznić moment ugryzienia przez rekina.

Zarutskie udostępniła nieszczęsne zdjęcie na swoim Instagramie, a jej historia szybko stała się hitem Internetu. Zdobyła dziesiątki tysięcy nowych obserwujących i stworzyła sobie całkiem ładne SEO. Niemniej jednak może następnym razem mogłaby po prostu zrobić zdjęcie na tle muralu w LA z wszystkimi innymi influencerami i dać sobie spokój.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE US


Więcej na VICE: