vice mówi co teraz

Już wkrótce będziesz mógł odtworzyć rejs Titanica na pokładzie Titanica II

Nowy transatlantyk ma oferować „autentyczne doznanie Titanica”. Oby nie zbyt autentyczne
25.10.18
Leonardo DiCaprio i Kate Winslet w 'Titanicu'
Fot. Getty Images / Handout / Online USA

O, ludzka pycho — ty jedna nie znasz granic. Budujemy potężne roboty i zmuszamy je do tańca dla naszej rozrywki, przeprowadzamy urągające prawom natury eksperymenty z kebabem i awokado, a także całymi setkami giniemy, próbując strzelić sobie idealne selfie. Teraz, jako kolejny dowód na to, że ludzkość prosi się o kłopoty, ktoś odbudowuje Titanica i planuje odtworzyć oryginalną trasę w 2022 roku – według „USA Today” jest nadzieja, że z pominięciem katastrofy z udziałem góry lodowej.

Reklama

Projekt jest pomysłem Clive’a Palmera, australijskiego biznesmena, który ma najwyraźniej zbyt wiele czasu i pieniędzy. Planuje odbudować całego Titanica, rekonstruując pierwotny rozkład pięter statku i sprowadzić dokładnie taką samą liczbę pasażerów i członków załogi. Jednak tym razem podobno na pokładzie będzie odpowiednia ilość łodzi ratunkowych.

Według CNN Palmer i jego firma Blue Star Line po raz pierwszy ogłosili ten pomysł w 2012 roku, ale realizację projektu na parę lat opóźniły problemy finansowe. Teraz projekt o wartości 500 milionów dolarów (prawie 2 miliardy złotych) ma ruszyć w Dubaju w 2022 roku, kiedy to zrobi szybką rundkę do Singapuru i z powrotem, zanim w końcu dotrze do Southampton, aby rozpocząć cotygodniowe rejsy z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku.

„Blue Star Line stworzy autentyczne doznanie Titanica, zapewniając pasażerom statek, który ma takie same wnętrza oraz układ kabin jak oryginalna jednostka, jednocześnie wprowadzając nowoczesne procedury bezpieczeństwa, metody nawigacji i technologię XXI wieku, aby zapewnić najwyższy poziom luksusowego komfortu” – zapowiada Palmer w oświadczeniu prasowym.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Według Cruise Arabia pasażerowie będą mogli kupić bilety pierwszej, drugiej i trzeciej klasy, ale nie jest jasne, czy Titanic II będzie miał oddzielne pokłady dla klas, podobnie jak wersja z 1912 roku, gdzie bogaci piją szampana w cylindrach i frakach, podczas gdy pasażerowie drugiej i trzeciej klasy tłoczą się się gdzieś w trzewiach statku. Bazując na poglądowej grafice komputerowej, nawet sekcje niższych klas wydają się dość eleganckie. I to właśnie tutaj będą odbywać się najlepsze imprezy.

Reklama

„W 1912 roku Titanic był statkiem marzeń” – kontynuował Palmer. „Od ponad wieku legenda Titanica napędzana jest tajemnicą, intrygą i szacunkiem do tego, co się wydarzyło. Miliony marzyły o tym, by na nim płynąć, zobaczyć go w porcie i doświadczyć jego wyjątkowego majestatu. Titanic II będzie okrętem, na którym te marzenia się spełnią”.

I oczywiście, oryginalny Titanic był kultowym statkiem, ale nie jest jasne, skąd Palmer wziął te swoje „miliony”. Film Jamesa Camerona może i jest imponującą historią miłosną, która zainspirowała całe pokolenie do irytujących zdjęć na dziobie statku, ale czy ktoś faktycznie obejrzał ten film i pomyślał: „Rany, też bym tak chciał”?

Aha, dyrektor całego projektu Titanic II nazywa się Clive Mensink. Men Sink. Tak. Cóż, nie widzę żadnego problemu. Nikt tu nie kusi losu, prawda? Nie ma żadnych szans, że przedsięwzięcie skończy się dokładnie tak, jak katastroficzny film „Titanic II”. Czas wyruszyć parostatkiem w piękny rejs.

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE US


Więcej na VICE: