News

Reżyser oskarża twórców „Stranger Things” o kradzież jego pomysłu

Charlie Kessler twierdzi, że bracia Duffer ukradli jego pomysł na serial science-fiction, a następnie sprzedali go Netflixowi
5.4.18

Jak donosi TMZ, Bracia Duffer zostali pozwani przez reżysera, który twierdzi, że odnosząca wielkie sukcesy produkcja Netflixa pt. Stranger Things stanowi plagiat jego filmu.

Reżyser Charlie Kessler mówi, że w 2014 roku zaproponował Dufferom nakręcenie serialu science-fiction o tzw. projekcie Montauk, czyli stanowiącej miejską legendę historii o tajnych rządowych eksperymentach. Serial miał być oparty na jego krótkometrażowym filmie z 2012 roku pt. Montauk, który jeszcze niedawno można było obejrzeć na Vimeo, ale po ogłoszeniu wiadomości o pozwie został szybko usunięty ze strony. Według Kesslera Matt i Ross Dufferowie początkowo nie wykazali zainteresowania jego pomysłem, ale potem zmienili zdanie i sprzedali bardzo podobny scenariusz Netflixowi.

Reklama

„Już wcześniej widzieliśmy w kinie i telewizji wiele sensacyjnych opowieści o najbardziej znanych teoriach spiskowych, takich jak Strefa 51 czy Eksperyment Filadelfia” – pisali Dufferowie w ich pierwszym opisie Stranger Things (gdy serial nosił jeszcze nazwę Montauk) – „ale projekt Montauk, jedna z najdziwaczniejszych teorii spiskowych w historii naszego kraju, wciąż pozostaje niewykorzystana [w tym medium]”.

W trakcie prac nad serialem zrezygnowano z nawiązań do projektu Montauk, ale w ostatecznej wersji Stranger Things wciąż można dostrzec trochę podobieństw do oryginalnego filmu Kesslera – chociażby znikające dzieciaki, przedziwna technologia czy jakieś pokręcone dziwactwa na niebie. I chociaż nie są to rzeczy, które można znaleźć jedynie w filmie Montauk, nie sposób nie zauważyć, że Dufferowie w oryginalnej wersji scenariusza wykorzystali m.in. ujęcie wielkiego radaru w wojskowej Bazie Lotniczej Montauk (tzw. Camp Hero), pojawiające się także w filmie Kesslera.

Między tymi dwoma projektami istnieją również pewne znaczące różnice. Przede wszystkim film Kesslera udaje amatorskie nagranie (ang. found-footage) z 2010 roku, co oznacza, że w żaden sposób nie odwołuje się do nostalgii za latami 80., co tak namiętnie robi Stranger Things. Poza tym w serialu na razie nie zobaczyliśmy lewitującej kobiety, którą coś rozdziera na pół – tak jak w Montauk – ale kto wie, może bracia Duffer czekają z tym na chwilę, kiedy będą się chcieli pozbyć z serialu Winony Ryder.

Według TMZ Kessler domaga się w pozwie „pieniędzy oraz zniszczenia wszystkich materiałów, które rzekomo bazują na jego koncepcji”, co oznacza, że jeśli sprawa trafi na wokandę, jakiś biedny stażysta prawdopodobnie będzie musiał odszukać w biurach Netflixa wszystkie materiały dotyczące Montauk i błyskawicznie je spalić.

Śledź nas na Facebooku, bądź na bieżąco

Ten artykuł pierwotnie ukazał się na VICE US.