premiery

Nowy klip Nilüfer Yanyi to piękna oda do dragów, seksu i miejskiego romansu

"The Florist" uchwycił to specyficzne uczucie towarzyszące mieszance dobrej zabawy i dragów. Kiedy wiesz, że to co właśnie czujesz, nie potrwa wiecznie.
6.4.17

Wiele osób nienawidzi Londynu, ponieważ jest szary i dżdżysty. Do tego drogi i autobusy są obskurne, a ludzie wściekli i agresywni. Prawda jest taka, że to całkiem niezłe miejsce do dorastania. Jeśli tylko najdzie cię ochota, narkotyki możesz kupić wszędzie, nigdy nie zabraknie osób, z którymi możesz się spotkać, gdyż jest ich tak dużo (są dosłownie wszędzie) i nawet jeśli jesteś spłukany to zawsze znajdziesz coś do roboty. Jesteś w na tyle wielkim miejscu, że możesz po prostu wyjść na spacer po pełnych smogu ulicach.

Reklama

Wyreżyserowany przez Molly Daniel i Patricka Chamberlaina nowy klip 21-letniej Nilüfer Yanyi, doskonale uchwycił bardzo specyficzne poczucie bycia młodym, wyzwolonym w wielkim mieście, kiedy nie masz niczego innego do roboty od naćpania się z kumplami i wyrywania świeżo poznanych lasek oraz dopiero co zaznajomionych gości. To wszystko znajdziemy w "The Florist", którego tytuł wydaje się brzmieć niczym nazwa nawozu dla roślin. W teledysku dominuje piękna i bardzo realistyczna estetyka, zachęcająca do opuszczenia czterech ścian bez żadnego planu i sprawdzenia co przygotowały dla nas kolejne godziny. Ma również swoją przygnębiającą stronę jak perspektywa kończącego się weekendu, czy przedwczesny zjazd.

"Celowaliśmy w nawiązania do kultur gabber i raverów lat 90. Czuliśmy że to podkręci mroczny motyw piosenki, opowiadającej o zażywaniu narkotyków, które ma wypełnić pewną wewnętrzną pustkę", powiedziała Noisey Nilüfer, dodając: "Nagrywaliśmy ponad 5 dni. Używaliśmy małych, cyfrowych kamer DV, by stworzyć retro-futurystyczny klimat". Wygląda na to, że wszyscy występujący w klipie ludzie ogolili głowy specjalnie na tę okazję.

Zobaczcie "The Florist" poniżej: