
Reklama
Która rasa jest najinteligentniejsza, która najsłabsza fizycznie? Przedstawiciele której z nich mają najładniejsze włosy? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, zapraszamy do lektury naszego przewodnika.EWOLUCJA
52 tysiące lat temu wszyscy byliśmy Murzynami. Potem Biali poszli na północ, a Azjaci na pustynie Mongolii. Ci pierwsi musieli jakoś dostosować się do ograniczonego nasłonecznienia swojej nowej ojczyzny (większość potrzebnej ludziom do życia witaminy D wytwarza u nich słońce), dzięki czemu zaczęli w końcu wyglądać tak jak dziś. Z kolei Azjaci stali się skośnoocy, gdyż z powodu szalejących na pustyni wiatrów i dominujących tam jasnych kolorów musieli ciągle mrużyć oczy. Nosy Białych skurczyły się, by zmniejszyć ryzyko ich odmrożenia (szerokie dziurki od nosa przydają się w strefie równikowej, gdyż ułatwiają wdychanie gorącego, wilgotnego powietrza). Nie wiadomo za to skąd u Białych wzięły się cienkie, proste włosy. Część Azjatów dotarła do Korei, gdzie ich twarze stały się mniej okrągłe, a oni sami – bardziej rośli. Z kolei potem część z nich wyruszyła do Japonii, co zaowocowało u nich niższym wzrostem i jeszcze bardziej kanciastymi twarzami (nie wiadomo czemu). Ponadto w okolicach równika pojawiły się przeróżne odmiany (nie wiadomo dokładnie ile) ludzi ni-to-białych-ni-to-czarnych.
Od tamtej pory sprawy dodatkowo się zagmatwały. Pierwszą próbę ich uporządkowania podjął Linneusz, który w 1758 roku dokonał podziału ludzkości na Europejczyków, Azjatów, Afrykańczyków i Indian. Potem Biali postanowili nie przyznawać się do Żydów i tzw. typów śródziemnomorskich, a wszyscy jak świat długi i szeroki – do gejów (być może otwierając im w ten sposób drogę do stworzenia osobnej rasy?). Ostatecznie, dzięki pracom Blumenbacha (1781r.) i Hootona (1926r.) wyróżniono dziewięć ras. Oto one, w kolejności od najlepszej do najgorszej:
Reklama
Azjaci są zajebiści. Co prawda tylko co drugi z nich prawidłowo przyswaja alkohol, ale za to wszyscy mają idealne palce u nóg. Niektórzy Chińczycy starej daty potrafią być naprawdę nieprzyjemni, kiedy zagadnie się ich na ulicy, ale to dlatego, że ich kultura bardziej promuje postawy konfrontacyjne. Podobnie jak Żydzi czy Francuzi, po prostu lubią się kłócić, i nie ma co brać tego do siebie. Chińczycy postrzegają Amerykanów jako „sentymentalnych grubasów", z czym trudno się nie zgodzić. Najdoskonalszymi Azjatami są Japończycy. Ich kobiety są prześliczne, a mężczyźni niesłychanie inteligentni. Potrzebujesz jakiegoś fajnego wynalazku? Uderzaj do Japończyka. Chcesz poznać jakąś ślicznotkę? Uderzaj do Japonki.
Na drugim biegunie znajdują się Koreańczycy, zwłaszcza północni. Ciągłe wojowanie uczyniło ich bezwzględnymi, a za gadanie na lekcji dostaje się tam konkretne wciry. Należy przy tym zaznaczyć, że nawet najgorsi Azjaci są i tak lepsi od najlepszych Mikronezyjczyków. Jedną z ich nielicznych wad (co dotyczy zwłaszcza Chińczyków) jest pogarda dla snu oraz nieustanne picie herbaty w celu odpędzenia senności, co prędzej czy później skutkuje utratą zmysłów.HINDUSI
Hindusi są całkiem inteligentni i odporni na przeciwności losu (widzieliście Ghandiego z Benem Kingsley'em?). Ich kobiety są na ogół piękne (pomijając te włochate), a faceci mają dryg do medycyny. WAŻNE: w odróżnieniu od Czarnych, Hindusi mogą się opalać, co może być dla nich źródłem problemów (niejeden kanadyjski Hindus zgrywał na wakacjach w Meksyku odpornego na słońce twardziela tylko po to, by spiec się na fioletowo). Kiedyś śmierdzieli, ale na szczęście przestali.
Reklama

Czarni mają sierpowate krwinki, co przydaje się w gorących temperaturach, kiedy krew jest rozrzedzona, ale w zimnym klimacie może prowadzić do niedokrwistości sierpowatokrwinkowej. Do tego mają ścięte pięty, a nie wystające jak normalni ludzie.
W 1974 roku John R. Baker niepotrzebnie skomplikował sprawę dzieląc Afrykańczyków na Sanidów (Buszmenów) i Negrydów. Inni wnet poszli za jego przykładem. Chociażby w USA rozróżnia się między dobrymi, pracowitymi i wykształconymi Czarnymi, którzy są fajniejsi od Białych, tzn. ogólnie tacy sami, ale przy tym mniej fałszywi i bardziej imprezowi, a złymi Czarnymi, których wszyscy się boją i udają, że ich nie ma. Podobne rozróżnienie, z tym, że w jeszcze ostrzejszej formie, występuje w Afryce. Tam dobrzy Czarni są tak świetnie wykształceni, że powołują do życia całe kultury, a źli Czarni tak źli, że wciągnęliby najgorszych Afroamerykanów nosem. Jeśli kiedykolwiek widzieliście zimbabweńskiego pracownika stacji benzynowej podczas nocnej zmiany w sercu Queens, wiecie o co chodzi. Kiedy się raz widziało, jak lew pożera twoich przyjaciół, mało co robi na tobie później wrażenie.Czarni mieszkańcy pozostałych części globu, czyli Indii Zachodnich, Barbadosu i Jamajki to weseli, imprezowi ludzie o interesujących, egzotycznych akcentach.
Ciekawostką jest fakt, że mulaci odznaczają się niesłychanym metabolizmem. Tak jak rasowy pies ma zwiększone szanse na wady genetyczne, tak mulat bierze od swojego czarnego i białego rodzica to, co ci mają mu do zaoferowania najlepszego, czyli z jednej strony intelekt, a z drugiej sprawność fizyczną. Jedyną ich słabością jest wynikająca z szybszego metabolizmu nadmierna potliwość i związane z tym niedogodności (patrz Lenny Kravitz).
Jeszcze jedna ciekawostka: Czarni wierzą, że nawet najmniejsza domieszka czarnej krwi czyni z ciebie Czarnego. Zgodnie z tą logiką Arabowie są Czarni. Należy jednak pamiętać, że jednocześnie są ludem semickim, podobnie jak Żydzi. Czy to znaczy, że Żydzi są Czarni? Skoro po przeprowadzce do Europy zaczęli być postrzegani jako Biali, to chyba są mulatami.
W pewnym sensie mieszkańcy basenu Morza Śródziemnomorskiego również są mulatami. Jako MIESZAŃCE powinni więc niby podpadać pod osobną kategorię, ale chuj z tym.INDIANIE
Kiedyś byli naprawdę fajni, ale teraz mają przesrane. Swego czasu musieli pracować tylko 15 godzin tygodniowo by dostać wikt i opierunek, co mocno ich rozleniwiło. Ciekawostka: woskowina Indian jest proszkowata i w ogóle nie przypomina wosku. W niedalekiej przeszłości Indianie znikną z powierzchni ziemi: ci, których nie wybiły zarażone ospą koce, wtopią się w kulturę Białych.
Do powyższej kategorii należą również Eskimosi. Od przedstawicieli innych ras odróżnia ich wyjątkowa odporność na zimno (kto by pomyślał).POLINEZYJCZYCY, MIKRONEZYJCZYCY I MELANEZYJCZYCY
Czyli inaczej Hiszpanie w wersji azjatyckiej (patrz brązowy kolor skóry). Najjaśniejszy jej odcień mają Polinezyjczycy, z kolei Melanezyjczycy są niemal czarni. Z tego powodu przez długi czas uważano ich za Aborygenów.
Powyższe trzy rasy zaludniają wszystkie wyspy Oceanii, włączając w to Hawaje i Seszele. Ich mieszkańcy znani są m.in. z zamiłowania do spódnic oraz miotania śmiercionośnymi strzałkami. Są też niebywale zwinni (nie bez powodu mistrzami didżejki na zawodach DMC rok w rok zostają Filipińczycy).
EUROPEJCZYCY
Śmieszni są ci Biali. Po przybyciu do USA wielu Azjatów zauważa, że „Biali śmierdzą hamburgerami". Kilkaset lat temu rządzili, ale ich czas właśnie dobiega końca. Fajnych Białych można poznać po tym, że mają własną firemkę zajmującą się strzyżeniem trawników albo coś w tym guście, oraz że lubią The Who. Niestety, znacznie więcej jest niefajnych Białych. Inaczej niż w przypadku pozostałych ras, niefajni Biali dzielą się na dwie podgrupy. Pierwsza to bogacze, czyli ludzie pokroju Jacka Welcha czy Dicka Cheney'a, którzy nie mieliby nic przeciwko zagładzie świata gdyby tylko mogli dzięki temu kupić swoim córkom kolejną terenówkę. Druga to męty, które z kolei nie widzą nic złego w przehandlowaniu swojego dziecka za trochę cracku. W dyskusji na temat Białych często pojawia się zwrot: „dobrze było, ale się skończyło".ABORYGENI
Podstawowy problem Aborygenów to delikatnie mówiąc niezbyt urodziwe kobiety. Obecnie rasa bliska wymarciu, za co może podziękować przede wszystkim Białym. Należy jednak nadmienić, że nie wiedzie jej się już od około 500 lat. Ciekawostka: po ukończeniu 18 lat (czy coś w ten deseń) Aborygeni porzucają cały dobytek i wyruszają przed siebie. Idą tak aż dokądś dotrą; wtedy zatrzymują się i zaczynają nowe życie. Nikt nie wie po co.Tekst: Christopher Prince
Tłumaczenie: Filip Bednarczyk