Reklama
Film

Feministyczne zwycięstwo: w filmie z serii „Predator” pojawią się Predatorki

Może i musimy walczyć (wciąż) o prawa do aborcji, ale to też dobra wiadomość

tekst Eve Peyser; tłumaczenie Zuzanna Krasowska
10 Sierpień 2018, 8:24am

Photoshop autorki

Drogie panie, mam dla was wspaniałą wiadomość: w szóstej odsłonie serii Predator w końcu zobaczymy to, o co prosiłyśmy od tylu lat. Zgadza się, w filmie pojawi się żeńska przedstawicielka tej cywilizacji, Predatorka. Czy będzie skupioną na swojej karierze i życiu seksualnym Predatorką à la Carrie Bradshaw z Seksu w wielkim mieście? A może raczej Predatorką-dyrektorką w spodnium i skórzaną teczką? Nie wiadomo. Tak czy siak #jestemgotowa.

Jak podaje Comic Book Resources, podczas panelu na Comic Conie w San Diego promującym najnowszy film z serii Predator (o tytule, uwaga, Predator) „jeden z wyświetlonych klipów przedstawiał Olivię Munn w roli doktor Casey Bracket, która ma zostać zaatakowana przez Predatorkę w eleganckim, specjalnym pancerzu. Jednak po chwili inny, większy Predator atakuje innego kosmitę, tym samym odwracając uwagę Predatorki”.

Od czasu premiery pierwszego Predatora w 1987 roku feministki zastanawiały się, kiedy w końcu zobaczą na ekranie dowód na to, że nie tylko samce są na tyle zaawansowanymi technologicznie istotami pozaziemskimi, żeby móc prześladować i brutalnie mordować Ziemian. Jak zauważyło Comic Book Resources, kolejne części Predatora i komiksy „już wcześniej skupiały się na dynamice płci między łowcami obcych”, ale nigdy wcześniej nie zobaczyliśmy na dużym ekranie Predatorki. Jako że Hilary Clinton nie udało się przebić przez szklany sufit i zostać pierwszą w historii USA kobietą-prezydentem, na razie musimy się zadowolić pierwszą Predatorką.

Jako powiedziała kiedyś Sheryl Sandberg, szefowa operacyjna Facebooka i autorka książki Włącz się do gry. Kobiety, praca i chęć przywództwa, „Potrzebujemy kobiet na wszystkich poziomach, w tym na szczycie. Tylko w ten sposób zmienimy dynamikę i całą rozmowę oraz upewnimy się, że głos kobiet naprawdę jest brany pod uwagę, a nie pomijany i ignorowany”.

Po tym filmie nie będziemy mogli już dłużej zakładać, że społeczeństwo Predatorów jest tak samo patriarchalne, jak nasze. W tych trudnych czasach młode dziewczyny szukają w filmach pozytywnych kobiecych wzorów. A kto lepiej pokaże nastolatkom, że mogą zrobić wszystko, czego tylko zapragną, niż mordercza kosmitka, która nie powstrzyma się przed niczym, aby zakończyć życie człowieka? Na którego, co więcej, poluje jedynie dla sportu?

„Cokolwiek robią kobiety, muszą to robić dwukrotnie lepiej niż mężczyźni, żeby zostać uznanymi za w połowie tak dobre, jak oni” – powiedziała kiedyś Charlotte Whitton. Czy to znaczy, że Predatorka będzie musiała zabić dwa razy więcej Ziemian, żeby zostać uznaną za w połowie tak skuteczną, jak faceci Predatorzy? Cóż, czas pokaże.

Film ukaże się w polskich kinach 21 września 2018 roku.

Śledź autorkę tekstu na jej Twitterze and Instagramie.

Tekst oryginalnie ukazał się na VICE US.