sztuka

Rosyjski artysta, który maluje twoje najgorsze koszmary

Przeczytaj najkrótszą i najbardziej niepokojącą rozmowę o sztuce i zacznij dzień od podróży w mroczny świat tajemniczego artysty o pseudonimie Vergvoktre

tekst Julian Morgans
06 Wrzesień 2018, 7:59am

Vergvoktre używa tuszu i farby, by tworzyć upiorne obrazy piekła i jego okolic. I to wszystko, co znalazłem na jego blogu. Chcąc dowiedzieć się więcej, napisałem do niego z prośbą o wywiad. Vergvoktre odpisał: „rozmowa jest niepotrzebna i nic nie wniesie”.

To nie była najlepsza z odpowiedzi… i jednocześnie była idealna. Kiedy zobaczyłem jedną z jego prac w moim feedzie, z miejsca urzekła mnie sącząca się z niej groza, potęgowana świadomością, że nie wiem nic o jej twórcy. To przypominało coś, co mogłaby stworzyć dziewczynka ze studni w The Ring — z tym że to było prawdziwe. Zacząłem więc naciskać na Vergvoktre, by jednak zgodził się na wywiad. Ten w końcu wysłał kilka bardzo niejasnych odpowiedzi, przez co teraz rozumiem z tego wszystkiego nawet mniej, niż przedtem.

Oto krótka i mało czytelna rozmowa, która jedynie pogłębia tajemniczość artysty. Ale czego chciałbyś od człowieka, który specjalizuje się w malowaniu twoich najgorszych koszmarów? Najpewniej tego, by wciąż pozostał tajemnicą.

VICE: Hej, Vergvoktre, możesz mi powiedzieć coś o sobie. Ile masz lat?
Vergvoktre: Jestem Rosjaninem. Jestem mężczyzną. Jestem starszy niż większość.

Jak wkręciłeś się w malowanie? Czy uczyłeś się sztuki plastycznej?
Myślę, że nadal jestem analfabetą, szczególnie w sztuce.


By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”


Co przedstawiają twoje obrazy?
Przedstawiają moje poglądy, opinie i nastawienie do czegoś.

Co jest takiego atrakcyjnego w ukazywaniu makabrycznych obrazów?
Moje rozumienie makabry jest inne, więc nie znajduję w tym nic atrakcyjnego ani odpychającego.

Skąd bierzesz pomysły? Dla mnie to wygląda jak koszmary.
To długa historia.

Czego się boisz?
To zależy od sytuacji i okoliczności.

Na co jesteś zły?
To złość na gniew [sic].

Nie ma o tobie zbyt wiele informacji w internecie. Dlaczego?
Nie uważam za konieczne przesyłania nadmiernych informacji, które odwracają uwagę.

Ten zapierający dech w piersiach wywiad przeprowadził Julian Morgans. Wszystkie prace autorstwa Vergvoktre

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Australia

Więcej na VICE: