vice mówi co teraz

„Raper-kaskader” zginął, rapując na skrzydle samolotu

Zwłoki Jona Jamesa McMurraya zostały odnalezione przez rolnika, który natrafił na jego ciało „w kraterze”
Mack Lamoureux
Toronto, CA
Jan Bogdaniuk
tłumaczenie Jan Bogdaniuk
Raper Jon James McMurray po lewej skacze ze spadochronem, po prawej rapuje
Fot. via YouTube oraz Instagram

Kanadyjski „raper-kaskader” zginął w wyniku upadku ze skrzydła samolotu podczas kręcenia teledysku w Kolumbii Brytyjskiej.

Jon James McMurray, który występował pod pseudonimem Jon James, zmarł w poniedziałek przez komplikacje, do których doszło podczas kaskaderskiego wyczynu. Według oświadczenia opublikowanego przez jego zespół impresaryjny McMurray miał kręcić scenę do teledysku, w którym rapowałby na skrzydle samolotu, do czego „intensywnie trenował”.

Reklama

„Jednak gdy Jon przesunął się dalej na skrzydło, spowodowało to, że mała Cessna wpadła w gwałtowną opadającą spiralę, której pilot nie był w stanie opanować” — można przeczytać w oświadczeniu. „Jon za długo trzymał się skrzydła. Gdy w końcu puścił, nie miał czasu otworzyć spadochronu. Uderzył w ziemię i zginął na miejscu”.

Samolot w końcu wylądował bezpiecznie. Zwłoki McMurraya zostały odnalezione na polu uprawnym niedaleko małej miejscowości Westworld pod miastem Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej. Rolnik, który odnalazł ciało, powiedział w wywiadzie dla „Global News”, że gdy zobaczył ludzi przeszukujących pola, sam zaczął szukać i natrafił na zwłoki McMurraya „w kraterze”.

Jego zespół powiedział w wywiadzie dla „Globe and Mail”, że McMurray dorastał w Calgary, intensywnie trenując narciarstwo. Zanim jego karierę przerwała poważna kontuzja (pęknięty kręgosłup i roztrzaskana kość pięty) McMurray jako pierwszy wykręcił w całości trik „Fizzle Flip”, czyli fikołek w tył w obrocie pomiędzy barierkami. Po kontuzji przeniósł swoją uwagę na muzykę i połączył ją ze swoją pasją do sportów ekstremalnych.

Niektóre z teledysków McMurraya mają setki tysięcy wyświetleń. Jedna z jego najpopularniejszych piosenek to „Hello”, do której klip nakręcił we współpracy z Travisem Pastraną i jego ekipa Nitro Circus. W teledysku McMurray rapował, spadając ze spadochronem, a zwieńczenie teledysku stanowił jego skok z rozpędzonej ciężarówki jadącej po wysokim moście.

Reklama

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Przyjaciele i rodzina opublikowała liczne wyrazy uznania i wspomnienia po zmarłym. Jego zespół stwierdził w oświadczeniu, że McMurray „był osobą pełną niesamowitej pasji”, miał „zawsze uśmiech na twarzy”, „złote serce” i „nigdy nie powiedział o nikim złego słowa”.

Rory Bushfield, zawodowy narciarz i długoletni przyjaciel McMurraya napisał, że „żył realizując swoje ostatecznie marzenie, spełniony i wolny”. Bushfield dodał, że razem dorastali, jeżdżąc na nartach i eksperymentując z filmem i fotografią.

„Jon uwielbiał muzykę, narty i skoki, ale równie mocno pasjonował się aparatami i kamerami” — można przeczytać w poście Bushfielda opublikowanym na Facebooku. „Gdy poznaliśmy się w wieku 14 lat, miał kamerę. Korzystał z każdej szansy, żeby coś nagrywać, aż do ostatnich chwil, gdy miał przy sobie aż 12 kamer. Zawsze miał przy sobie stosy ładowarek i akumulatorów do licznych urządzeń. Powtarzał, że » lepsze to niż nic« gdy po prostu się wygłupialiśmy i kręcił zabawne filmy”.

Ostatnie nagranie zamieszczone dwa tygodnie temu na koncie YouTube McMurraya ukazuje, jak Bushfield i McMurray skaczą z samolotu i z wysokiego urwiska w Squamish w Kolumbii Brytyjskiej. Dziwnym zrządzeniem losu w ostatnich sekundach tego ostatniego filmu McMurray spogląda w obiektyw, śmieje się i mówi, że właśnie „otrzymał najlepszą radę w życiu” (od Cody’ego Matechuka, ekstremalnego sportowca).

Reklama

„Spytałem Matechuka: » a jakiej wysokości powinienem otworzyć spadochron przy tym skoku«, a on na to: »a bo ja wiem, otwórz, zanim walniesz w ziemię«” — mówi McMurray.

Bushfield oświadczył, że razem z bliskimi i przyjaciółmi McMurraya rozpoczęli zbiórkę na Go-Fund-Me, by z „setek godzin muzyki i nagrań wideo”, które po sobie pozostawił, zmontować film w hołdzie dla zmarłego.

W sprawie śmierci McMurraya dochodzenie prowadzą kanadyjska Komisja Bezpieczeństwa Transportu i Biuro Śledczych Sądowych Kolumbii Brytyjskiej.

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Canada


Więcej na VICE: