Filmy, które musisz zobaczyć, jeśli czujesz, że w twoim życiu wieje nudą
Kadr z filmu „The World is Mine"
Millennium Docs Against Gravity

Filmy, które musisz zobaczyć, jeśli czujesz, że w twoim życiu wieje nudą

Wracasz z pracy, siadasz na kanapie i czujesz, że od dawna stoisz w miejscu? Tych kilka filmów z festiwalu Millennium Docs Against Gravity pomoże ci to zmienić
11 Kwiecień 2018, 2:59pm

Kiedy czujesz, że czas na jakąś zmianę w życiu, inspirację najszybciej znajdziesz w historiach innych ludzi. A jak mawia moja koleżanka: „wszystko, co dziwne jest podniecające”, więc im bardziej zakręcona historia, tym lepiej. W poszukiwaniu autentycznych bohaterów i najbardziej odjechanych pomysłów, na jakie wpadła ludzkość, kolejny rok VICE Polska jest kuratorem sekcji „Fetysze i kultura” na festiwalu Millennium Docs Against Gravity.

Podczas tej edycji zajrzymy do trumien w kształcie butelki coli robionych na zamówienie w Ghanie, poznamy japońską wirtualną gwiazdę muzyki oraz człowieka uważającego się za wzór dla ludzkości. I hej, jeśli nudzi cię siedzenie w korpo albo życie na debecie, może powinieneś iść w ich ślady?

Świat należy do mnie, reż. Ann Oren

„Problem z rzeczywistością jest taki, że bajki są pełne przekłamań” – mówi Ann Oren, izraelska artystka, która wciela się w postać Hatsune Miku. Hatsune to najbardziej znana wirtualna piosenkarka, która chociaż nie istnieje, gra jako support Lady Gagi. A w realu ciała „użyczają” jej tysiące cosplayerów. Oren odkrywa świat totalnych freaków, którzy czasem uciekają od rzeczywistości, a czasem konfrontują się z nią, właśnie dzięki wcielaniu się w ulubione postaci anime. Co prowadzi do konkluzji, że wbijając się w wielki pluszowy kostium, możesz poczuć się bardziej sobą niż bez niego.

My, Margiela , reż. Menna Laura Meijer

Nie mniej abstrakcyjny wydaje się zawód projektanta – przynajmniej tak rozumiany jak w zespole Maison Martin Margiela – kultowego domu mody, który z czasem nie wytrzymał presji rynku i musiał zostać sprzedany przez swoich założycieli. Nieważne, czy interesujesz się modą, od nich możesz sporo się nauczyć o tworzeniu czegoś wyjątkowego.

„Jeśli chcesz zadowolić wszystkich, nigdzie nie dojdziesz. Musisz pokazać, że jesteś inny niż reszta. W dłuższej perspektywie da ci to możliwość rzucenia wyzwania systemowi”, brzmiało ich hasło. Historia Margieli może być impulsem do działania dla wszystkich, którzy potrzebują bodźca do działania i chcą przy pokazać kapitalistycznemu systemowi korporacji inny palec, niż kciuka.

Queerama, reż. Daisy Asquith

Geje i lesbijki przez znaczną część XX wieku oficjalnie nie istnieli. Nikt nie chciał ich dostrzec, a jeśli już to zrobił, zamieniał najczęściej ich życie w piekło. Jak się pożąda, dąży do szczęścia i wyzwolenia, kiedy się nie istnieje? Na to pytanie odpowiada Daisy Asquith w dokumencie „Queerama”, dotyczącym homoseksualnych doświadczeń od kronik filmowych z lat 20. po kampanię dążącą do równości małżeńskiej w ostatnich latach. Każdy, kto miał tyle szczęścia i urodził się w uprzywilejowanej pozycji - czyli jako hetero facet - powinien zobaczyć ten film. Czasem bycie z automatu outsiderem pozwala na radzenie sobie w życiu w o wiele bardziej kreatywny sposób.

Ojczulek Joe i lew, reż. Benjamin Wigley

W sumie trudno powiedzieć, czy można zazdrościć roboty Jospehowi Ashongowi z małej wioski w Ghanie. Na pewno robi to, co kocha, ale zazwyczaj jego klienci nie są w szampańskim nastroju, kiedy do niego trafiają. Paa Joe, jak na niego wołają, zajmuje się bowiem wytwarzaniem trumien o dowolnym (naprawdę dowolnym, od Jezusa przez papryczkę chili aż do puszki coli) kształcie. Jego trumny zamawiają ludzie z zagranicy, a Benjamin Wigley spotyka go w drodze do Wielkiej Brytanii, gdzie ma przygotować na wystawę specjalny sarkofag w kształcie lwa. Nietypowa praca dała mu wyjątkową zdolność mówienia o śmierci i przemijaniu w naturalny sposób, bez udawania, że ten temat jest inny niż reszta.

Współczesny mężczyzna, reż. Eva Mulad

Charlie Siem jest odwrotnością Paa Joe’a. To gość, który zamiast siedzieć w swoim warsztacie pośrodku niczego, jeździ najdroższymi autami i może zrobić ci wykład na temat dobrze zmieszanego martini. Jest skrzypkiem o aparycji Jamesa Bonda. Ma wszystko, czego może chcieć człowiek żyjący w zachodnich społeczeństwach – kasę, prestiż, idealnie wyrzeźbione ciało i talent. Jest przy tym trochę bucem, a trochę gościem zagubionym z powodu własnego sukcesu. Charlie potrafi być uroczy, pokazuje klasę, ale też musi nieustannie uważać, bo presja ze strony pracodawców jest duża. Jeśli więc marzysz w swojej pracy o bogactwie, lepiej najpierw przekonaj się, że kasa naprawdę nie da ci wszystkiego.

Alain Ducasse - kuchenne wyzwania, reż. Gilles de Maistre

Przez prawie dwa lata ekipa filmowa chodziła krok w krok za Alainem Ducassem, który jest jednym z największych jedzeniowych celebrytów. Uważa się go za genialnego kucharza, a jego restauracje zebrały w sumie 18 gwiazdek Michelin! Teraz jego życie wydaje się wypełnione tylko podróżami i nauczaniem gotowania dzieciaków dookoła świata z pozycji niedoścignionego mentora. Za tym wszystkim stoi jednak ciężka harówka i droga do sukcesu, który naprawdę należał się Ducassowi – jest najbardziej skromnym facetem, jakiego możecie sobie wyobrazić. Po tym filmie chce się ugotować coś, co nie było wcześniej zrobione i zamrożone przez jakąś maszynę.