Po "Book of Noodle", Gorillaz udostępnili na swoim Instagramie "Book of Russel", historię Russela Hobbsa, wyrośniętego nad miarę perkusisty animowanej grupy. Dowiadujemy się z niej m.in. o jego pojmaniu u wybrzeży Półwyspu Koreańskiego po tym jak został uznany za legendarnego morskiego stwora Pulgasari, który według koreańskich podań miał być czymś w rodzaju japońskiej Godzilli. Ostatecznie Russelowi udało się wrócić do rodzinnej Anglii, a jeśli jesteście ciekawi reszty szczegółów znajdziecie całą "Book of Russel" w tym miejscu.Krótko po swoim powrocie na Wyspy i rozgoszczeniu się w domu Murdoca, Russel udzielił krótkiego wywiadu poświęconemu miłośnikom mody, sztuki, muzyki i kotów "Puss Puss Magazine". Perkusista głęboko zakorzeniony w świecie hip-hopu opowiedział o swoich ulubionych raperach (MF DOOM, Biggie Smalls i Earl Sweatshirt), ukochanych butach czy o tym co czuł, kiedy po "Plastic Beach" został zastąpiony przez automat perkusyjny.
Reklama
Wirtuoz walenia w talerze mówił też o niezwykłych okolicznościach, w których znalazł się w Kong Studios. W enigmatyczny sposób odniósł się do pytania o nadchodzące wydawnictwo grupy.A video posted by Gorillaz (@gorillaz) on Oct 7, 2016 at 8:56am PDT
Z całością wywiadu możecie zapoznać się tutaj.Przypomnijcie sobie co było główną przyczyną morskiej tułaczki Russela:"You can expect whatever you like. What is coming will come, whether you expect it or not" - powiedział.
