vice mówi co teraz

Nastolatek, który oddał nerkę za iPhone’a, resztę życia spędzi przykuty do łóżka

„Po co mi dwie nerki? Jedna mi wystarczy” — mówił niedługo po operacji
Jan Bogdaniuk
tłumaczenie Jan Bogdaniuk
29 Styczeń 2019, 10:09am
Man with a post-op kidney scar, split with person holding an iPhone
Fot. via YouTube/InformOverload (L); Pexels

, CC licence 0 (R) 

W 2011 roku chiński nastolatek sprzedał jedną ze swych nerek, by kupić najnowsze modele urządzeń marki Apple. Wang Shangkun, wówczas 17-letni, opchnął swój narząd na czarnym rynku za równowartość ok. 12 tys. złotych, po czym za uzyskane pieniądze nabył iPada 2 oraz iPhone’a 4. „Po co mi dwie nerki?” — mówił wtedy Wang, jak donosi „The Epoch Times”. „Jedna mi wystarczy”.

Niestety dziś 25-letni Wang jest podłączony do maszyny do dializy i najprawdopodobniej resztę swego życia spędzi przykuty do łóżka przez ostrą niewydolność nerkową.

Niedługo po sprzedaży swojej prawej nerki Wang, który pochodzi z prowincji Anhui, powiedział w wywiadzie dla chińskiej telewizji, że chciał kupić iPada 2, ale nie miał wystarczająco dużo pieniędzy. Wkrótce na internetowym forum odezwał się do niego handlarz organami.

„Siedziałem w internecie i dostałem wiadomość od jakiegoś agenta od nerek, który pisał, że za nerkę mogę dostać 20 tys. yuanów” — powiedział Wang. Niedługo potem pojechał do centralnej prowincji Hunan, gdzie przeszedł nielegalną operację: jego nerka została usunięta i dostarczona do nieznanego odbiorcy. Dopiero gdy wrócił do domu z kosztownymi produktami Apple, jego matka zaczęła coś podejrzewać i zmusiła go, by się przyznał, jak donosi NPR. W rezultacie aresztowano dziewięć osób zamieszanych w sprawę, z czego pięć zostało oskarżonych o umyślne uszkodzenie ciała, narażenie życia i handel organami.


Jak kupić broń i narkotyki przez deep web


W ciągu kilku miesięcy w jedynej pozostałej nerce Wanga rozwinęła się infekcja — przyczyniły się do niej niehigieniczne miejsce operacji oraz brak opieki pooperacyjnej — aż w końcu doszło do niewydolności narządu. Teraz jego stan jest tak ciężki, że został przykuty do łóżka i potrzebuje codziennej dializy, by oczyścić swoją krew z toksyn, z którymi jego pozostała nerka nie daje sobie rady.

Lekarze twierdzą, że teraz to Wangowi bardzo przydałby się przeszczep nerki, jak donosi Gizmodo. Jednak ten sam portal podaje, że czarnorynkowe ceny ludzkich nerek dochodzą nawet do 980 tys. złotych — to ponad 80 razy więcej, niż Wang dostał za swoją.

Chiny zakazały handlu ludzkimi organami w 2007 roku, ale różnica między liczbą potrzebujących przeszczepu a ilością dawców doprowadziła do powstania ogromnego czarnego rynku.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Australia


Więcej na VICE:

Ten mężczyzna zarabia na życie jako żywy worek treningowy