Znalazłem tę torbę dziś rano w koszu na śmieci. Śmierdziała jak zmokły pies wysmarowany lubrykantem. Nie jestem pewien jak się tam znalazła, ale mniemam, że jej właściciel został napadnięty i została tam porzucona przez napastników. Oczywiście, to bardzo smutne, ale może to właśnie Ty byłeś jej pierwszym właścicielem? Jeśli tak, z przyjemnością oddam Ci Twój dobytek. Czy rozpoznajesz poniższe rzeczy?
Reklama
Czy ta obroża, którą (nadal nie mogę w to uwierzyć) odważyłem się dotknąć gołymi rękami jest Twoja?
Czy ten seksowny strój w dziecięcym rozmiarze jest Twój?
Czy ten zestaw urządzeń poskramiających jest Twój? A ta podwiązka też?
Czy te dziwne ustrojstwa ze szklanych rurek są Twoje? Albo czy chociaż jesteś w stanie odpowiedzieć mi w komentarzu do czego one służą? Czy to są pojemniki na spermę?
Czy te skrajnie nieseksowne obcasy w stylu Gwen Stefani są Twoje?
Czy ta nieźle sfatygowana łopatka jest Twoja?
Czy ten upaprany spermą policyjny mundur jest Twój? A czy wiesz, że podszywanie się pod stróżów prawa jest nielegalne?
Czy ten wibrator z milionem wypustek jest Twój?
Czy to Twój pejcz? Dlaczego jest tak trudny w użyciu?
Czy ten nad wyraz niepraktyczny biustonosz jest Twój?
A co z tym smutnym, szarzejącym straponem? To też Twoje?
A te kajdanki, z których niezwykle łatwo byś się mógł wyswobodzić gdybyś chciał (ale nie chcesz) też są Twoje?
A teraz na poważnie, czy te wszystkie rzeczy należą do Ciebie? Jeśli tak i chciałbyś je odzyskać, daj znać. Bardzo chętnie oddam Ci je wszystkie z powrotem. Nie będę zadawać żadnych pytań…Tłumaczenie: Sylwia Jurek