Jak polscy geje spędzają Walentynki?

Zbliża się 14 lutego. Dzięki telewizyjnym reklamom już dobrze wiem, co w Walentynki robią wszystkie śliczne pary hetero. A jak obchodzą ten dzień geje? I czy w ogóle ich to rusza? Postanowiłem zapytać kilku chłopaków, jakie mają plany na święto zakochanych.

Piotr Grabarczyk (dziennikarz show-biznesowy, „Fakt”)

To będą moje czwarte Walentynki z rzędu jako singla, więc wiem już, co tego dnia mnie uszczęśliwia: pizza! Ogromna – z salami, szynką i cebulą. Mój plan na Walentynki zawiera się w tych pięciu literach. Żeby jednak zupełnie nie zwątpić w miłość, wybieram się na koncert Beaty Kozidrak. Różowa kaseta z Ta Sama Chwila, którą zarzynałem mając lat pięć — to wciąż pomnik mojego homoseksualizmu, a te trzeba przecież adorować. A, zapomniałbym – odwiedzi mnie też mój były chłopak, który studiuje zaocznie w Warszawie i ma tego dnia egzamin. Jeśli to nie jest scenariusz na kretyński serial, to ja już nie wiem!

Videos by VICE

Karol Młodziński (stylista)


Fot. Igor Zakrzewski

Nie cierpię Walentynek, moja druga połowa też. W tym roku w dodatku wypadają w niedzielę, która w moim odczuciu jest absolutnie najgorszym dniem tygodnia, więc chujoza tego święta dopełnia się w stu procentach. Mamy zatem wielkie plany: obudzimy się koło południa, zamówimy pizzę, pobiadolimy o tym, że znowu nie poszliśmy na siłownię, a potem pojedziemy pograć ze znajomymi w nową planszówkę. W piątek zrobimy sobie bardziej romantyczny wieczór: pójdziemy na wegańskie sushi, które się otworzyło u nas pod domem, skoczymy na drinka (wódka ze szkłem), a potem na Wixapol zatańczyć wolnego. Mamy Walentynki codziennie od trzech lat, więc poza tym, że to urodziny mojej mamy, ten dzień niespecjalnie się różni od innych w roku.

Dawid Nick (didżej Sarenka, Muzyka Nieheteronormatywna)

W tym roku Walentynki wypadają idealnie, bo po dwunastej z soboty na niedzielę. Na szczęście ten zakochany dzień spędzę na COXY (to taka impreza techno dla chłopców). Mam nadzieję, że wyjdę z niej ze swoją walentynką. Jeżeli nie, to pójdę na frytki do Maka i też będę szczęśliwy. Chyba jednak wolę tę drugą opcję…

Patryk Chilewicz (dziennikarz, współpracownik VICE Polska i autor tego tekstu)

Walentynkowy poranek spędzę w pracy w salonie. Potem będę modlił się, by mój chłopak zrobił mi śniadanie. Następnie pewnie zrobimy to, co zawsze: poleżymy, obejrzymy Familiadę i coś zjemy. Wieczorem wybieramy się na koncert Beaty Kozidrak i to właśnie jest główny punkt wieczoru. Odnajdzie nas ta sama chwila, dopadnie różowa kula, zagramy w bingo i wypijemy szklankę wody. Przygotowujemy się na to muzyczne święto od tygodnia, więc będzie to idealne, romantyczne dopełnienie tego dnia.

Jaki tego wniosek? Czy osoby homo różnią się więc w obchodzeniu Walentynek od heteryków? Chyba nie. Wszyscy, niezależnie od orientacji, staramy się zachować trzeźwość umysłów w dniu, w którym zewsząd reklamy wrzeszczą na nas, że miłość jest najważniejsza i jedynie istotna. A przecież są jeszcze pizza, Beata Kozidrak i gry planszowe.

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.