duchowość

Mężczyźni, którzy wierzą, że są Jezusem

Fotograf Jonas Bendiksen z agencji Magnum Photos przez trzy lata robił zdjęcia nowym Mesjaszom i ich wyznawcom

tekst Oliver Lunn; tłumaczenie Zuzanna Krasowska
11 Wrzesień 2017, 12:00am

INRI Cristo po wygłoszeniu kazania. Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości Jonas Bendiksen / Magnum Photos

Związany z agencją Magnum Photos Jonas Bendiksen spędził trzy lata, fotografując mężczyzn, którzy publicznie głoszą, że są biblijnym Mesjaszem. W sumie zrobił zdjęcia siedmiu ludziom – z Anglii, Brazylii, Rosji, Południowej Afryki, Zambii, Japonii i Filipin – z których wszyscy podzielają przekonanie, że są Bożym Pomazańcem.

Niektórzy szerzą swoją dobrą nowinę poprzez Facebooka i YouTube'a: uczniowie Brazylijczyka Inriego Cristo przerabiają popowe piosenki, chociażby Umbrella Rihanny, by przyciągnąć młodych wiernych. Niektórzy mają zwolenników na całym świecie, którzy pomagają im tłumaczyć ich pisma oraz kazania, innych praktycznie nikt nie wspiera.

Oczywiście stwierdzenie, które sprowadza się do „Jestem kolejnym wcieleniem Jezusa Chrystusa", na całym świecie zazwyczaj wywołuje śmiech i niedowierzanie. A mimo to miliardy chrześcijan wierzą w Drugie Przyjście – jakby na to nie patrzeć, właśnie to przepowiadała Biblia w swoich ostatnich wersach. Rodzi to pytanie: skąd ci wierni mogą mieć pewność, że jeden z tych facetów nie jest tym, na którego czekają? Czy popełniają dokładnie ten sam błąd, co dwa tysiące lat temu, i ponownie nie poznają oczekiwanego przez siebie Mesjasza? I w jaki właściwie sposób mieliby go w dzisiejszych czasach rozpoznać?

Zadzwoniłem do Bendiksena, by dowiedzieć się więcej o „Mesjaszach", których sfotografował do swojego najnowszego albumu The Last Testament (ang. Ostatni Testament). Porozmawialiśmy o powyższych pytaniach, współczesnych cudach oraz o tym, z jakiego rodzaju negatywną reakcją spotykają się mężczyźni, którzy głoszą, że są inkarnacją Chrystusa.

14 stycznia, w dzień urodzin Wissariona, „Chrystusa Syberii", jego uczniowie wchodzą do najświętszej wioski wspólnoty, Obitel Rassveta, czyli inaczej Siedziby Świtu. Tę datę jego wyznawcy uważają za prawdziwe Boże Narodzenie i świętują ją poprzez wielkie procesje oraz ceremonie. Rosja, 2015.

VICE: Skąd wziął się pomysł, by sfotografować siedmiu mężczyzn uważających się za Mesjasza?
Jonas Bendiksen: Zawsze byłem niewolnikiem nauki, logiki i rozumu. Chciałem zbadać religię, kiedy nagle zrozumiałem: „Wow, mogę pojechać i poznać samego Jezusa, obejrzeć go, dotknąć oraz naprawdę uzyskać jakieś odpowiedzi".

A więc postanowiłeś znaleźć Drugie Przyjście?
Cóż, zawsze fascynowało mnie zakończenie Biblii. Ostatnie wersy chrześcijańskiego Pisma Świętego – w tej wersji, którą my znamy – stanowią proroctwo Jego powrotu. Tak się kończy historia. To tajemnicze, otwarte zakończenie. A potem czytasz listy Pawła i widzisz, że on i jemu współcześni byli święcie przekonani, że Jezus powróci jeszcze za ich życia. A teraz, 2000 lat później …

Mojżesz Hlongwane, znany również po prostu jako Jezus, podczas ślubu z jedną ze swoich wyznawczyń. Republika Południowej Afryki, 2016.

Co na początku myślałeś mężczyznach, którzy twierdzą, że są Mesjaszem?
Zastanawiałem się: „Właściwie czemu nie?". Biorąc pod uwagę wszystkie proroctwa i najróżniejsze przekonania, jakie ludzie mają na temat powrotu Chrystusa, dlaczego nie miałby być to któryś z nich? Skoro spełniają wiele proroctw, dlaczego by nie uznać Wissariona [syberyjskiego „Mesjasza"] albo Inriego Cristo [brazylijskiego „Mesjasza"] za inkarnację Jezusa?

Czy uważasz, że wszyscy z nich naprawdę wierzą w to, że są Pomazańcem?
Przy tych sześciu, których osobiście spotkałem, moja intuicja podpowiadała mi, że rzeczywiście szczerze w to wierzą. To całe ich życie – dla wielu z nich już od wielu dziesięcioleci – i naprawdę tak myślą. Chodząc po świecie, są wierni swoim przekonaniom; żyją tak, jakby Bóg naprawdę do nich przemówił, cokolwiek by to nie znaczyło, i postępują zgodnie z tym. Nie odniosłem wrażenia, żeby którykolwiek z nich był wybitnym manipulatorem.

Inri Cristo jeździ na rowerze wokół swojego ośrodka znajdującego się na obrzeżach Brasilii, znanego również jako Nowa Jerozolima. INRI to inicjały, które Poncjusz Piłat napisał na krzyżu Jezusa oznaczające „Jezus Chrystus Król Żydów". Brazylia, 2014 r.

Opowiedz mi o Inri Cristo, Brazylijczyku, który twierdzi, że jest inkarnacją Jezusa Chrystusa. Zrobiłeś mu świetne zdjęcie, jak jedzie na skuterze.
Inriemu Cristo po raz pierwszy objawiło się, że jest wcieleniem Chrystusa, w 1979 roku. Zajmuje się tym już od długiego czasu i pozostawił po sobie mnóstwo świętych pism. Ma bardzo wiernych uczniów, którzy zrezygnowali ze wszystkiego, aby móc z nim mieszkać, wspierać go oraz promować.

Większość z jego uczniów to kobiety, prawda?
Mieszka z 12 uczniami, a większość z nich to kobiety, które są od niego znacznie młodsze. Dlatego też wiele osób od razu wyciąga pochopne wnioski na temat ich relacji, jako że razem mieszkają w tym ośrodku. Ale jeżeli go zapytasz, dlaczego większość z jego uczniów to kobiety, odpowie ci – ponieważ ma bardzo żywe wspomnienia z okresu, kiedy chodził po ziemi jako Jezus z Nazaretu – „No cóż, zobacz, co wydarzyło się ostatnim razem! Miałem 12 uczniów, samych facetów, którzy albo mnie zdradzili, jak Judasz czy Piotr, albo uciekli, kiedy Rzymianie mnie pojmali. Byli kompletnie bezużyteczni. Kiedy cierpiałem na krzyżu, towarzyszyły mi jedynie kobiety. Tylko one ze mną zostały".

Jak wygląda normalny dzień Inriego? Czy nosi białą szatę również wtedy, kiedy idzie o zakupy?
Cóż, on nie chodzi do sklepów, ale tak, nosi ją cały czas. Obecnie rzadko już opuszcza swój ośrodek.

Uroczysta uczta po całodziennej pielgrzymce w dniu urodzin Wissariona. Rosja, 2015.

W jaki sposób ci Mesjasze wykorzystują media społecznościowe do komunikowania się z wiernymi?
Wielu z nich jest na YouTubie i Facebooku. Inri i jego uczniowie wszystko transmitują na żywo na Facebooku oraz YouTubie. Maja tam coś o nazwie „Wersja mistyczna", ponieważ doskonale zdają sobie sprawę z tego, że młodsze pokolenie rzadko czyta gazety, nie mówiąc już o świętych pismach. Aby przyciągnąć ich uwagę, tworzą teledyski do muzyki Britney Spears, utworu Gangnam Style, piosenek zespołu The Eagles i wielu innych, gdzie korzystają z oryginalnych melodii, ale nakładają na nie własne teksty. Takie filmiki trafiają później na YouTube'a. W ten sposób wykorzystują media społecznościowe do rekrutowania młodych dusz.

Z jakiego rodzaju negatywnymi reakcjami spotykają się ci mężczyźni?
Rozmawiałem z Mesjaszami, którzy zostali pobici na ulicy oraz doświadczyli innych form przemocy. Wszyscy z nich podkreślają, że Jezus był człowiekiem z zewnątrz, odrzuconym przez społeczeństwo, które zresztą krytykował i opisywał. Nie spędzał czasu z bogaczami i władcami, przebywał głównie z trędowatymi, prostytutkami i innymi ludźmi wykluczonymi ze społeczeństwa. Czemu więc się dziwić, że i dzisiaj stoją oni po stronie poniewieranych i pozbawionych praw obywatelskich ludzi?

Inri Cristo jest wożony na mobilnym piedestale po swoim ośrodku. Brazylia, 2014.

Czy to chrześcijanie ich zazwyczaj atakują?
Tak zazwyczaj działo się w sytuacjach, których byłem świadkiem. Krytyka płynęła ze strony przywódców największych kościołów, ponieważ dla nich stanowi to oczywiście bluźnierstwo.

Czy kiedykolwiek wspominali o dokonywaniu cudów?
Większość z nich mówi coś takiego: „Cuda stanowiły pewną strategię komunikacji, której używano w czasach, kiedy nikt nie potrafił pisać i czytać. Dzisiaj ich już nie potrzebujemy, ponieważ mamy internet, wszyscy są piśmienni, więc można dążyć do prawdy na inne sposoby". Uważam, że Inri Cristo ciekawie o tym mówi. Kiedyś został zaproszony na rozmowę w radio i jeden ze słuchaczy zapytał go „Czemu nie dokonujesz żadnych cudów?". Inri odpowiedział: „Największym cudem jest to, że wytrzymuję z wami oraz z ludzkością i jej powolnym docieraniem do Prawdy". To rzeczywiści prawdziwy cud, naprawdę musi to znosić.

Wissarion, Chrystus Syberii, w latach 80. był policjantem drogówki. Doznał pierwszego objawienia, kiedy rozpadł się Związek Radziecki. Od tamtego czasu zgromadził od 5 do 10 tysięcy uczniów w syberyjskiej tundrze. Tam mieszkają w oddzielnych wioskach, mają własną infrastrukturą i systemy społeczne. Rosja, 2016

Czy masz nadzieję, że twój projekt zapoczątkuje jakąś debatę na temat wiary?
Myślę, że jeśli ktoś śmieje się z któregokolwiek z tych Mesjaszy lub wyznawanej przez nich wiary, powinien się zastanowić, dlaczego właściwie szydzi z nich, a nie innych, równie irracjonalnych religii. Czy którakolwiek z tych osób jest jakkolwiek mniej wiarygodna od innych, większych wierzeń? Pokaż mi punkt, w którym takie złudzenia i szaleństwo nagle stają się prawomocną religią. Ludzie wierzą w zmartwychwstanie oraz życie po śmierci, a do tego sądzą, że Stwórca interesuje się życiem każdego z nich, ale mimo to śmieją się z nauk Inriego? Dlaczego?

Jeśli ktoś spodziewa się, że Jezus powróci pod koniec dziejów – a wielu chrześcijan na to czeka – czemu właściwie uważa, że nie może to być którakolwiek z tych osób? Dlaczego nie chce się o tym przekonać na własną rękę? Kto decyduje o tym, co należy wyśmiewać, a w co wierzyć? Czemu mamy śmiać się z Wissariona, a nie z 1,3 miliarda chrześcijan?