używki

Jak różne narkotyki wpływają na twoją zdolność do prowadzenia samochodu

Przez naćpanego kierowcę w Łąkorzu niedawno zginęły dwie nastolatki. Warto zrozumieć, jak wygląda jazda autem na haju
Ilustracja: Ben Thomson

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Australia

Pracuję w izbie przyjęć w śródmieściu i nie ma zmiany, podczas której nie musiałabym się zająć kimś pod wpływem narkotyków. Choć przez takich pacjentów mamy znacznie więcej pracy, zawsze się cieszę, że nie są wtedy na drogach, stanowiąc zagrożenie dla siebie lub innych ludzi.

Prowadzenie pojazdów pod wpływem narkotyków to pod względem bezpieczeństwa drogowego dość poważny problem. W Victorii, stolicy Kolumbii Brytyjskiej, w ciągu ostatnich pięciu lat około 18 procent kierowców zabitych na drogach miało w swoim organizmie THC, a 11 procent ecstasy, speed lub metamfetaminę. Niestety w Polsce nie prowadzi się oddzielnych statystyk dla osób złapanych pod wpływem alkoholu oraz po narkotykach, więc nie ma żadnych oficjalnych danych na temat naćpanych kierowców.

Reklama

Postanowiliśmy opisać, jaki różne narkotyki wpływają na twój mózg oraz zdolność prowadzenia samochodu.

Marihuana

Jak zapewne się domyślasz, marihuana jest najczęściej (po alkoholu i tytoniu) spożywaną używką w Polsce. Zgodnie z raportem ONZ z 2014 roku jedna czwarta polskich piętnastolatków paliło zioło, a co dziesiąty robi to przynajmniej raz w miesiącu. Nic więc dziwnego, że zioło to najczęściej wykrywany narkotyk podczas kontroli drogowych.

Kiedy THC (aktywny składnik konopi indyjskich) wiąże się z receptorami kannabinoidowymi w mózgu, wywołuje zarówno efekt uspokajający, jak i halucynogenny. Podobnie jak w przypadku spożywania alkoholu (również będącego depresantem), po zapaleniu zioła możesz jechać zbyt wolno, mieć problemy z zachowaniem przytomności lub niewystarczająco szybko zareagować w sytuacji, która będzie od ciebie wymagała refleksu.


OBEJRZYJ: Włoska uczta Babuni Marihuany


W badaniu z 2015 roku naukowcy wykazali, że podwyższone stężenie THC we krwi prowadzi do problemów z jazdą w linii prostej. Naukowcy odkryli również, że po zmieszaniu trawy z alkoholem kierowcy znacznie częściej poruszali się zygzakiem, nawet wtedy, gdy stężenie THC i alkoholu w ich krwi było poniżej poziomu, który normalnie powoduje zaburzenia funkcji poznawczych.

Prawdopodobnie najrozsądniej będzie zostać w domu, obejrzeć kilka odcinków Pory na przygodę! i ukraść współlokatorowi trochę jedzenia, zamiast samemu jechać do sklepu po więcej chipsów.

Reklama

Halucynogeny

Kiedy wynalazca LSD, Albert Hoffman, po raz pierwszy spróbował swojego nowego wynalazku, doświadczenie to opisał słowami: „Twarze ludzi wokół mnie wyglądały jak groteskowe, kolorowe maski […] Zauważyłem niepokój psychoruchowy, który występował naprzemiennie z paraliżem. […] oraz ciężkie uczucie w głowie, kończynach i w całym ciele, zupełnie, jakby były wypełnione ołowiem”.

Na tym właśnie polega niebezpieczeństwo związane z jazdą pod wpływem takich halucynogenów jak LSD czy grzybki: kompletnie zaburzają one twoje poczucie rzeczywistości. Możesz skręcić, aby uniknąć czegoś, czego tak naprawdę nie ma, nie zobaczyć osoby stojącej na drodze lub – nawet jeśli nawet ją zauważysz – mieć tak olbrzymie problemy z koordynacją ruchową i silnie spowolniony czas reakcji, że w żaden sposób nie uda ci się uniknąć wypadku.


Odpowiadamy na ważne pytania. Polub fanpage VICE Polska i bądź z nami na bieżąco


LSD zmienia sposób, w jaki działa twój mózg, ponieważ oddziałuje na te same receptory, co naturalnie produkowane neurotransmitery serotoniny. Chociaż serotonina jest głównie znana z tego, że dzięki niej czujemy się dobrze, pełni ona jednak jeszcze wiele innych funkcji w naszym organizmie. Jedną z nich jest walka z poczuciem odrealnienia. „Uważamy, że serotonina pomaga nam kontrolować naszą percepcję i wręcz zapobiega halucynacjom” – powiedziała w rozmowie z „The Guardian” Clare Stanford, psychofarmakolog z University College London.

Reklama

LSD jest bliżej do rodziny receptorów serotoninowych 5-HT2 niż samej serotoninie, co oznacza, że kiedy narkotyk wiąże się z receptorami, uniemożliwia on serotoninie przekazywanie informacji do mózgu. Ostatnie badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym „Cell” pokazało, że LSD potrafi „utknąć” w tych receptorach, powodując halucynacje, które mogą trwać godzinami.

Ectasy

Pomimo tego, że jest pochodną amfetaminy (która wpływa na różne neuroprzekaźniki), ecstasy również działa na serotoninę. Hamując jej transport i stymulując jej uwalnianie, ecstasy powoduje powódź serotoniny w niektórych obszarach mózgu.

Opioidy

Opioidy mogą być naprawdę przydatnymi lekami, szczególnie dla osób, które doświadczają intensywnego bólu. Właśnie dlatego kodeina, oksykodon, buprenorfina, fentanyl i morfina są tak często stosowane na oddziałach ratunkowych. Jednak pomimo ich przydatności, ta rodzina narkotyków (obejmująca również heroinę) może spowodować, że prowadzenie pojazdu stanie się bardzo niebezpieczne.

Opioidy działają poprzez wiązanie się z receptorami opioidowymi, których istnieją cztery rodzaje: my (μ), kappa (κ), delta (δ) i nocyceptory (receptory bólowe). To właśnie receptory my w ośrodkowym układzie nerwowym są odpowiedzialne za przeciwbólowe działanie opioidów, ale także za spłycanie oddechu, czyli depresję ośrodka oddechowego, euforię i ospałość.

Podczas gdy opiaty najczęściej powodują śmierć przez depresję układu oddechowego, ich wpływ na funkcje poznawcze może oznaczać spore problemy podczas jazdy: gorszy czas reakcji, słabą koncentrację i senność (w tym zasypianie za kierownicą). Pojawiają się również kłopoty z przetwarzaniem informacji i podzielnością uwagi.

Reklama

Niedawne badanie przeprowadzone na 434 Nowozelandczykach, które opublikowano w czasopiśmie „Accident; Analysis and Prevention” pokazało, że za nielegalne narkotyki powodujące największe upośledzenie prawidłowych funkcji poznawczych podczas prowadzenia samochodu uczestnicy badania zgodnie uznali opiaty i halucynogeny. Chociaż ich świadomość w tej kwestii może wydawać się pewnym pocieszeniem, badanie wykazało również, że tylko 42,5 procent osób przyjmujących silne środki przeciwbólowe podjęło decyzję, aby nie prowadzić samochodu. Może wskazywać to na braki w wiedzy ludzi na temat negatywnych skutków legalnych oraz nielegalnych opiatów.

Stymulanty

Amfetamina i metamfetamina stymulują wydzielanie dopaminy i noradrenaliny w mózgu. Kokaina natomiast wiąże się z transporterami, a następnie hamuje ich działanie, tym samym sprawiając, że związki chemiczne nie trafiają z powrotem do neuronów, tylko wywierają nieprzerwany wpływ na nasz organizm. Kiedy te substancje chemiczne zalewają nasz mózg, możemy doświadczyć nadmiernej ruchliwości, euforii, bezsenności i potencjalnie nawet psychozy. Nie są to rzeczy, które zwiększają bezpieczeństwo za kółkiem.

„Stymulanty mogą spowodować, że ludzie staną się bardziej impulsywni, będą mieli problemy z podejmowaniem decyzji, a także zwiększy się ich poziom agresji. To wszystko ma duży wpływ na ich zdolność prowadzenia samochodu” – powiedział profesor Andrew J Lawrence, kierownik katedry neurobiologii behawioralnej na The Florey Institute of Neuroscience and Mental Health.

Reklama

Co więc mogą zrobić ludzie, aby zmniejszyć ryzyko wypadków drogowych związanych z zażyciem narkotyków? Chociaż jako medyczka najchętniej powiedziałabym, żeby w ogóle nie zażywali narkotyków, jako pragmatyczna mogę tylko doradzić, że jeśli już decydujesz się na wzięcie narkotyków albo mocnych leków, najlepiej w ogóle nie siadaj za kółkiem.


Więcej na VICE: