Ostatnie doniesienia dotyczące napływu uchodźców do Europy skupiały się na podróży indywidualnych osób. Czytaliśmy o ucieczce z krajów targanych wojną, o członkach rodziny, którzy zostali w ojczyźnie, o tygodniach niebezpiecznej podróży. Po czymś takim niewiele osób pomyślałoby, że prawdziwe zagrożenie może czekać na uchodźców w wybranych przez nich krajach. A na pewno nie w postaci pozornie nieszkodliwego jedzenia.
Niestety to właśnie spotkało niektórych uchodźców.
Toksykolodzy w Niemczech powiązali 40 nowych spraw zatrucia grzybami w zeszłym miesiącu (w tym jedno śmiertelne) z uchodźcami mylącymi trujące niemieckie grzyby z nieszkodliwymi odmianami, które rosną w ich rodzinnych stronach.
Przeczytaj też: Sprawdziliśmy, ile jest prawdy w antyislamskich memach.
Jak donosi The Guardian, Siegmar Berndt – główny toksykolog Niemieckiego Stowarzyszenia Mykologów – stwierdził, że to największa w historii liczba zatruć: „Żyję 70 lat i nigdy nie było tylu zatruć grzybami, co w tym roku".
Za większość zgłoszonych zatruć grzybami w Niemczech odpowiada muchomor zielonawy [zwany także sromotnikowym – red.], grzyb, którego toksyny w ciągu kilku godzin od spożycia powodują uszkodzenie nerek i wątroby. Ponieważ ten muchomor zawiera śmiertelną amanitotoksynę, zjedzenie nawet połowy grzyba może zabić.
Większość ofiar zatrucia pochodzi z Syrii. Berndt sugeruje, że uchodźcy spacerują po lesie obok obozu i szukają jedzenia. Nie mając nic do roboty, mogą „pójść na spacer do lasu, pozbierać grzyby, usmażyć je i zjeść".
Do tej pory odnotowano 30 zatruć w Hanowerze i 10 w Münster. Wśród nich był syryjski nastolatek, który zmarł, po tym jak lekarze nie byli w stanie znaleźć odpowiedniego dawcy wątroby.
Eksperci uważają, że syryjscy uchodźcy mylą niemieckie muchomory z podobnie wyglądającym, nieszkodliwym grzybem z gatunku amanita, który rośnie w regionie śródziemnomorskim.
Przeczytaj też: Dwoje Afgańczyków dowiedziało się, że zamiast na Węgry, trafili do Rumunii. Zaczęli płakać.
– To tragiczne, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę drogę, jaką ci ludzie przebyli, by się tu dostać – dodaje Berndt.
Niemcy obecnie przyjmują więcej uchodźców niż jakiekolwiek inne europejskie państwo, dlatego Szkoła Medyczna w Hanowerze stworzyła plakaty ostrzegające przed niebezpieczeństwem związanym ze zbieraniem grzybów.
Informacje zostały przetłumaczone na osiem języków i mają zostać dostarczone do obozów dla uchodźców w całym kraju. Plakat ostrzega: „Podobny grzyb, który w waszej ojczyźnie jest pyszny i jadalny, tutaj może okazać się śmiertelny!".
Wygląda na to, że uchodźcy muszą dodać grzyby do swojej długiej listy potencjalnie śmiertelnych zagrożeń.