This story is over 5 years old
Komiks

Niezręczne bycie super

Wielka moc niesie ze sobą wielką odpowiedzialność, np. nie dłub w nosie jak ktoś patrzy, nie puszczaj bąków w windzie i nie drap się po kroczu

tekst Paweł Mączewski
19 Czerwiec 2014, 7:53am

Bycie superbohaterem byłoby naprawdę super i nie chodzi nawet o naprawianie świata, walkę ze złem i pomoc słabszym – posiadanie tych wszystkich mocy, to dopiero byłby prawdziwy czad! Oczywiście pod warunkiem standardowego pakietu nadprzyrodzonych umiejętności, jak latanie, super siła i lasery w oczach (bycie jak np. Kobieta Wiewiórka lub Człowiek Odpadające Ramię to bardziej tragedia niż powód do radości).

Superbohaterowie towarzyszą nam już od przeszło 75 lat (Superman takie urodziny obchodził rok temu, jubileusz Batmana przypada teraz). Przez ten czas mogliśmy oglądać ich praktycznie w każdej z możliwych sytuacji – ich zmagania, sojusze, triumfy i porażki. Kilku z nich zostało nawet zabitych, by po jakimś czasie wrócić do żywych na łamy swoich komiksów.


Chwila, czy aby na pewno widzieliśmy ich w każdej sytuacji? Przecież egzystencja superbohaterów nie może polegać tylko na ciągłym ratowaniu świata i walce z szaleńcami zagrażającymi reszcie ludzkości – Czy współcześni herosi, żywe symbole najlepszych cech i zachowań nie mają swoich chwil prywatności i błogiego zapomnienia?

Wyobraźcie sobie Hulka – potwora o zielonej skórze, który skręca sobie fajkę. Wonder Woman – Królową Amazonek, zerkającą nieśmiale na złoty wibrator. Batmana wcinającego pączka z lukrem i posypką lub Spidermana, który drapie się po kroczu. Takich obrazków nie zobaczycie w żadnym komiksie, dlatego odsyłam was do prac francuskiego artysty - oto Grégoire Guillemin i jego galeria Sekretne życie superbohaterów.

Grégoire na co dzień zajmuje się planowaniem strategicznym w agencji komunikacji niedaleko Paryża, gdzie żyje. Pomyślałem, że zapytam go, skąd wziął się pomysł na taką galerię.



„Początkowo chciałem stworzyć zbiór erotycznych ilustracji, stylistycznie przypominających rysunki z komiksów, którymi pasjonowałem się będąc dzieckiem. Patrząc na pierwsze ze skończonych prac, uświadomiłem sobie, że nigdy nie widziałem czegoś takiego w odniesieniu do superbohaterów. Nikt też jeszcze nie pokazał ich w codziennych sytuacjach, tak właśnie narodził się pomysł na całą galerię. Tworząc ją, chciałem podziękować tym postaciom za odegranie tak dużej roli w moim dzieciństwie" zdradził Grégoire.

Wzbudziło to jednak moją ciekawość, jak postrzega dzisiejszy sposób ukazywania superbohaterów?

„To co jest interesujące w superbohaterach, to że ewoluują razem z czytelnikami. Dzisiaj te postaci nie są już takie super jak kiedyś i bliżej im do nas, zwyczajnych ludzi. Wystarczy spojrzeć na Kick-Ass lub Dead Pool... to fascynujący świat" stwierdził Grégoire.



Jeżeli jednak myślicie, że Grégoire poprzestał tylko na świecie komiksów, jesteście w błędzie. Jak zdradził artysta, kreskówki Disneya także miały duży wpływ na jego dzieciństwo...

Obecnie jego galeria cały czas się rozrasta i oprócz własnych wersji postaci z komiksów i kreskówek, trafiają tam też bohaterowie z filmów oraz gier. Wszystko znajdziecie TUTAJ

Możesz śledzić autora tekstu na jego profilu na Facebooku