Pytanie dnia: z iloma osobami spaliście?
Sex

Pytanie dnia: z iloma osobami spaliście?

„Myślę, że było to jakieś 80-90 osób”
22.3.18

Siedziałam przy stoliku z kilkoma znajomymi. Byliśmy pijani i prowadziliśmy głębokie rozważania na temat naszych doświadczeń i emocji, więc rozmowa oczywiście szybko zeszła na temat seksu – a dokładnie liczby osób, z którymi spaliśmy.

Zapisaliśmy nasze liczby na kawałkach podartego papieru, wrzuciliśmy je do czyjejś czapki, a potem zaczęliśmy wyciągać, zupełnie tak, jakbyśmy losowali, komu mamy dać prezent na Mikołajki. Potem odczytywaliśmy je na głos, chichocząc przy co dziwniejszych liczbach i wydając z siebie okrzyki udawanego zgorszenia. Z jakiegoś powodu wydawało nam się to bardzo ważnym wydarzeniem.

Reklama

Ale czemu właściwie przywiązujemy taką wagę do naszej liczby partnerów seksualnych? W takim kontekście nawet „0” budzi wielkie emocje, nie mówiąc już o chorobliwej fascynacji, z jaką ludzie podchodzą do doświadczeń swojego partnera. Dowiedzenie się, że twoja druga połówka spała z mnóstwem osób, dla wielu ludzi jest wystarczającym powodem, żeby w popłochu uciec z jej mieszkania.

Mając to wszystko na uwadze, przeszłam się po Melbourne i zapytałam nieznajomych, z iloma osobami spali oraz jaki mają stosunek do swojej liczby.

Lily, 24 lata
Kucharka

VICE: Hej, Lily. Z iloma osobami spałaś?
Lily: Ostatnio byłam raczej monogamiczna. Kiedy jeszcze liczyłam, doszłam do 26, ale to było, gdy miałam jakieś 18-19 lat. Od tamtego czasu raczej wchodzę w stałe związki. Między nimi mogło pojawić się jeszcze jakieś pięć osób, więc spokojnie możemy założyć, że nieznacznie przekroczyłam 30.

Jak ogólnie opisałabyś swoje życie seksualne?
Cóż, to dosyć dziwna sprawa, bo przez długi okres moja seksualność nie była dla mnie jasna. Stałam się aktywna seksualnie dosyć wcześnie; wtedy myślałam, że jestem lesbijką. Przez cały ten czas wydawało mi się, że dobrze rozumiałam samą siebie, ale po osiemnastce zaczęłam postrzegać moją seksualność jako coś znacznie bardziej płynnego.

Czy za młodu dużo eksperymentowałaś?
O wiele więcej niż teraz. Kiedy byłam młodsza, czułam potrzebę odhaczania pewnych punktów z listy. Sporo dziewczyn to robi – mają konkretne plany, zapisują poszczególne doświadczenia.

Reklama

Jak masz stosunek do swojej liczby?
Kiedy byłam młodsza, napawała mnie dumą – wszyscy rówieśnicy właśnie zaczynali palić, pić i uprawiać seks. Teraz, kiedy mam 24 lata, myślę, że może wcale nie chodziło w tym o dumę. Nie zmienia to faktu, że właśnie dzięki temu jestem tym, kim jestem.

Czyli?
Mam 24 lata. W końcu znalazłam czas, aby skupić się na mojej karierze, sztuce i innych rzeczach, którymi chciałabym się zajmować w życiu. Jestem w stabilnym związku. Nie czuję już potrzeby, żeby szaleć i uprawiać seks z nowymi osobami, ale jednocześnie wiem, że mam spore doświadczenie. Wydaje mi się, że w końcu czuję się jak dorosła i dobrze radzę sobie w związkach. Potrafię poznać, kiedy inni chcą mnie wykorzystać – dopiero w pewnym wieku nauczyłam się to zauważać. Chyba nawet mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumna.

Henry, 22 lata
Szef kuchni

Z iloma osobami spałeś?
Sześcioma.

Czy jesteś dumny z tej liczby?
Nigdy nie myślałem o niej w ten sposób, ale chyba tak?

Ile z tych osób to były jednorazowe numerki?
Dwie, z pozostałymi czterema byłem w związku.

Kiedy ostatni raz z kimś spałeś?
Cztery miesiące temu.

Anita, 27 lat
Tatuatorka

Z iloma osobami spałaś?
Chyba z mniej więcej 15.

Czyli to liczysz?
Nie, ale w zeszłym roku też zadano mi pytanie, więc wtedy to policzyłam.

Czy na liście jest ktoś, kogo właściwie nie pamiętasz?
Jeden koleś, nie znam jego imienia, nawet nie kojarzę twarzy. Nie żałuję tego, było fajnie, ale nie sądzę, żebym to powtórzyła.

Reklama

Czyli z innymi nadal utrzymujesz kontakt?
Można tak powiedzieć. Albo byłam z nimi w związku, albo mieliśmy układ bez zobowiązań.

Czy uważasz, że 15 to duża liczba?
Nie wiem. Według mojej przyjaciółki jest raczej niska. Ja sama nie mam z nią problemu, głównie dlatego, że z większością osób postanowiłam się przespać po dłuższym zastanowieniu; nigdy nie wychodzę na miasto, licząc, że kogoś zaliczę. Co ma być, to będzie.

Jordan, 26 lat i Dan, 37 lat (od lewej)
Pracownicy na budowach

Z iloma osobami spaliście?
J: Właściwie to nie wiem.
D: Powiedziałbym, że jakimiś 80-90.
J: O cholera! Okej, no to mogę powiedzieć, że ja z 20, może 25.

Czy kiedykolwiek to liczyliście?
J: Boże, nie. Dlatego nie znamy dokładnych liczb.

A jesteście z nich dumni?
D: Nie.
J: Nie.
D: Tak naprawdę nigdy wcześniej o nich nie myśleliśmy. Nie rozmawiamy na te tematy.

W jakim okresie życia uprawialiście najwięcej seksu?
Obaj: Zdecydowanie po dwudziestce.

Eda, 20 lat
Studentka Technologii Żywności i Żywienia Człowieka

Z iloma osobami spałaś?
Z żadną.

Z jakiegoś konkretnego powodu?
Mojej religii.

Jakiej?
Jestem muzułmanką.

Czy kiedykolwiek miałaś ochotę?
Nie.

Czy czułaś się kiedyś nieswojo, mówiąc innym ludziom, że z nikim nie spałaś?
Nigdy. Nie obracam się wśród ludzi, którzy sprawialiby, że źle bym się z tym czuła.

Czy kiedykolwiek wcześniej zadano ci to pytanie?
Nie.

Ben, 25 lat
Fryzjer

Z iloma osobami spałeś?
Może z 50.

Skąd to wiesz?
Tak stawiam, ale szczerze mówiąc, nie jestem pewny. Za młodu człowiek trochę szaleje, prawda? Uspokaja się wraz z wiekiem i dopiero wtedy zaczyna do tego podchodzić na poważnie.

Reklama

A ty kiedy dojrzałeś?
Jak miałem jakieś 23-24 lata.

Czy jesteś dumny ze swojego wyniku?
Nigdy wcześniej o tym nie myślałem, ale najwyraźniej żadna z tych osób nie była mi pisana, bo przecież nadal bym się z nimi spotykał, prawda?

Czy zwykle sypiasz z osobami, z którymi chciałbyś być w związku?
Przede wszystkim muszą mnie pociągać, ale wraz z wiekiem coraz ważniejsze staje się dla mnie to, czy mógłbym się z nimi związać. Czyli można powiedzieć, że teraz już tak.

Śledź autorkę tekstu na jej Instagramie

Śledź nas na naszym fanpage'u na Facebooku

Tekst oryginalnie ukazał się na VICE AU.