Varials

Jak polscy geje spędzają Walentynki?

Dzięki telewizyjnym reklamom już dobrze wiemy co w Walentynki robią wszystkie pary hetero. A jak obchodzą ten dzień geje? Zapytaliśmy kilku chłopaków, jakie mają plany na święto zakochanych
12.2.16

Zbliża się 14 lutego. Dzięki telewizyjnym reklamom już dobrze wiem, co w Walentynki robią wszystkie śliczne pary hetero. A jak obchodzą ten dzień geje? I czy w ogóle ich to rusza? Postanowiłem zapytać kilku chłopaków, jakie mają plany na święto zakochanych.

Piotr Grabarczyk (dziennikarz show-biznesowy, „Fakt")

To będą moje czwarte Walentynki z rzędu jako singla, więc wiem już, co tego dnia mnie uszczęśliwia: pizza! Ogromna – z salami, szynką i cebulą. Mój plan na Walentynki zawiera się w tych pięciu literach. Żeby jednak zupełnie nie zwątpić w miłość, wybieram się na koncert Beaty Kozidrak. Różowa kaseta z Ta Sama Chwila, którą zarzynałem mając lat pięć — to wciąż pomnik mojego homoseksualizmu, a te trzeba przecież adorować. A, zapomniałbym – odwiedzi mnie też mój były chłopak, który studiuje zaocznie w Warszawie i ma tego dnia egzamin. Jeśli to nie jest scenariusz na kretyński serial, to ja już nie wiem!

Karol Młodziński (stylista)

Fot. Igor Zakrzewski

Nie cierpię Walentynek, moja druga połowa też. W tym roku w dodatku wypadają w niedzielę, która w moim odczuciu jest absolutnie najgorszym dniem tygodnia, więc chujoza tego święta dopełnia się w stu procentach. Mamy zatem wielkie plany: obudzimy się koło południa, zamówimy pizzę, pobiadolimy o tym, że znowu nie poszliśmy na siłownię, a potem pojedziemy pograć ze znajomymi w nową planszówkę. W piątek zrobimy sobie bardziej romantyczny wieczór: pójdziemy na wegańskie sushi, które się otworzyło u nas pod domem, skoczymy na drinka (wódka ze szkłem), a potem na Wixapol zatańczyć wolnego. Mamy Walentynki codziennie od trzech lat, więc poza tym, że to urodziny mojej mamy, ten dzień niespecjalnie się różni od innych w roku.

Dawid Nick (didżej Sarenka, Muzyka Nieheteronormatywna)

W tym roku Walentynki wypadają idealnie, bo po dwunastej z soboty na niedzielę. Na szczęście ten zakochany dzień spędzę na COXY (to taka impreza techno dla chłopców). Mam nadzieję, że wyjdę z niej ze swoją walentynką. Jeżeli nie, to pójdę na frytki do Maka i też będę szczęśliwy. Chyba jednak wolę tę drugą opcję…

Patryk Chilewicz (dziennikarz, współpracownik VICE Polska i autor tego tekstu)

Walentynkowy poranek spędzę w pracy w salonie. Potem będę modlił się, by mój chłopak zrobił mi śniadanie. Następnie pewnie zrobimy to, co zawsze: poleżymy, obejrzymy Familiadę i coś zjemy. Wieczorem wybieramy się na koncert Beaty Kozidrak i to właśnie jest główny punkt wieczoru. Odnajdzie nas ta sama chwila, dopadnie różowa kula, zagramy w bingo i wypijemy szklankę wody. Przygotowujemy się na to muzyczne święto od tygodnia, więc będzie to idealne, romantyczne dopełnienie tego dnia.

Jaki tego wniosek? Czy osoby homo różnią się więc w obchodzeniu Walentynek od heteryków? Chyba nie. Wszyscy, niezależnie od orientacji, staramy się zachować trzeźwość umysłów w dniu, w którym zewsząd reklamy wrzeszczą na nas, że miłość jest najważniejsza i jedynie istotna. A przecież są jeszcze pizza, Beata Kozidrak i gry planszowe.