Poniższy fragment pochodzi z artykułu i-D Polska
Cooper Hefner zrobił dokładnie to, co musiał, żeby progresywni, modni mężczyźni i kobiety razem świętowali powrót do seksapilu: upolitycznił uprzedmiotowienie, łącząc je ze „swobodami obywatelskimi i wolnością wyrazu", a do tego sprawił, że zdjęcia są bardziej hipsterskie.
Playboy od dawna stoi na czele ruchu wyzwolenia kobiet… przynajmniej sam tak twierdzi. Nawet Hugh Hefner powiedział kiedyś, że jest w tej dziedzinie pionierem: „Byłem feministą, zanim feminizm w ogóle powstał". Dobrze wiedzieć! Ileż czasu i energii kobiety mogłyby zaoszczędzić, gdyby tylko wyciągnęły spod łóżka kolekcję pornografii swoich chłopaków, braci i ojców, zamiast wprowadzać prawa dotyczące molestowania, zakładać schronienia dla ofiar gwałtów i walczyć z nierównymi płacami.