„A może tak trochę namieszać i stworzyć swoje wydarzenie, w którym mięsożercy znajdą swój kąt?" - tak powstał pomysł „Tygodnia mięsa w Białymstoku", będący odpowiedzią na „Tydzień weganizmu"
Źródło: Źródło: Flickr/Petras GagilasWegetarianie w naszej redakcji stanowią liczną grupę, chociaż jak możecie zobaczyć na naszym Instagramie, nie wszyscy stronimy od mięsa. Nie stronią od niego także Białostoczanie. Z dniem 18 kwietnia zaczyna się tam tydzień mięsa, który mieszkańcy obchodzą zaraz po „Tygodniu weganizmu". I choć z początku wydarzenie powstało jako kontra do pierwszego, to w ostatnich dniach lokalni przedsiębiorcy zaczęli podchodzić do inicjatywy poważnie, dając zniżki na swoje produkty w ramach tego wspaniałego święta. Postanowiłem, że dowiem się więcej i zadam kilka pytań samemu twórcy wydarzenia, Przemysławowi Tankowi. Facet okazał się nie być bestialskim rzeźnikiem czyhającym na los małych świnek, a gościem, który po prostu lubi mięso.
Reklama
VICE: Dlaczego stworzył pan wydarzenie „Tydzień mięsa w Białymstoku"?Przemysław Tank: Wydarzenie powstało, ponieważ obserwując potyczki, które występowały w wydarzeniu „Tydzień weganizmu w Białymstoku" pomyślałem „A może tak trochę namieszać i stworzyć swoje wydarzenie, w którym mięsożercy znajdą swój kąt?". I nie myliłem się — jest zainteresowanie, które mnie satysfakcjonuje!
Jaka jest pana ulubiona potrawa mięsna?
Jeżeli ma być typowo mięsna, to tatar. Dobrze przyrządzone mięso, kieliszek wódki oraz „swoje" towarzystwo jest połączeniem niczym w obrazie „Stworzenie Adama" autorstwa Michała Anioła.Czy zarzynał pan kiedyś osobiście zwierzę do zjedzenia?
Osobiście nie, jednak nieraz byłem świadkiem „zarzynania"- zazwyczaj świni. Miałem również epizod pracy w zakładach mięsnych, jednak nie wpłynęło to jakkolwiek na moje upodobania kulinarne.Jaki ma pan stosunek do wegetarian?
Wegetarianie oraz Weganie też są ludźmi! Wśród znajomych mam kilku wegetarian oraz wegan i szanuję ich, jak i podjęte przez nich decyzje. Unikam „wrzucania do worka" całej społeczności na podstawie jednej osoby. W trakcie przygotowań oraz zbierania ludzi do wydarzenia „Tydzień mięsa w Białymstoku" przewinęły się 2 osoby ze środowiska wegan, które swoją agresją, nachalnością oraz ignorancją napsuły krwi mięsożercom. Ale podczas ich „wywodów" pojawiło się kilku wegan, którzy otwarcie mówili: »wstyd mi za nich!«. Dlatego zawsze powstrzymuję się od „generalizowania" oraz staram się, aby również i moi znajomi tego unikali.
Jak udało przekonać się przedsiębiorców do zniżek?
Myślę, że moja propozycja reklamy lokalu w wydarzeniu jest co najmniej bardzo korzystna. Ze swojej strony oferuję solidny rozgłos punktu, a w zamian chcę, aby „mięsożercy" otrzymali zniżki na zamówienia. Coś w rodzaju przysługa za przysługę — myślę, że obie strony są zadowolone.Czy jadł pan kiedyś danie wegetariańskie?
Jadłem dosyć niedawno Hummus. Było bardzo dobre i nie miałbym nic przeciwko, aby ponownie tego skosztować!Czy będą jakieś wydarzenia związane z tygodniem mięsa?
Szczerze powiedziawszy, to nie było czasu na zorganizowanie czegokolwiek oprócz promocji w lokalach. Zdecydowanie za późno podjąłem się tworzenia „Tygodnia mięsa w Białymstoku" i to było główną przyczyną takiego, a nie innego rozwiązania. Tak czy owak, kto wie, co będzie za rok?