Reklama
This story is over 5 years old
Varials

VICE Guide: Jak podrywać bogate laski PL

Jakie są bogate laski każdy wie, albo mają szczotę w dupie i szczytem ich szaleństwa jest jazda na rolkach po ścieżce rowerowej, albo są tak wyluzowane, że nie zaufasz jej nawet kiedy ustawi się z jakimiś typem po odbiór nowej bluzy Abercrombie...

tekst Franek Łowca Bramek
22 Czerwiec 2012, 2:05pm

Jakie są bogate laski każdy wie, albo mają szczotę w dupie i szczytem ich szaleństwa jest jazda na rolkach po ścieżce rowerowej, albo są tak wyluzowane, że nie zaufasz jej nawet kiedy ustawi się z jakimiś typem po odbiór nowej bluzy Abercrombie, kupionej na allegro. No i absolutnie wszystkie chodzą na pilates, WSZYSTKIE, nawet jeśli muszą o 5 rano zapierdalać z Konstancina do Hiltona, na to poranne rozciąganko.

I tu pojawiasz się ty, typ, który ostatnie większe hajsy widział na komunii świętej, a twoim marzeniem jest bogata panna. Startujesz z przegranej pozycji, więc będziesz musiał nieźle się nagimnastykować. Tutaj wchodzę ja, skracam twoje męki i nieprzespane noce na obmyślaniu strategii.

Po pierwsze, nawet jeżeli jeździsz zdezelowanym Oplem, którym twój stary woził kartofle po lokalnych spożywczakach, zanim zbankrutował - udawaj, że masz wyjebane, nie potrzebujesz fury, bo i tak większość czasu jesteś naćpany albo najebany. Minusy tej opcji: nici z przejażdżki Lexusem wybranki, musisz utrzymywać wersję, że nie wiesz co to V8 albo turbo-dziura, a 300 koni mechanicznych w ogóle cię nie jara. Plusy tej opcji: uzna cię za jebniętego, ale ciekawego typa w porównaniu do jej kolegów z SWPS-u, którzy w galeriach na facebooku wrzucają zdjęcia jak tankują swoje rakiety na Orlenie.

No i wyrzuć te białe frote skiery, inaczej to ty będziesz wyglądał jakbyś woził te kartofle.

Po drugie, staraj się unikać jej znajomych, zazwyczaj to niezbyt ciekawe typy, z którymi gadka skończy się na pytaniu "co tam?", na wszelki wypadek przygotuj jakiś small talk i autorski patent na zrywkę z konwersacji. Jeżeli już nie będziesz miał wyjścia i zostaniesz zmuszony do dymania podmiejskim autobusem na czerstwą domówkę, gdzie będziesz popijał alkohole, które widziałeś jedynie w katalogu Almy - zapoznaj się z instrukcją grilla z wyższej półki. Wiem, brzmi bez sensu, ale kurwa, nie chcesz być tym, który przypadkiem dorzuci worek węgla do gazowego grilla wielkości twojej kuchni w kawalerce.

Staraj się sprawiać wrażenie, że złote klamki to całkiem normalna opcja, a lokaj, który chce ci wymasować stopy jest po prostu miłym dodatkiem do mieszkania na wypizdowiu. Pamiętaj, to coś obok kibla, takie niskie z kranem, to nie jest dziwny zlew dla bogatych, nie myj tam zębów.

Narkotyki. Bawisz się w gronie, które poznało mefedron na długo przed próbną maturą, nie zaimponujesz im pierwszym lepszym jointem z Ursynowa, więc odstaw to gówno.

Udawaj, że twoje życie bez hajsu też może być ciekawe, zabierz ją na jakiś dach - romantyczne i tanie. Nigdy, przenigdy nie zabieraj jej nad Wisłę, tam giną ludzie, albo obmacują się homo skiny - komiczny zbieg okoliczności.

Jak już wygrasz trochę kwitu w zdrapkach albo babcia odstąpi 10% emerytury i zechcesz zabrać twoją diwę w jakieś miejsce publiczne, zrób wcześniej research pośród ziomków i wybierz takie, które jest najmniej narażone na ich obecność. Nie ma nic gorszego niż przyśpiewki w stylu "******, łowca cipek, ******, łowca cipek" (w miejsce gwiazdek wstaw rymujące się z "cipek" imię lub ksywkę). W najlepszym wypadku wystraszą dziewczynę i skończycie znajomość wymieniając dwie wiadomości na fejsie raz na pół roku. W najgorszym, będą wiedzieć o tym wszystkie dziewczyny w twoim mieście, bo plotki w takim towarzystwie rozchodzą się szybciej niż rzeżączka w Trójmieście. Opcja najgorsza najbardziej prawdopodobna, więc weź to sobie do serca.

So far so good, znajomość się rozwija, macie dobre flow, nie spierdol tego zaproszeniem do Etapu po dobrym melanżu, przystopuj, nic na siłę, mieszkasz z matką albo w obskurnej klitce na Woli, więc twój apartament też odpada. Czekasz, aż zaprosi ciebie do siebie na film, odpalasz Kiedy dzwoni nieznajomy i voilà, na pewno nie będziesz musiał wychodzić.

To by było na tyle, a teraz prasuj koszulę i widzimy się w MONO.

P.S.

Nie zakochuj się za szybko, laski, które bardziej znają swoją opiekunkę niż matkę, nie przywiązują się do ludzi. Rzuci cię w najbardziej zaskakującym momencie, kiedy już snułeś plany o odpowiedzialnej pracy i wygraniu życia.

Podobało się? Sprawdźcie nasze inne przewodniki:

Jak robić loda?

Jak robić minetę?

Jak kupować narkotyki?

Tagged:
vice
guide
Vice Blog
wersja
poldon
jak podrywać bogate laski
мефедрон