Reklama
This story is over 5 years old
18+

Poradnik VICE: Jak imprezować?

Organizowanie imprez to nie jest coś co można robić na oślep i jak popadnie. Przecież nie wrzucisz dziecka na głęboką wodę basenu olimpijskiego z 5 funtowym ciężarem przywiązanym do jego malutkich nóg, prawda?

tekst Count Chocula, Zdjęcia: Vito Fun
20 Grudzień 2012, 10:00am


Photos by Vito Fun

Organizowanie imprez to nie jest coś co można robić na oślep i jak popadnie. Przecież nie wrzucisz dziecka na głęboką wodę basenu olimpijskiego z 5 funtowym ciężarem przywiązanym do jego malutkich nóg, prawda? Jako organizator musisz być przygotowany na każdą ewentualność: taką jak wyczerpanie się zapasów napojów, albo transseksualna dziwka nie dająca z siebie 100 procent podczas robienia loda. Musisz mieć również przejrzysty plan, podzielony na godziny i musisz tym wszystkim zarządzać jak pieprzony sierżant. Nie wierzysz mi? Spróbuj zorganizować imprezę bez jakichkolwiek zasad. Będziesz miał darmowe dla wszystkich bachanalia na swoich barkach, a to nic przyjemnego. 

Jestem imprezowym komandosem. Znam wszystkie rodzaje balang, wieczorów towarzyskich i bib. Ty jesteś żałosnym nowicjuszem, wiec zacznijmy od początku. Dam ci łatwy przepis na idealną imprezę. To jest moja recepta na imprezę pod tytułem Narkomańska Świnia, Gówniana Koka i Chujowa Lista Gości. Mam również wskazówki co do Niezapomnianych Lasek- Żadna Poniżej 8- Piknik i Wszyscy Twoi Najlepsi Znajomi na Plaży w Arubie Późną Wiosną, ale nie sądzę, żebyś był na to gotowy.

Po pierwsze potrzebujesz okazji. Nie bój się- to może być cokolwiek. Dla grupy imprezowiczów o których tu dziś mowa, okazją był wtorkowy wieczór. Lokalizacja jest równie ważna. Dla tego rodzaju imprez, idealne mieszkanie będzie miało co najmniej dwóch cipowatych współlokatorów, którzy będą wychodzić ze swoich sypialni co 10 minut, żeby psuć ci zabawę. Jutro mają egzaminy i nie lubią jak najebane dziewczyny rzygają u nich w pokoju. Będziesz również potrzebował maleńkiego salonu (ze złą wentylacją) i kuchni z działającą kuchenką elektryczną (więcej o tym później).

Teraz przejdźmy do listy gości. Imprezy, tak jak życie, uwielbiają różnorodność. Zanotuj to. Chcę, żebyś myślał o swoich gościach jak o pionkach na szachownicy, które musisz wmanewrować w coś, co ja nazywam w skrócie: "osiągiem" (czyli chlanie, ćpanie, pieprzenie, napierdalanie się lub rzyganie). Dodatkowo, będziesz musiał myśleć o gościach algebraicznie. Czy gość A może robić laskę Gościowi B? I czy gość B w zamian może tak bardzo obrzydzić gościa C, że zwymiotuje? Czy gość D może wciągać koks z jaj Gościa B? Odpowiedzi na te wszystkie pytania powinny brzmieć TAK! 

Oto ci, których musisz zaprosić:

TRANSSEKSUALISTA: Przed operacją jest dobrze, ale implanty po operacji i przed zmianą płci, to PERFEKCJA. Wszyscy transseksualiści są puszczalscy więc nie martw się.  To bardzo ważny gość i powinien być odpowiednio zaspakajany. Ustaw ją pierwszą w kolejce po koks i drinki. Powiedz jej jaka jest piękna. Dotykaj ją często. 

GOŚĆ KTÓRY PRZELECI TRANSSEKSUALISTĘ: On jest twoim #2, twoim imprezowym skrzydłowym. Jeśli trans nie czuje się kochany, wyjdzie. Wtedy masz przejebane. Jeśli nie masz żadnego łowcy transów w twojej sześciostopniowej sieci mam dla ciebie jedną sugestię: craiglist.com. (potrzebny koleś do zruchania transa w tyłek), dostaliśmy 20 odpowiedzi w godzinę. Wybrałem tego konkretnego mężczyznę, bo ma w kutasie największy kolczyk jaki kiedykolwiek widziałem. 

NIEOKIEŁZNANA PIJANA DZIWKA: Zaskakująco trudno ją znaleźć. Kiedy już zdobędziesz niezawodną pijaną dziwkę w swoim życiu, taką która zrzuci swoje ciuchy i bez wahania pozwoli wszystkim pisać po sobie niezmywalnymi markerami, trzymaj się jej jak pijany płotu. Jest prawdziwą podstawą imprezy i udowodni raz jeszcze fakt, że nagość na imprezie jest zaraźliwa jak ptasia grypa. Gdy zaczynie się noc daj jej (i tylko jej) garść grzybków. 

SAMOTNY PALANT : Był przypałem w siódmej klasie kiedy słuchał They Might Be Giants i nosił jaskrawe żółte dresy, ale teraz jest dorosły i prosi się o uwagę. To oznacza, że popełni każdy repulsywny akt, jeśli pogłaszczesz go po głowie i powiesz, że ludzie go lubią. 

KLASYCZNA ALKOHOLICZKA: Podstawa. Bez kogoś kto robi drinki składające się w 95% z ginu, mówi piekące w ucho osobiste gówno o wszystkich, rozdziera swoją koszulkę (w nieseksualny sposób) i rozbryzguje rzygi wszędzie, twoje zebranie nie może zostać legalnie zdefiniowane jako 'impreza'. Służy też za imprezowy zegar. 

KONSJERŻ: To powinien być twój najlepszy przyjaciel, ale to ty musisz mieć kontrolę w tym związku. Będzie służył jako lokaj, mediator, sprzątający i posłaniec podczas trwania twojego eventu. 

…I to moi trzeźwi przyjaciele, jest drużyna A. Zapełnij resztę imprezy ludźmi, których widziałeś przynajmniej 5 razy tak najebanych, że nie byli w stanie chodzić . I nikogo zbyt atrakcyjnego - trzymaj się 4. i 6. Zazwyczaj są wystarczająco wyluzowani, żeby zrobić cokolwiek po paru drinkach. 

GODZINA PIERWSZA

Zdarzenie musi zacząć się raczej cicho. Jęk, nie huk. Zgromadź wszystkich w dużym pokoju. Nalej gościom pierwsze drinki, bo zwykle są nieśmiali zanim zaczynają pić. Dobrą wskazówką na drinka w plastikowym kubku to 4 palce alkoholu w połączeniu z wystarczającą ilością zapitki, żeby zamaskować smak. 

Po początkowym drinku goście mogą obsługiwać się sami. Od tej pory będą łakomi jak świnie, więc przerzucą się na mocniejsze miksy. Nie bój się poinstruować swojego konsjerża, żeby rozluźnił trochę atmosferę. Zmuś go, żeby zrobił komuś masaż stóp, podpalał papierosy i poprzedstawiał sobie ludzi. 

GODZINA DRUGA

Kiedy rozpocznie się druga godzina twojej imprezy, parę rzeczy musi zostać wydobytych i zaoferowanych po kolei wszystkim twoim gościom: hera, xanax, speed, metaamfetamina, cycki transa, i najważniejsze: kokaina. Należy przyjąć kierunek przeciwny do ruchu wskazówek zegara, ale obowiązuje zasada, że osoba najbliżej transwestyty, ma pierwsza dojście do jej cycków. 

Jeśli chodzi o kokainę, postępuj zgodnie z pozycją na drabinie społecznej, zaczynając od góry do dołu. Pamiętaj, że priorytetem jest transwestyta. Naćpaj ją pierwszą. Następny jest koleś, który ją zrucha (należy dawkować jego spożycie jeśli ma mu stanąć). Dobrze jest umieścić dowcipnego pedała jako trzeciego w kolejce po koks. Poluzuj mu język tak, żeby powiedzonka same zaczęły płynąć.

GODZINA TRZECIA

Aż do 1975, powszechnie uważano, że seksualne eskapady przed upływem czwartej godziny przyjęcia, są nietaktowne, ale w tych ciężkich czasach nie uda ci się zmusić gości by wytrzymali dłużej niż do trzeciej godziny. Chociaż transwestyta i jej rycerz w lśniącej zbroi wściekle się obcałowują, podczas gdy ona go masturbuje, niższa kasta gości nadal nie otrzymała swojej racji kokainy. 

Najlepszym i najbardziej uprzejmym sposobem na rozwiązanie tej beznadziejnej sytuacji jest wciągnięcie resztki koksu z jaj łowcy transów. Wiele najebanych dziwek będzie symulować przerażenie gdy po raz pierwszy zostanie zaoferowana im kokaina w sosie własnym, ale wszystkie zmiękną kiedy zrozumieją, że to zwyczaj w twoim domu.

GODZINA CZWARTA

Do tego czasu twoja impreza powinna mieć wystarczającą ilość energii, aby trwać bez większych zakłóceń. Usiądź i ciesz się owocami swojej gościnności. Czy alkoholiczka zdejmuje już ubranie?

Doskonale. Powinna zrzygać się do wiadra w ciągu 10-20 minut od momentu gdy się rozebrała do naga.

Jeśli tak, zrobiłeś lepsza robotę niż większość ekspertów za pierwszym razem. Wyślij konsjerża, aby głaskał ją po głowie i trzymał jej włosy z dala od rzygów.

GODZINA PIĄTA 

To dobry moment, aby zaserwować nieoczekiwany prowiant imprezowiczom. Zbliżasz się do szczytu imprezy, a właściwy bodziec może zepchnąć wszystko z urwiska, bezpowrotnie, w kompletne orgiastyczne zapomnienie. 

Polecamy podgrzać trochę opium w kuchni.

Twój konsjerż powinien przygotować towar jak i również powinien być biegły w technikach palenia. 

Przestrzegaj uprzywilejowanej kolejki, jak wcześniej przy kokainie.

GODZINA SZÓSTA

Będziesz musiał podnieść się z tronu i przejąć władzę, raz jeszcze jako, że szczyt imprezy nadchodzi. To moment dla palanta, żeby zabłysnąć. Proponuję popisać po nim i przywiązać surowego kurczaka do jego pasa, tak, żeby jego penis zwisał w środku (patrz zdjęcie powyżej).

Jest to również godzina, aby w pełni skorzystać z pijanej dziwki. Dobrym łamaczem lodu będzie zwerbowanie bardziej normalnych dziewczyn na spotkanie, podczas którego, każda będzie ssać jedną z jej piersi.

Do tej pory powinna być tak naćpana grzybami, że jej entuzjazm poprowadzi połowę imprezy do łóżka twojego współlokatora. Poinstruuj konsjerża, aby trzymał niechcianych gości (czyt. palant) z dala od pokoju z orgią.

GODZINA SIÓDMA

Nie żebym chciał być Tomaszem Dołującym III, ale każda rola społeczna ma swój okres trwałości. Zostaw to na ogniu zbyt długo, a zacznie śmierdzieć. Istnieje murowany sposób na to kiedy zakończyć noc.

Kiedy alkoholiczka zrzyga się na kanapę twojego współlokatora i swoje własne ramię, kontynuuj imprezę tylko na własne ryzyko. Serio, możesz regulować zegarek polegając na żołądku alkoholiczki. Kiedy jego zawartość wyjdzie, pozostali też powinni.

Daj pozostałą kokainę konsjerżowi (będzie jej potrzebował, żeby całą noc sprzątać kałuże wymiocin i spermę łowcy transów). 

Zobacz też:

Wigilia w Radomiu
Rysiek z klanu wraca do gry
Kto był najbardziej obciachowym politykiem lat 90tych

Tagged:
impreza
Vice Blog
melanż
koniec
świata