Nowozelandzka gwiazda popu raczy nas ostatnio tajemniczymi, kilkunastosekundowymi nagraniami wideo, których muzycznym tłem jest fragment tego samego utworu. Na pierwszym widzimy Lorde w sytuacji wyglądającej na klasyczny podjazd do okolicznego drive-thru, w drugim zobaczymy ją, kiedy spaceruje wzdłuż drucianej siatki. Tym, co poza muzyką łączy oba nagrania, są daty pojawiające się w zakończeniu.
Zagadkowe terminy 2 i 3 marca sugerują, że coś ma się wydarzyć, lecz o co dokładnie chodzi? Cholera wie. Płyta? Może koncerty? Premiera nowego utworu? Co oznacza M*******A w tytule strony internetowej, na której Lorde publikowała wideo? Czy Reddit już wie? Jedno jest pewne, rozwiązanie zagadki poznamy już wkrótce.
Przyjrzyjcie się tajemniczym nagraniom poniżej:
