związki

Powód, dla którego ludzie zdradzają partnerów

Oto co powinniście wiedzieć o niewierności
30.7.18
Malte Mueller/Getty Images

Poczynając od polityków, a kończąc na aktorach i artystach, historie sławnych celebrytów przyłapanych na „zdradzie” drugiej połówki często lądują na pierwszych stronach gazet. Ponieważ wierzymy, że nasz romantyczny partner powinien zapewniać nam miłość, komfort i bezpieczeństwo, ludzie od razu osądzają tych, którzy dopuścili się zdrady – często wychodząc z założenia, że cała wina leży po ich stronie.

Reklama

Jednak pomimo powszechnego przekonania, że zdrady dopuszczają się jedynie niemoralni i niezaspokojeni seksualnie ludzie, którzy chcą zjeść ciastko i mieć ciastko, prawda jest znacznie bardziej skomplikowana. Na przykład w zdradzie bardzo rzadko chodzi o seks – jak pokazuje wiele badań, czysto seksualna niewierność ma miejsce w około 20 procentach wszystkich związków. Jednak jeśli uwzględnimy niewierność emocjonalną, zjawisko dotyka już co trzecią parę.

Romans zazwyczaj stanowi oznakę, że coś się psuje w czyimś związku. Kiedy para nie ma odpowiednich umiejętności, żeby poradzić sobie z takimi problemami, jeden z partnerów może wdać się w romans. Zazwyczaj stanowi to nie do końca przemyślaną próbę zaspokojenia potrzeb, które nie są realizowane w związku. Zdradzającym partnerem może kierować potrzeba intymności, poczucia bycia docenionym czy nawet większej ilości seksu, a związanie się z kolejną osobą prawdopodobnie postrzega jako najprostszy sposób ich zaspokojenia.

Dlaczego ludzie zdradzają?

Istnieje mnóstwo badań na ten temat, a ich wyniki bardzo często się między sobą różnią. Z niektórych wynika, że największe predyspozycje do niewierności mają osoby narcystyczne i neurotyczne, pozbawione takich cech jak ugodowość czy sumienność. Inne badania wskazują, że na zdradę najczęściej decydują się osoby, które są bardziej wyzwolone seksualnie i nie sądzą, żeby należało się ograniczać do jednego partnera seksualnego.

Innymi ważnymi czynnikami są również poziom zaangażowania w związek oraz czerpana z niego satysfakcja – im niższe, tym większe istnieje prawdopodobieństwo, że któryś z partnerów zdradzi. Badania zdają się również potwierdzać powszechne przekonanie, że zdrady najczęściej dopuszczają się ludzie, którzy już wcześniej mieli romans za plecami partnera.

Badanie przeprowadzone na grupie pięciu tysięcy osób w Wielkiej Brytanii wykazało uderzające podobieństwa między przyczynami niewierności u mężczyzn oraz kobiet – i dla żadnej z grup seks nie był najważniejszy. Kobiety do zdrady najczęściej popychały: brak emocjonalnej bliskości (84 procent), brak komunikacji między partnerami (75 procent), zmęczenie (32 procent), złe doświadczenia z seksem lub wykorzystywaniem (26 procent) oraz brak zainteresowania seksem z obecnym partnerem (23 procent).

Dla mężczyzn wyglądało to następująco: brak komunikacji między partnerami (68 procent), stres (63 procent), dysfunkcja seksualna objawiająca się przy obecnym partnerze (44 procent), brak emocjonalnej intymności (38 procent) oraz zmęczenie (31 procent).

Reklama

Jeśli więc mamy problem ze szczerą komunikacją z naszym partnerem albo nie czujemy się przez niego docenieni, istnieje większa szansa, że zdradzimy. Ludzie muszą wkładać wysiłek i energię w swój związek oraz poświęcać mu dużo czasu. Do tego przewlekłe zmęczenie, zwłaszcza jeśli trwa kilka lat, może sprawić, że partner nie będzie miał siły wykonać niezbędnej do utrzymania związku przy życiu pracy.

Chociaż niektóre osoby zgłaszają inne powody zdrady, na przykład potrzebę większej ilości seksu, większość mówi o kwestiach, które bezpośrednio dotyczą ich związku. Jednocześnie sporo osób podało, że różne czynniki zewnętrzne – takie jak chociażby stres – mogą negatywnie wpłynąć na dynamikę w związku i doprowadzić do zdrady.

Jeśli nie jesteś zadowolony z obecnego stanu swojego związku, pójście do terapeuty zwykle pomaga uporać się z problemami, które na dłuższą metę mogą popchnąć któregoś z partnerów do zdrady.

Jak poradzić sobie z niewiernością

Niektóre osoby decydują się zachować swój romans w tajemnicy. Istnieje wiele powodów, dla których to robią: mogą chcieć w przyszłości go kontynuować, odczuwają zbyt duże poczucie winy lub wierzą, że w ten sposób chronią uczucia partnera. Jednak sekrety jedynie utrwalają taki wzorzec zachowań. Jeśli ktoś naprawdę chce naprawić swój związek, konieczne jest wyznanie prawdy oraz zwrócenie się do profesjonalisty, który pomoże małżonkom przetrwać ten burzliwy okres.

Większość terapeutów zajmujących się związkami sugeruje, że problemy związane ze zdradą można w dużej mierze rozwiązać poprzez terapię. Jednak przyznają, że niewierność jest jedną z najtrudniejszych rzeczy do pokonania, kiedy pracuje się nad odbudową związku.

Terapeuci stosują różne podejścia podczas terapii par, ale mówią, że u osoby zdradzonej może się wręcz pojawić się trauma, ponieważ jej podstawowe założenia dotyczące partnera zostały naruszone. Tracą do nich zaufanie, ponieważ przestają wierzyć, że partner zapewni im miłość i bezpieczeństwo. Zamiast tego myślą, że może im jedynie zadawać ból.

Reklama

Ale niewierność może się odbić na zdrowiu psychicznym nie tylko zdradzonej osoby. Pewne badanie wykazało, że kiedy romans wychodzi na jaw, oboje partnerzy mogą doświadczyć różnych problemów psychicznych, w tym stanów lękowych, depresji i myśli samobójczych. W małżeństwie może również nastąpić wzrost przemocy emocjonalnej i fizycznej.


By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”


Właśnie dlatego, aby poradzić sobie z następstwami romansu, para powinna szukać profesjonalnej pomocy – nie tylko w celu uzdrowienia ich związku, ale także w trosce o swój stan psychiczny.

Istnieje wiele podejść, jeśli chodzi o terapię po zdradzie, ale zwykle sprowadza się ona do zidentyfikowania i rozwiązania problemów, przez które doszło do zdrady. Jedna z najpopularniejszych metod polega na omówieniu tego, jak romans wpłynął na parę i jakie właściwie były jego przyczyny. Dzięki temu partnerzy mogą zrozumieć kontekst zdrady, a jest to niezbędnie do wybaczenia i dalszej pracy nad związkiem.

Decyzja o odejściu lub pozostaniu z partnerem, który zdradził

Ogólnie rzecz biorąc, terapia wydaje się przynosić efekty w dwóch trzecich związków, które doświadczyły niewierności. Jeśli para postanawia pozostać razem, partnerzy muszą dojść do tego, które aspekty ich związku wymagają poprawy i zobowiązać się do wspólnej pracy nad nimi.

Ważne jest również przywrócenie zaufania. Terapeuta może pomóc parze rozpoznać obszary relacji, w których zaufanie zostało już odbudowane. Następnie zdradzony partner może być stopniowo wystawiany na sytuacje, które będą utwierdzać go w przekonaniu o uczciwości drugiej osoby. Dzięki temu przestanie czuć potrzebę ciągłego sprawdzania go i kontrolowania.

Ale jeśli terapia pomaga dwóm trzecim par, oznacza to, że jedna trzecia nie odczuwa żadnej poprawy. Co wtedy? Jeśli związek zmaga się z wieloma nierozwiązanymi konfliktami i wrogością, a do tego partnerom przestaje na sobie zależeć, najlepiej go zakończyć. Jakby na to nie patrzeć, związki mają zaspokajać nasze potrzeby i pragnienia związane z miłością, komfortem oraz bezpieczeństwem.

Reklama

Bycie w związku, w którym te potrzeby nie są zaspokojone, jest problematyczne i dysfunkcyjne – każdy terapeuta to potwierdzi.

Jednak zakończenie związku nigdy nie jest łatwe, szczególnie z powodu przywiązania, które wraz z czasem pojawia się między partnerami. Mimo że w niektórych relacjach nasze potrzeby wcale nie są zaspokajane, nie przestajemy wierzyć, że pewnego dnia nasz partner się zmieni.

Zbliżający się koniec związku może wywołać w nas lęk separacyjny. Nie tylko smuci nas perspektywa zakończenia relacji (bez względu na to, jak dobra lub zła była), ale zaczynamy się też bać, czy w przyszłości nie znajdziemy kogoś, kto zaspokoi nasze potrzeby.

Okres trwania tego lęku jest indywidualny i zależy od osoby. Niektórzy mogą naprawdę cieszyć się z zakończenia toksycznej relacji, ale mimo to nadal doświadczać niepokoju w takiej czy innej formie. Jeśli para zdecyduje się zakończyć związek i nadal chodzi na terapię, terapeuta może pomóc im jak najbardziej zminimalizować ból podczas tego nieprzyjemnego i delikatnego okresu.

Widać więc, że zwykle niewierność wcale nie jest motywowana potrzebami seksualnymi, tylko raczej pragnieniem, aby odnaleźć coś, czego ludziom brakuje w związku. Problem polega na tym, że zamiast popracować nad swoim istniejącym związkiem, niektórzy szukają pociechy w ramionach innych osób.

Gery Karantzas jest profesorem psychologii społecznej na Deakin University w Australii.

Reklama

Tekst oryginalnie ukazał się na VICE US.

Czytaj też na VICE: