Zdjęcie: Dawid Grzelak
Sponsorowane

Zapytaliśmy ludzi na Unsoundzie o podróże w czasie i przyszłość muzyki

Elektroniczne dźwięki, w których czuć przyszłość muzyki, w połączeniu z klimatycznym wnętrzem Hotelu Forum skłoniły nas do zadania kilku pytań o podróżowanie w czasie

W czasie festiwalowego weekendu w Hotelu Forum wszyscy fani elektroniki, którzy przyjechali z całego świata na Unsound, mogli posłuchać znanych muzyków, ale też eksperymentujących, undergroundowych artystów, posiadających kilkaset odtworzeń na Soundcloudzie. To połączenie często futurystycznych dzięków z miejscem zanurzonym w przeszłości sprawiło, że postanowiliśmy razem z Brooklyn Brewery złapać kilka osób i pogadać z nimi o muzycznych podróżach w czasie.

Reklama

Muriekke Jean-Claude

1539609093856-20181013_Vice_UnsoundFestival_01_001

VICE: Cześć Muriekke, jak będzie wyglądała muzyka w przyszłości?
Muriekke: Wydaję mi się, że przyszłość jest teraz. To wszystko, co dzieje się obecnie w muzyce, łączenie gatunków, wracanie do korzeni i ich reinterpretowanie, będzie nadal wyznaczało kierunek zmian.

Gdybyś mogła przenieść się w dowolny moment w historii, a decydującym czynnikiem byłaby muzyka, w jakie czasy byś się przeniosła?
Myślę, że niesamowite były rejwy w latach 90. To był początek nowego rodzaju imprezowania, który był piękny – chodziło o kontakt pomiędzy ludźmi. Nie było żadnych ograniczeń – podziemne imprezy w fabrycznych halach były czymś zupełnie innym niż to, do czego jesteśmy obecnie przyzwyczajeni.

Max

1539687283215-20181013_Vice_UnsoundFestival_01_002

VICE: Cześć Max, co czeka nas w przyszłości, biorąc pod uwagę zmiany w muzyce?
Max: Wydaję mi się, że przyszłością jest stworzenie takich scen, które będą oddziaływały na wszystkie nasze zmysły. Pozbędziemy się tego, co dzisiaj uważamy za harmonijne kompozycje, a zanurzymy się w dźwięku, dotyku, efektach wizualnych.

Sasza

1539687573919-20181013_Vice_UnsoundFestival_01_003

VICE: Hej Sasza, jak myślisz, jak będzie wyglądać muzyka w przyszłości?
Sasza: Nie mam pojęcia, ale myślę, że sztuczna inteligencja połączona z zaawansowanymi algorytmami, produkująca bardzo złamany rytm. Myślę, że techno powoli będzie traciło na popularności, bo ludzie w Berlinie zaczynają już się nim męczyć. Poza tym muzyka taneczna już jest bardzo transgatunkowa.

Jakbyś mógł się przenieść do innych czasów, który moment w historii byś wybrał?
Do czwartku na Unsoundzie, który przegapiłem, chociaż z chęcią bym odwiedził też pierwsze rejwy w Londynie w latach 80. Raczej jednak nie jestem retromanem i podobają mi rzeczy, które powstają obecnie.

Reklama

Renata

1539688250401-20181013_Vice_UnsoundFestival_01_004

VICE: Hej Renata, jak myślisz, jak będzie wyglądać muzyka w przyszłości?
Renata: Sądzę, że wszystkie dziedziny sztuki się połączą – teatr, taniec, muzyka staną się jednością, wzajemnie się przenikając. Wszyscy zanurzymy się we wspólnym plemiennym tańcu.

Ultra

1539688575424-20181013_Vice_UnsoundFestival_01_005

VICE: Cześć Ultra, jak wyobrażasz sobie muzykę w przyszłości?
Ultra: Myślę, że wszystkie gatunki jeszcze raz się przemielą i zapanują czasy duchologii, kiedy powróci nu disco/electro swing – teraz wszyscy gardzą taką muzyką, ale ja ją uwielbiam. To będzie przyjemna renderowa muzyka stworzona przez boty, brzmiąca jak dzwonki z telefonów.

Do jakich czasów byś się przeniosła, gdyby muzyka była głównym czynnikiem decydującym?
Może to, co teraz powiem jest pretensjonalne, ale chciałabym być na początku kariery zespołu Daft Punk i dołączyć jako trzecia osoba do ich składu, żeby mieć taki zajebisty hełm, jak oni, tylko brązowy.