FYI.

This story is over 5 years old.

jedzenie

Krwiożercze skorupiaki atakują

Wyobraźcie sobie grupę takich krewetek rozmiarów człowieka, które wybierają się do cukierni, następnie nadgryzają każde z ciast, odkładają je na miejsce i pozwalają im zdechnąć w męczarniach na półce"

Zabójcza krewetka to gatunek skorupiaka, który tradycyjnie występuje w Europie Wschodniej. Tymczasem od 1992 roku te typki przecwelają wszystko, co się rusza w akwenach Europy Zachodniej. Według Jaimiego T.A. Dicka, profesora specjalizującego się w ekologii inwazji na Queen's University w Belfaście, „z ekologicznego punktu widzenia porywają się na coś, czego mogą nie udźwignąć. Mordują jak szalone. Nie kończą tego, co zaczęły jeść. Wyobraźcie sobie grupę takich krewetek rozmiarów człowieka, które wybierają się do cukierni, następnie nadgryzają każde z ciast, odkładają je na miejsce i pozwalają im zdechnąć w męczarniach na półce".

Reklama

Problem polega na tym, że krewetka nie przestaje się gwałtownie rozmnażać nawet wtedy, kiedy zabraknie jej źródeł pokarmu. Dotyczy to również populacji mocno zagęszczonych. Zazwyczaj inwazyjny gatunek obcy wymiera, kiedy kończy mu się żarcie, a rdzenne gatunki odzyskują wtedy kontrolę nad utraconym terytorium. Tymczasem krewetka zabójca (łacińska nazwa Dikerogammarus villosus), której zabrakło ulubionych przysmaków, czyli bezkręgowców i rybich oczu, przerzuca się na inne źródło energii – filtruje wodę i żywi się glonami.

Oprócz kilku odważnych zakładów gastronomicznych w Japonii nigdzie na świecie nie serwuje się tego skorupiaka jako dania. Za to można zasilać nimi samochód. Chityna z ich pancerzyków sprawdza się bowiem jako biopaliwo.

Zdjęcie: Flickr/Alpha

Odławianie morderczych skorupiaków z akwenów nie rozwiązuje problemu. – Wyławianie ich z akwenów niekoniecznie jest dobre – twierdzi Dick. – Tylko uwalniamy w ten sposób wszystkie składniki odżywcze dla ikry, co powoduje, że populacja krewetek rozrasta się dwa razy szybciej.