Wczoraj świat obiegła informacja o śmierci piosenkarza, a także – o czym dzisiaj się dowiedziałem – aktora, Jona Bon Joviego. Internet zawrzał, matki zapłakały, a pozostali zadali sobie pytanie “kto to kurwa jest?”. Całe szczęście, już nie musimy się zastanawiać, Bon Jovi żyje i ma się dobrze (ufff), jego serce wcale nie wybuchło, a sprawca zamieszania posłużył się blogiem, w którego archiwum widnieje jeden post – kurewsko wiarygodne medium, prawda? Tak czy owak śpijcie spokojnie, jeszcze macie czas na zamówienie jego powalającej dyskografii, nadchodzący “Sylwester w Nowym Jorku” pewnie nie będzie jego ostatnim, a youtube nie padnie w natłoku składanych w hołdzie komentarzy.
More
From VICE
-

A waterfall in Sungai Tekala Recreational Forest, Hulu Langat, Selangor. Photo: Zaki Mohamed / Getty Images -

Photo: Catherine Falls Commercial / Getty Images -

Photo: RYosha / Getty Images
