W sierpniowy poniedziałek w samo południe jest wiele opcji na spędzanie wolnego wakacyjnego czasu. Rozrywkę i odpoczynek znajdziemy nad wodą, czy to plażując czy jedząc rybkę w nadmorskim kurorcie. Znamy jednak bardziej kreatywne sposoby. Otóż pewna spragniona rozrywek 30-letnia kobieta odwiedziła zamojskie ZOO. Najpierw była kąpiel w oczku wodnym w motylarni, później lunch w małpiarni. Jako aperitif kobieta zafundowała sobie płyn do mycia podłóg, daniem głównym było jedzenie przeznaczone dla małp. “Byłam bardzo głodna i też miałam ochotę na mięso” – tłumaczyła.
Posiłek był tak niesmaczny, że poprosiła pracowników ZOO o nóż, w celu obcięcia sobie głowy. Na szczęście w porę udało się zawiadomić odpowiednie służby, które odwiozły kobietę do szpitala psychiatrycznego. Była kompletnie trzeźwa.
Videos by VICE
Jedyne szkody wyrządziła w oczku wodnym. “Większość z powyrywanych roślin da się znów posadzić, a z innych zrobimy sadzonki” – mówi Łukasz Sułowski, pracownik zamojskiego ZOO.
More
From VICE
-

Pokemon friends key art -

Screenshot: Sony -

Perseomed/Getty Images
