Kiedy pisaliśmy o powrocie Kid Cudiego do rapu i jego szczerym wyznaniu o szczęśliwie zakończonej walce z uzależnieniem od narkotyków w kwietniu, mieliśmy nadzieję, że prędzej dostaniemy do rąk nowe nagrania niż informacje o kolejnym konflikcie rapera z Kanye Westem. Najwyraźniej po krótkiej zgodzie i współpracy nad płytą “The Life of Pablo” , panowie ponownie idą na noże.
Wszystko zaczęło się od wpisów na Twitterze Kid Cudiego, który nie tylko nie oszczędził Yeezyego, ale także zasugerował, że zarówno on jak i Drake, korzystają z pomocy ghostwriterów. Wydaje się, że od czasu, kiedy Meek Mill rozpowszechnił tę informację, temat nieustannie powraca do łask. “Byłem lojalny dla tych, którzy nie byli lojalni wobec mnie i to się teraz kończy” – groził Kid Cudi.
Videos by VICE
Wypowiedzi rapera nie pozostały bez odzewu ze strony zaatakowanych. “Wiesz ile ludzi marzy o tym, by podpisać kontrakt z G.O.O.D. Music? By ich życie się zmieniło?” – pytał rozżalony Kanye West podczas ostatniego koncertu na trasie Saint Pablo. To zapewne odniesienie do tego, że Cudi odszedł z labelu kolegi w 2013 roku. “Nigdy nie wspominaj mojego imienia” – kontynuował West. “Nie próbuj nawet mi mówić z kim mogę robić piosenki. Jesteś wkurzony, bo nagrywam z Drakiem? Nikt nie będzie mówił z kim Ye może nagrywać!”.
W międzyczasie na trasie Summer Sixteen w Oakland Drake skomentował sytuację wymownym: “Słyszałem, że chłopcy gadali coś dzisiaj. Pozdrowienia dla mojego brata Kanye Westa. Nasze koncerty są wyprzedane”.
Od kilku godzin Kid Cudi pozostaje w milczeniu na Twitterze. Przypomnijmy, że od jakiegoś czasu spekuluje się o wspólnym albumie Drizzy’ego i Westa.
More
From VICE
-

Photo: Tero Vesalainen / Getty Images -

Photo: Ahmed Boug et al./Communications Earth & Environment -

Illustration by Reesa
