gry wideo

Poznaj niewidomego mistrza gier wideo

Michael Espinoza jest niewidomy od urodzenia, a mimo to od 6 roku życia gra na konsoli i wygrywa z widzącymi graczami online. Jak to możliwe?

Michael Espinoza jest niewidomy od urodzenia, a mimo to od 6 roku życia gra w gry wideo. Jak to możliwe? „Gdy dorastałem, w moim życiu były dwa rodzaje rzeczy: te, których nie mogłem robić, i te, o których powiedziano mi, że nie mogę ich robić. Na szczęście jestem strasznie uparty” — opowiada Espinoza. Zaczął grać na konsoli Sega Genesis u swoich kuzynów. Potem jednak rodzice na siódme urodziny kupili mu Playstation, co otworzyło przed nim cały nowy świat. „Od razu się wkręciłem” — mówi. Zaczął od Spyro the Dragon, Crash Bandicoot i Grand Theft Auto, po czym przerzucił się na takie gry, jak Street Fighter, Soulcalibur i Mortal Kombat (to jego absolutny faworyt). W grach walki nie było potrzeby nawigacji, więc Espinoza mógł się całkowicie skupić na zapamiętywaniu środowiska dźwiękowego gry — jak brzmią poszczególne ruchy w zależności od tego, kto je wykonuje i w jakiej odległości.

Reklama

Historia destrukcji w grach komputerowych

Po latach praktyki Espinoza opisuje naukę nowej gry lub postaci jak poznawanie muzycznego instrumentu. Na tym etapie ma już opanowaną „teorię”, więc nie potrzebuje zbyt wiele czasu, żeby rozgryźć dźwiękowy profil danej postaci. Dziś Espinoza regularnie wygrywa z widzącymi graczami online, co ma dla niego szczególne znaczenie. „Pokonanie widzącej osoby w grze online, gdy sam jestem niewidomy, to chyba największa satysfakcja w moim życiu” — wyjaśnia Espinoza. „Czuję, że moje umiejętności nie muszą zależeć od cudzej opinii na temat tego, co potrafię, a czego nie”.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.


Więcej na VICE:

Jakie to uczucie, być niewidomym na klubowej imprezie?