Chcieliśmy spytać fanów Scootera, dlaczego Scooter to najlepszy zespół na świecie
Wszystkie zdjęcia: Paweł Planeta

FYI.

This story is over 5 years old.

muzyka

Chcieliśmy spytać fanów Scootera, dlaczego Scooter to najlepszy zespół na świecie

Nie można nie lubić Scootera

Scooter. Nie można nie lubić Scootera. Być może lubisz go ironicznie, w geście nostalgii za latami 90. albo buntując przeciw kanonom dobrego gustu. Być może lubisz go szczerze, całym sercem, a słowa „It's nice to be important but it's more important to be nice" chłoniesz z ufnością i czystym sercem godnym miłośnika Paulo Coelho. Ale nie wierzę, że nie lubisz Scootera – no, chyba że należysz do grona prenumeratorów „Teraz Rocka" i uważasz, że muzyka skończyła się wraz ze śmiercią Ryśka Riedla. Ale to jedyna możliwość.

Reklama

Jako że nie należymy do tej ostatniej grupy, nie mogliśmy przegapić koncertu Scootera w Bielsku-Białej, tym bardziej że w bonusie był jeszcze Stachursky. Wszystko odbywało się na 90 Festivalu, czyli „największym festiwalu muzyki lat 90. w Europie" – trzeba przyznać, że klimat lat 90. udało się organizatorom oddać całkiem nieźle: byli naprawdę żenujący wodzireje, stragany z bazarowym badziewiem, zjeść można było głównie zapiekankę i szaszłyk (nie jakieś tam slow foody z OFFa), a o płaceniu kartą słyszał tylko pan ze stoiska ze „speed mojito" (na koncentracie napoju energetycznego), który był jednak raczej promykiem roku 2016 w tym wszystkim.

Byli oczywiście fani. Z morza zwykłych ziomków i ziomalek wyłowiliśmy naprawdę najnitosowych stylówkowiczów i to właśnie od nich chcieliśmy usłyszeć, dlaczego Scooter jest najlepszym zespołem na ziemi. Dowiedzieliśmy się m.in. że Scooter jest Slayerem elektroniki i „Scooter jest zajebisty w przeciwieństwie do Koranu", ale wszystkie te wspaniałe cytaty zabrał do grobu mój telefon, który nie wytrzymał natężenia HAJPA HAJPA w powietrzu i odszedł do krainy wiecznych połączeń wychodzących. Musicie się niestety zadowolić tymi zdjęciami fanów Scootera, którzy cieszą się życiem – bo jeśli czegoś nauczył nas Scooter, to tego, żeby nie żałować niczego i cieszyć się życiem, ponieważ cieszenie się życiem jest wykurwiste. Elo.

A, i jeszcze okazało się, że organizatorzy 90 Festivalu postanowili między jednym a drugim nagraniem ze Scootera umieścić ogłoszenie zachęcające do adopcji małych kotków, które urodziły się jakiemuś ziomkowi. Tak. Robicie to dobrze.