
Reklama

Reklama
To co najbardziej zszokowało opinię publiczną w tej historii to profile społeczne naszych anarchistów. Wszyscy z nich są poniżej 25. roku życia, należą do wyższej klasy średniej i uczęszczali do najlepszych, prywatnych uczelni. Łączy ich radykalizacja poglądów, która nastąpiła w 2008 roku po zamieszkach, na Exarchii (dzielnicy Aten) podczas których z ręki policji zginął 15-letni Alexandros Grigoropoulos. Najmłodszy z nich: 20-letni Nikolaos Romanos - był bliskim przyjacielem Grigoropoulosa, a zarazem świadkiem jego zabójstwa.Dla głównego greckiego nurtu konserwatywnego prezentowana czwórka to twarze nowej generacji terrorystów, będący dziedzicami lewicowej partyzantki walczącej z reżimem wojskowym od 1967 do 1974 (kiedy to ostatecznie upadł). W 2002, główny odłam, czyli Organizacja Rewolucyjna 17 Listopada, odpowiedzialna za 23 zabójstwa w 103 atakach pomiędzy '75 a '98, została schwytana i uciszona przez władze, dzięki czemu szum trochę przycichł.Z punktu widzenia anarchistów, te dzieciaki to rewolucjoniści, strażnicy odwiecznej europejskiej tradycji hołubiącej wolność i prawa człowieka. W obliczu faktu, że większość greckiego społeczeństwa żyje w ubóstwie, zaś rząd forsujące skrajnie prawicowe poglądy, dla niektórych poczynania tych ludzi nabierają prawdziwie romantycznego charakteru.

Reklama

Reklama
Ateny płoną